Fota Siarhieja Hudzilina.

Fota Siarhieja Hudzilina.

Šef-redaktara «Našaj Nivy» Andreja Dyńko ranicaj 14 sakavika nie vypuścili ź Biełarusi.
Jaho ssadzili ź ciahnika «Minsk — Vilnia». Pryčynu abmiežavańnia prava na vyjezd pamiežniki nie ŭdakładnili, paraiŭšy źviartacca ŭ Adździeł mihracyi i hramadzianstva MUS na miescy žycharstva.

Takim čynam źjaviłasia novaje paćvierdžańnie najaŭnaści śpisu nievyjaznych ź Biełarusi hramadskich dziejačaŭ. Aficyjna najaŭnaść takoha śpisu nie abviaščałasia.

A. Dyńko nastupnym čynam prakamientavaŭ zabaronu na vyjezd:

«Zabarona na vyjezd — heta vysokaja acenka pracy haziety «Naša Niva» i sajta NN.by, a taksama mianie jak intelektuała. Što cikava,

krynicy ŭ vysokich strukturach tłumačyli, što ŭ śpis uvojduć asoby, jakija vykazvalisia za ŭviadzieńnie sankcyj suprać Biełarusi. U siłu svajoj prafiesii i śpiecyjalizacyi ja na temu sankcyj nikoli nie vykazvaŭsia. Tamu moj vypadak – heta dokaz taho, što nasamreč heta zvyčajny śpis załožnikaŭ.
U asabistym sensie heta, jasnaja reč, źmienić moj ład žyćcia. Raniej ja ŭvieś čas jeździŭ pa śviecie ź lekcyjami, dakładami, vystupami. Zaraz heta budzie niemahčyma. Na hetaje leta my ź dziećmi płanavali źjeździć na tydzień u Kijeŭ da siabroŭ – taksama adpadaje.
Razumieć, što ty ŭ zakładnikach, — svojeasablivaje pačućcio. Ale taksama jość razumieńnie, što ŭ biełaruskich umovach heta vialiki honar, — žartuje Andrej Dyńko. — Nie kožny moža takim pachvalicca».

Ciaham apošnich dzion niekalki hramadskich dziejačaŭ Biełarusi nie zmahli pakinuć krainu, usie jany byli zatrymanyja na biełaruska-litoŭskaj miažy. 7 sakavika ŭ Vilniu nie prapuścili lidara AHP Anatola Labiedźku i siabra AHP Alaksandra Dabravolskaha, 10 sakavika nie vypuścili ź Biełarusi Siarhieja Kalakina («Spraviadlivy śviet») i Viktara Karniajenku. Praŭda, usie jany potym trapili ŭ Litvu praz Rasiju.

11 sakavika na pamiežnym pierachodzie «Kamienny Łoh» nie vypuścili ź Biełarusi pravaabaroncu Valancina Stefanoviča,
jaki razam z žonkaj i dvuma dziećmi pa asabistych spravach kiravaŭsia ŭ stalicu Litvy.

Nahadajem, što ŭ paniadziełak načalnik Departamienta pa hramadzianstvie i mihracyi Ministerstva ŭnutranych spraŭ Alaksiej Biahun na prośbu Jeŭraradyjo prakamientavaŭ situacyju z «čornym śpisam» biełaruskaj apazicyi.

«Ja nie viedaju, chto tam im (hramadskim dziejačam) prastaŭlaŭ štampy i chto nie prapuskaŭ. U nas niama adpaviednaj infarmacyi pa hetym pytańni. Prynamsi, pa hetych faktach my nijakaj infarmacyjaj nie vałodajem», — skazaŭ Alaksiej Biahun.

Pavodle Biehuna, źviartacca pa tłumačeńni nieabchodna da tych, chto vynosiŭ rašeńnie pra abmiežavańnie prava hetych ludziej na vyjezd. A źviartacca ŭ Departamient z hetaj nahody niama sensu.
Praŭda, kudy treba pisać, Alaksiej Biahun patłumačyć nie zdoleŭ.

Taksama ŭčora stała viadoma, što nie atrymaŭ biełaruskaj vizy supracoŭnik Radyjo Svabody z Prahi, pierakładčyk Siarhiej Šupa, jaki mieŭsia vieści ŭ Minsku prezientacyju knihi Alhierda Bachareviča (22 sakavika).

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?