Nahadajem, što 2 listapada ŭ Stolinie byŭ abvieščany prysud zabojcam 13-hadovaj dziaŭčynki Julii Lašuk.

Hetaje zabojstva ŭ navahodniuju noč skałychnuła ŭsiu krainu. Dva tydni šukali 13-hadovuju dziaŭčynku ź vioski Ladziec Stolinskaha rajona, jakaja prapała paśla dyskateki ŭ sielskim kłubie 1 studzienia hetaha hoda. Dziaŭčynka nie dajšła da domu litaralna sto mietraŭ.

U tuju rakavuju noč jana była Śniahurkaj na viečary ŭ DK. Paśpiachova praviała prahramu i kala 12 hadzin jašče prybiehła dadomu, kab z baćkami sustreć Novy hod.
A potym, ź ich dazvołu, viarnułasia na dyskateku patancavać.
Tam byŭ amal uvieś jaje kłas i starejšyja vučni taksama.
Viartałasia damoŭ ź siabroŭkaju. Tuju zabirali baćki na mašynie, jany prapanoŭvali padvieźci Julu da samaha domu. Ale jana viesieła admoviłasia: prabiehčy piać chvilin pa znajomaj darožcy na śviežym pavietry zdałosia joj takim naturalnym zaviaršeńniem navahodniaj nočy.
Kali b Jula pajechała da samych vieśničak, u Ladcy, vidavočna, była b inšaja achviara… Bo jak vyśvietliłasia ŭ chodzie śledstva, dva junyja nieludzi napiaredadni za plaškaj abmiarkoŭvali, ci zmohuć zabić čałavieka, a ŭ navahodniuju noč znoŭ viarnulisia da hetaj temy i vyrašyli pravieryć siabie.
Achviaru jany śpiecyjalna nie vybirali. Zatailisia na skryžavańni daroh i napali na pieršaha, chto trapiŭ pad ruku. Jany padkralisia zzadu, naciahnuli na vočy kapiušon kurtki i ścisnuli horła… Zatym doŭha ździekavalisia ź nieprytomnaj dziaŭčynki.
Pavodle viersii śledstva, jakaja znajšła paćviardžeńnie ŭ sudzie, Karpaviec hvałtavaŭ achviaru, a jaho padzielnik Halik tolki trymaŭ jaje.
Karpaviec i dabiŭ jaje ŭdarami pa šyi. Potym jany zakapali cieła za vioskaj, a jaje rečy, frahmienty adzieńnia raskidali ŭ roznych miescach, kab zabłytać śledstva. I damovilisia ab tym, što na vypadak aryštu luby ź ich usiu vinu voźmie na siabie, bo za hrupavoje złačynstva dajuć bolšy termin.
Nazaŭtra vypaŭ śnieh, jaki prykryŭ ślady źvierskaha złačynstva.
Julu Lašuk vyjšła šukać usia vioska. Tut ža pracavali niekalki dziasiatkaŭ milicyjanieraŭ, supracoŭniki MNS. Abychodzili pustujučyja damy, ahladali navakolnyja lasy, śpiecyjalisty abśledavali vadajomy. Złamyśniki byli pobač i ŭhołas aburalisia złačynstvam. Karpaviec navat udzielničaŭ u pošukach, chadziŭ z mužčynami pa zakinutych chlavach i inšych pabudovach.
Pad padazreńnie traplali mnohija žychary vioski, niekatorych navat źmiaščali ŭ izalatar, potym adpuskali z-za adsutnaściu dokazaŭ. Dla pravierki byli ŭziaty ŭzory śliny ŭ 150 čałaviek.
11 studzienia analiz uziali i ŭ Valeryja Karpaŭca. A praź niekalki dzion ekśpierty-kryminalisty vydali zaklučeńnie: na bialiźnie dziaŭčynki znojdzieny hienietyčnyja charaktarystyki, jakija adpaviadajuć hiennamu materyjału Karpaŭca. U toj ža dzień jaho zatrymali, jon va ŭsim pryznaŭsia i pakazaŭ miesca, dzie schavana cieła.
Spačatku jon ihraŭ rolu adzinočki-zabojcy, usiu vinu braŭ na siabie. A na pytańnie, čamu tak zrabiŭ, adkazvaŭ: «Byŭ mocna pjany».
A pa vioscy nastojliva chadzili čutki, što dušyciel byŭ nie adzin. Paźniej Karpaviec usio ž nazvaŭ imia padzielnika. Praŭda, Halik spačatku adpiraŭsia, staraŭsia ŭsialak błytać śledstva, ale potym usio ž pryznaŭ svoj

udzieł u złačynstvie.

U pačatku hoda abodvum fihurantam hetaj spravy nie było 18 hadoŭ.
Karpaviec nidzie nie vučyŭsia i nie pracavaŭ. Pa pryčynie pjanstva stajaŭ na ŭliku ŭ inśpiekcyi pa spravach niepaŭnaletnich. Ź siamji, dzie jon vyras, syšoŭ baćka, jaki darečy, znachodzicca ŭ miescach pazbaŭleńnia voli. U maci jość inšyja dzieci ad inšych mužoŭ. Halik vučyŭsia ŭ sielhaślicei, ale taksama z małych hadoŭ vypivaŭ, kuryŭ, vyznačaŭsia drennymi pavodzinami. Apošni byŭ pad značnym upłyvam pieršaha, asabliva ŭ spravie pjanstva. Ničoha dobraha ź dziacinstva jany nie bačyli ŭ svaich siemjach, nie atrymali choć kroplu čałaviečnaści ŭ spadčynu, jašče nie sfarmiravanuju asobu kožnaha na korani razburała harełka.

Pavodle słoŭ načalnika adździeła pa nahladzie za zakonnaściu sudovych pastanoŭ pa kryminalnych spravach prakuratury Bresckaj vobłaści Natalli Vasiarčuk, jakaja vystupała abvinavaŭcaj, sudovy praces byŭ zakrytym i vielmi ciažkim pierš za ŭsio dla baćkoŭ Juli.

Prajšoŭ amal hod, a jany nie apravilisia ad šoku.
Julečka była cudoŭnaj dziaŭčynkaj, jana paśpiachova vučyłasia, zachaplałasia zamiežnymi movami, udzielničała ŭ samadziejnaści, była ad pryrody talenavitym čałaviekam.
Vidavočna, što zabili ŭ toj viečar nie tolki dziaŭčynku, ale ŭ niejkim sensie i baćkoŭ jaje.
Na pasiadžeńniach suda maci padtrymlivała siabie vialikimi dozami miedykamientaŭ, a baćku naohuł nie raz stanaviłasia drenna, jon nie zdoleŭ prysutničać na ŭsim sudovym pracesie. Maci Juli — miedrabotnik, baćka — pradprymalnik. Jość jašče małodšaja dačka. Ad naradžeńnia Jula była słabieńkim, chvaravitym dziciem. A potym, kali pierarasła hety pieryjad, stała pieratvaracca ŭ simpatyčnuju razumnuju panienku, i heta vyhladała ci nie ŭznaharodaj za pieršyja ciažkija hady jaje malenstva. Usio było ŭ ich dobra. A potym žyćcio paśpiachovaj, stanoŭčaj, pierśpiektyŭnaj siamji ŭ adzin mih pierakreślili dva niepaŭnaletnija vyradki. Za što? Niama adkazu na hetaje pytańnie. I nijakija miery pakarańnia złačyncaŭ nie zdolejuć pa-sapraŭdnamu ablehčyć bol rodnych i blizkich Juli.

Vierdykt pasiadžeńnia sudovaj kalehii pa kryminalnych spravach Bresckaha abłasnoha suda vyniesieny. Karpaviec atrymaŭ 15 hadoŭ pazbaŭleńnia voli, Halik — 11 hadoŭ.

Vidavočna, kali b im na momant złačynstva spoŭniłasia pa 18 hadoŭ, terminy źniavoleńnia byli b namnoha bolšyja. Ale i hety prysud moža być nie apošnim. Prakuror, jakaja prasiła dla abodvuch maksimalna mahčymy termin — 15 hadoŭ — nie zhadziłasia z pryhavoram, paciarpieły bok taksama paličyŭ pakarańnie dla Halika zanadta miakkim. A sami asudžanyja, nie vyklučana, buduć prasić pamienšyć terminy. Tak što całkam vierahodny razhlad spravy i ŭ Viarchoŭnym Sudzie praź niekalki miesiacaŭ. Što ž, u kožnaha jość prava abskardzić rašeńnie suda ŭ vyšejšaj instancyi.
Pavodle słoŭ Natalli Vasiarčuk, u chodzie sudovaha pracesu jana nie adčuła nijakaha raskajańnia z boku vinavatych.
Adzinaje, što adbiłasia na ich tvarach paśla abviaščeńnia pryhavoru, — strach. Mabyć, jany ŭžo adčuli, što turma — heta nie miod.

Natalla Alaksandraŭna abaznačyła adnu vielmi tryvožnuju tendencyju, jakaja była zaŭvažana joj, vopytnym jurystam, padčas razboru hetaj spravy. Paśla nievialikaha rozdumu jana nazvała źjavu jomkim biełaruskim słovam «abyjakavaść».

U toj čas, kali Jula išła sa złaščasnaj dyskateki, z tancaŭ viartalisia taksama prykładna sotnia maładych ludziej.
Ustanoŭlena, što ź Juli ździekavalisia amal hadzinu. Jašče raniej apieratyŭniki, a paźniej členy sudovaj kalehii, nie mahli pavieryć, što nichto ničoha nie čuŭ i nie bačyŭ. Dapytvali ŭsich: nichto ničoha nie skazaŭ. Haspadar doma, la padvorka jakoha adbyvałasia złačynstva, taksama išoŭ z haściej. I jon ničoha nie bačyŭ, nie čuŭ. Adniekul ža ŭzialisia čutki, što Karpaviec byŭ nie adzin. Značyć, niechta bačyŭ, čuŭ, viedaŭ, a padzialicca infarmacyjaj z pradstaŭnikami pravaachoŭnych orhanaŭ nie zachacieŭ. Ludzi jak byccam nie razumiejuć ci nie chočuć razumieć, što siońnia pad ruku złačyncam trapiłasia dačka susieda, a zaŭtra na hetym miescy moža być ich dačka.
Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?