Hałoŭny kandydat u prezidenty Alaksandr Ryhoravič Łukašenka praihnaravaŭ siońniašniuju rehistracyju pretendentaŭ na najvyšejšuju pasadu ŭ RB. Nu sapraŭdy, navošta jamu, ledź nie maršału i amal samadziaržaŭcu ŭsiaje Biełarusi, taŭkacca ŭ natoŭpie niejkich tam kandydataŭ-samazvancaŭ, jakija nachabna sprabujuć zaniać jahonaje miesca?

Dyk niachaj by jany, razumiejučy nieabhruntavanaść svaich patrabavańniaŭ i nikčemnaść svaich pamknieńniaŭ, stajali i cichieńka maŭčali. Ale ž nie, jany jašče i niešta tam viakać buduć, krytykavać… I ich treba budzie słuchać. Słuchać i niervavacca.

Advyk ža Alaksandr Ryhoravič za apošnija hady ad publičnaj krytyki, na dadatak skazanaj prosta ŭ vočy i pierad padnačalanymi. Nu i potym rasiejskaje telebačeńnie ŭsie hetyja niervovyja pakusvańni vusoŭ pakaža i ŭ čarhovy raz paździekvajecca. A hetyja hadkija Vova i Dzima śmiajacca buduć.

— Adnym słovam — nie. I nie prasicie. Ni za jakija Jeŭropy i Zachady. Nie pajdu, — moh zajavić svaim palitdaradcam sami-viedajecie-chto.

Tak jano było ci nie tak nieviadoma, ale Alaksandr Ryhoravič siońnia zajmaŭsia nadzvyčaj važnymi dziaržaŭnymi spravami — naviedvańniem Parku vysokich technałohij.

Nu, a što? Technałohii sprava važnaja. Bieź ich my anikudy.

Dziela spraviedlivaści treba zaznačyć, što rehistracyju — hetuju važnuju z punktu hledžańnia vybarčaj kampanii padzieju — praihnaravali i niekatoryja apazicyjnyja kandydaty.

Uładzimir Niaklajeŭ sustrakaŭsia ŭ Varšavie ź ministram zamiežnych spravaŭ Polščy Radasłavam Sikorskim, a Vital Rymašeŭski pajechaŭ u dalokaje zamiežža znajomić francuzaŭ i inšych hałandcaŭ ź situacyjaj u RB.

Što ž. Kamu što balić…

Tyja ž, chto pryjšoŭ na ŭračystaje ŭručeńnie kandydackich paśviedčańniaŭ, mahli tolki vylić svaju frustracyju na niaščasnuju Lidziju Michajłaŭnu Jarmošynu. Kali chto nie viedaje — tak zavuć niaźmiennuju staršyniu Centralnaj vybarčaj kamisii.

Jarasłaŭ Ramančuk, naprykład, ź jezuickaj uśmieškaj (a jak ža ž, viadoma — palak i katalik — i nie saromiejecca ž, hadzina!) uručyŭ Lidzii Michajłaŭnie knižku pra Paryž. Usie ž viedajuć, što jana nadta choča pajechać u stalicu Francyi, a jaje tudy nie puščajuć. U «čorny śpis» zanieśli. Vizy nie dajuć… A hety jašče i ździekvajecca.

Ci tak sapraŭdny džentelmien pastupaje z damaj, chaj sabie i balzakaŭskich hadoŭ?

A Pavał Sieviaryniec, navat nie kandydat, a tolki davieranaja asoba kandydata, jaki bolš važnym čym rehistracyja na pasadu kandydata ŭ prezidenty paličyŭ mazolnuju pracu jazykam u niejkich tam strasburhach ci łandonach, a taksama vypiendryvajecca.

Pakazvaje svaju maralnuju pieravahu. Navat ruki Lidzii Michajłaŭnie nie padaŭ. A jašče vierujučy čałaviek, nazyvajecca!

A Aleś Michalevič? Małady, a sam tudy. Pra dačku svajho kiraŭnika štabu ŭzhadaŭ. Bačyš jaho: «Dzieci — heta toje, što nas abjadnoŭvaje». Što ŭdumaŭ, chitruha. Da Koli jaje svataje! Maŭlaŭ kali nie na vybarach, to ŭ vypadku dynastyjnaha šlubu, ale va ŭładu my vojdziem.

Nie b Lidzii Michajłaŭnie niejkaha kavalera padsvatać, ale jak što dobraje zrabić, to my ŭ kusty.

Nu i ŭsie astatnija nie lepšyja. Adzin usich kłoŭnami abzyvaje, druhi krainu dyktaturaj — choć Alaksandr Ryhoravič nie tak daŭno usim patłumačyŭ, nazyvać jaho dyktataram moža tolki nienarmalny čałaviek.

Zrazumieła, što hetaja libieralizacyja razam z demakratyzacyjaj tolki pradstaŭleńnie. Dziela zachodnikaŭ. Kab potym hrošy dali. Ale ŭsio adno pryjemna.

I tak, padviadziem papiarednija vyniki zalacańniaŭ Alaksandra Ryhoraviča da zachodnich kredytoraŭ.

Zarehistravany 10 kandydataŭ. Najbolš ŭ historyi Biełarusi. Buduć teledebaty, na dadatak u «žyvym efiry». Milicyja i nadalej budzie vykonvać rolu maci Tarezy i ślozna abiacaje nie paddavacca na pravakacyi i nikoha nie łupcavać padčas pieradvybarčaj kampanii.

Słovam cyrk, prabačcie, razhuł demakratyi praciahvajecca. Ź nieciarplivaściu čakaju, kudy pryviadzie Alaksandra Ryhoraviča, a za im i ŭsiu krainu hetaja kryvaja demakratyčnaj mary.

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?