«Trochi pryzvyčajvajusia, ale samaje kiepskaje, da čaho nie pryładkuješsia — adsutnaść času. Voś i zaraz pišu list paśla adboju ŭ takoj ciemry, što adna radaść — aśviatlalny słup nia vyrubili na vulicy.

Z asabistymi rečami tut niejak prablematyčna trochi. Šapačku kanfiskavali, biezrukavačku, kurtku i bajku taksama. Ale biezrukaŭku ja, dziakuj Bohu, zdoleŭ zabrać učora, bo inakš zahnuŭsia b. Zrešty, «ciełahu» tut vydali dobruju, dyk jano i nie chaładno. A voś miascovaja plašyvieńkaja šapka-vušanačka - heta prosta cud :

Z maim pieravodam siudy poŭny bardak. Z zajavaj situacyja takaja — turma pierapoŭniena, i načalstva ciśnie na ŭsich, kab pisali zajavu na chutki etap u zonu. Apošniuju takuju prośbu vykazvali «maski» — vyvieli ŭsiu chatu, pastavili na raściažku i «prasili» kožnaha napisać zajavu, kštałtu «Prašu pieravieści mianie na zonu da razhladu kasatki», ale ja im i napisaŭ: «Prašu nie pieravodzić mianie na zonu da razhladu kasacyjnaje skarhi». Nia viedaju, ci čytajuć jany hetyja zajavy. Dumaju, što čytajuć, bo maju infu, što pieraviali mianie pa inšaj padstavie, pra jakuju ŭ liście napisać nie mahu».

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0