U miascovaści N. małady haspadar ź siabrami zakacili imprezu. Paśla niekatoraha času ŭzhadali, što treba vyvieści sabaku na špacyr (parodu nie pamiataju, ale zdaravienny, jak koń). Pakolki vychodzić nikomu nie chaciełasia, to prosta vypuścili jaje pabiehać pa dvary. Praź niejki čas saba viartajecca ŭvieś u brudzie, niejkim piasku, bałocie, a ŭ zubach trymaje drobnieńkuju niežyvuju susiedskuju sučačku. Chłopcy ŭ šoku. Doŭha nie dumajučy ŭzialisia admyvać biednuju sučačku. Zanieśli cichieńka jaje ŭ dvor da susieda i pakłali ŭ budu mordčakaj napierad, na łapkach, byccam cikuje na padvorak.

Na ranicu małady haspadar vychodzić na dvor i bačyć, što susied (uładalnik sučački) chodzić kala domu i niervova palić cyharetu za cyharetaj.

— Susied, što stałasia, niešta ty niadobra vyhladaješ? — pytajecca małady.

— Dy ničoha nie mahu zrazumieć, — kaža mužčyna, pahladajučy na budu ŭ svaim dvary. — Dva dni tamu zdochła maja sučka, i ja pachavaŭ jaje ŭ sadzie, a siońnia ŭstaju ranicaj i baču: jana čystaja lažyć u svajoj budzie.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?