Supracoŭniki niejkaj specsłužby ŭ časie vykanańnia niejkaha zadańnia zachapili prachadnuju AAT «Połack‑Škłovałakno» i kala hadziny ŭtrymlivali ŭ jakaści zakładnikaŭ usich, chto tudy zachodziŭ.

Kala piatnaccaci nieviadomych u maskach z aŭtamatami prykładna ab adzinaccataj ranicy čaćviertaha krasavika niečakana ŭvarvalisia na prachadnuju pradpryjemstva i zablakavali jaje. Ludziej, što apynulisia tam, pastavili kala viartuški tvaram da ścienki. Paśla pačali chvastać dubinkami, kab prymusić razhublenych ludziej rasstavić nohi šyrej, a ruki vyciahnuć uharu i ŭboki ŭzdoŭž ściency.

Spamiž zakładnikaŭ apynułasia rabotnica pašpartnaha stała, jakaja niadaŭna pieraniesła aperacyju. Pakupnik, jaki pryjechaŭ z Rasiei. Ciažarnaja na siomym miesiacy rabotnica, jakaja pryjšła afarmlać dakretny adpčynak. A taksama ŭsie, chto ciaham taje niaščaślivaje hadziny zachodziŭ na prachadnuju. Jany pytalisia:

— Što dziejecca?

— Chto vy takija?

U adkaz na ŭsie pytańni — nachabnaje hyrkańnie.

— Maŭčać, tvaram da ścienki! Budziecie dziorhacca — prymienim specsrodak!

Dziažurny achoŭnik pradpryjemstva sprabavaŭ byŭ piarečyć, ale paśla taho, jak jaho prafesijna vyciali tvaram ab ścienku, skrušna zmoŭk.

— Moža, vy ŭ mianie i stralać budziecie? — naśmieliŭsia spytać adzin mužčyna.

— Kali zahadajuć, to tak, — abyjakava adkazała maska.

…Heta nie scenar detektyvu. Heta realnyja padziei, jakija niadaŭna adbylisia na prachadnoj AAT «Połack‑Škłovałakno». Raśśledavańnie jašče budzie. Pakul ža — acenki sytuacyi tymi, kamu nie paščaściła apynucca tam u lichuju hadzinu.

Vasil N. pryjechaŭ z Uładzimiera za pradukcyjaj:

— Kali viarnusia dachaty, raskažu ŭ presie i na televizii praŭdu pra toje, što dziejecca ŭ Biełarusi. Heta biezzakońnie! Pryjechaŭ kuplać škłotkaninu. a mianie bili pa nahach i pahražali aŭtamatam… U nas takoje mahčyma tolki ŭ Čačni. Ja prosta ŭ šoku!

Alaksandar V., rabotnik «Škłovałakna»:

— Da nas pastavilisia, jak da złačyncaŭ. Ja płaču padatki, na jakija ich utrymlivajuć. Kali za hetaje biezzakońnie nikoha nie pakarajuć, pierastanu vieryć dziaržavie.

— Zhodna ź instrukcyjaj, ja musiŭ byŭ stralać, — zajaviŭ supracoŭnik achovy. — Ale ŭtrymała toje, što ŭ mianie tolki pistalet, a ŭ ich — aŭtamaty.

Ludziej vyzvalili tolki paśla taho, jak na supolnym biełaruska‑italjanskim pradpryjemstvie, jakoje mieścicca za hetaj samaj prachadnoj, skanfiskavali niejkuju dakumentacyju. Paśla hetaha ŭ džyp pasadzili dyrektara SP i jahonaha namieśnika i pavieźli ŭ Miensk.

Adrazu pa vyzvaleńni praktyčna ŭsie paciarpiełyja napisali zajavy z skarhami ŭva ŭsie instancyi: hieneralnamu dyrektaru, hieneralnamu prakuroru i ŭ administarcyju prezydenta.

Alaksiej Ivanoŭ, bulletinonline.org

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0