Pradprymalnik z Kobryna Alaksandr Łukin razam ź siamjoj chacieŭ ujechać u Biełaruś na pamiežnym pierachodzie Słavatyčy — Damačava 4 maja. Da hetaha pradprymalnik naviedvaŭ Biełaruś u sakaviku. Jašče raniej, u dzień vybaraŭ 19 śniežnia, jaho zatrymali na Płoščy i asudzili na 15 sutak.

Alaksandr raskazaŭ dla radyjo «Svaboda», što

supracoŭniki pamiežnaj słužby Biełarusi paśla doŭhaj pravierki dakumientaŭ prapanavali jamu prajści ź imi. Ź jakoj metaj — nie ŭdakładnili. Tady Alaksandr kinuŭsia da polskaha administracyjnaha budynku,
a pamiežniki pabiehli za im: «Ja nie bačyŭ navat, kudy bieh. Ale bačyŭ, što za mnoj lacieŭ z krykami i łajankaj biełaruski lejtenant. Jon spatyknuŭsia, upaŭ… U kalidorach stajali polskija pamiežniki. Jany pačali dapamahać zatrymlivać mianie. Ja tady pačaŭ kazać palakam pra padazreńni palityčnaha pieraśledu».

Polskija pamiežniki nie addali Alaksandra Łukina biełaruskim kaleham. Žonka Alena, jakaja była kala jaho, pierajšła na biełaruski bok da dziaciej i viarnułasia ŭ Kobryn. Alaksandr Łukin kaža, što i raniej mierkavaŭ zabrać siamju ŭ Francyju.

Pašpart byłoha pradprymalnika zastaŭsia ŭ biełaruskich pamiežnikaŭ. Polskija ž pamiežniki vypisali jamu daviedku, u jakoj ukazana, što dakumienty zastalisia na miažy. Akramia hetaha, Alaksandr maje francuzskija dakumienty: «U mianie jość asobnaja karta, vid na žycharstva ŭ Francyi. Na padstavie hetaha dakumienta ja i ŭjechaŭ u Polšču. Palaki, praŭda, dali jašče daviedku, što maje dakumienty zabrali biełaruskija pahraničniki».

Alaksandr Łukin miarkuje, što jaho chacieli zatrymać na miažy: «Pry kancy sakavika ja ŭjazdžaŭ u Biełaruś. Tady ja byŭ ŭ Kobrynie dva dni. Jakraz u hetyja dni Natalla Radzina źbiehła z krainy. Śpiecsłužby padazrajuć, što ja datyčny da hetaha. Bo paśla hetaha ŭ moj dom pryjšli ź pieratrusam».
Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?