Niekali ŭ bukinistyčnaj kramie trapiŭ u ruki tomik «Vybranych tvoraŭ» Puškina. Heta byŭ zbornik pierakładaŭ, jaki vyjšaŭ u Minsku ŭ 1949 hodzie — da 150 hodździa z dnia naradžeńnia rasijskaha kłasika. Maju ŭvahu pryciahnuła nie tolki toje, što kniha vydadziena pa‑biełarusku. Pryvabiła vokładka. Na sinim fonie — reljefny profil paeta ŭ miedaljonie i ŭnizie vycisnuty załatymi litarami faksimilny podpis: «A. Puškin'».

Ale hałoŭnaje adkryćcio čakała mianie, kali ja razharnuŭ tomik i pračytaŭ: «Afarmleńnie knihi mastaka Je.Taras». Nie adrazu ŭciamiŭ, što hety mastak — moj dzied Jafim Taras. (Tady pisali Jeŭhieni Oniehin, Jefim.)

Sioleta 25 maja spoŭniłasia 100 hadoŭ z dnia jaho naradžeńnia.

Dziadula Fima

Kali ja naradziŭsia, u Jafima Tarasa — dziaduli Fimy — była ŭžo novaja siamja, davoli vialikaja. Pieršaja jaho žonka, mama majho baćki, pamierła jašče da vajny. My žyli asobna. Bačyŭsia ja ź dziadulem zredku — paru razoŭ na hod i viedaŭ jaho nie nadta blizka.

Ale mnie paščaściła niekalki razoŭ bačyć dziadulu za pracaj u chatniaj majsterni (choć jon nie lubiŭ, kali za im nazirali). Heta byŭ sapraŭdny cud. Dziadula moh adnym rucham ruki namalavać ałoŭkam na vatmanie idealnuju akružnaść. Asabliva dobra jamu davalisia minijaciury, pramaloŭka samych drobnych detalaŭ.

Jafim Mikałajevič Taras skončyŭ znakamituju mastackuju vučelniu ŭ Viciebsku (tady ŭžo technikum), siarod vykładčykaŭ jakoj byŭ, naprykład, Julij Pen. Jašče da vajny dzied rabiŭ ilustracyi — da knih Michasia Zareckaha, Maksima Łužanina, «Vybranaha» Janki Kupały i Jakuba Kołasa. Malavaŭ jon i płakaty. Baćka nie adnojčy raskazvaŭ, jak niekali dziadula namalavaŭ płakat z vyjavaj hrašovych ablihacyj. Jany byli vypisany nastolki daskanała, što niechta ich…vyrazaŭ nažnicami. Heta stała siamiejnym apokryfam.

A voś fakt. Padčas vajny aficer Jafim Taras trapiŭ u vajskovuju raźviedku, dzie vyrablaŭ falšyvyja dakumienty — dy tak, što akupanty ni razu nie zmahli adroźnić ich ad sapraŭdnych…

Nazaŭždy zapomniŭ apošnija dziadulevy dni , kali jaho nienadoŭha vypisali z balnicy paśla ciažkaj i bieznadziejnaj apieracyi. Pamiataju, jaki jon byŭ chudy… Tak što moj baćka moh brać jaho na ruki, jak dzicionka. Paźniej jon napiša vierš «Pamiaci baćki», u jakim jość takija radki: «Pracinała mnie serca zimniaja biel špitalnych bintoŭ, praścin, i było adčuvańnie dziŭnaje, što nie baćka jon moj, a syn!…»

Hronka vinahrada

Ciažkaja chvaroba była vyklikanaja, biezumoŭna, vialikim niaščaściem. U 70‑ia dziadula Fima pracavaŭ na minskim kambinacie Mastackaha fondu — rabiŭ suvieniry i makiety na zakaz. Nie viedaju dakładna, što tam zdaryłasia — mnie, padletku, mała pra heta kazali, a raspytać svajakoŭ nie chapiła duchu. Pa abvinavačańni ŭ ekanamičnym złačynstvie mastak u samym roskvicie tvorčych sił trapiŭ u kałoniju. Prabyŭ jon tam nie tak i doŭha — vyzvaliŭsia daterminova. Ale chapiła, što nazyvajecca, da skonu žyćcia.

Raniej u jaho ŭ domie časta było šmat haściej — siabroŭ i znajomych, u tym liku viadomych mastakoŭ. Ale paśla viartańnia byłyja «siabry» pra jaho navat nie ŭspaminali. Dziadula Fima pamior u lutym 1981‑ha…

Jość staraja bajka, ledźvie nie antyčnych časoŭ, pra toje, jak mastaki zładzili spabornictva. Adzin ź ich namalavaŭ hronku vinahrada tak naturalna, što na jaje źlacielisia ptuški. Žyvapis, viadoma, nie zvodzicca da padabienstva. Heta nie fotazdymak. Ale ž u niaŭmiełych rukach i elektronnaja fatahrafija — usiaho tolki šmatpiksielnaja vyjava. Akramia talentu, mastak pavinien mieć zdolnaść sumlenna i karpatliva pracavać. Heta ŭmieŭ moj dziadula.

Mnie ž, pa ščyraści, u dziacinstvie padavałasia, što jon — nie zusim sapraŭdny mastak. Bo nie malavaŭ žyvapisnych pałotnaŭ. A inkrustacyi, raźba pa drevie, tym bolš, płakaty — chiba heta mastactva?

Płakaty i šakaład

Užo ŭ darosłym vieku daviałosia naviedać vystavu słavutaha češskaha mastaka Alfonsa Muchi. U muziei jahonaha imia ŭ Prazie vystaŭlena tolki małaja častka tvoraŭ — u asnoŭnym karciny «słavianskaha cykłu», teatralnyja płakaty, pano. A na toj časovaj vystavie možna było bačyć i ŭsio, čym mastak zavajavaŭ sabie słavu ŭ Paryžy jašče na pačatku XX stahodździa. Heta paštoŭki, marki, etykietki ŭ styli art‑nuvo dla samych roznych tavaraŭ — ad zapałak i šampanskaha da šakałada i dziciačaha charčavańnia «Niestle».

Nakolki mnie viadoma, Jafim Taras namalavaŭ niekali eskiz etykietki papularnych šakaładnych cukierak «Miška na Sievierie». Jaje ich vypuskali mnohija fabryki ŭ SSSR. Ale ŭ 1995 hodzie marku prysvoiła kandytarskaja fabryka imia Krupskaj u Sankt‑Pieciarburhu. (U rasijskaj Vikipiedyi aŭtaram dyzajna cukierak nazyvajuć mastačku hetaj fabryki Łukjanavu. Ale dastatkova zirnuć na jaje saładžavy malunak miedźvieniaci na abhortcy, kab pierakanacca, što ŭ im niama ničoha ahulnaha z tym suvorym drapiežnikam na ldzinie ŭ śviatle vodbliskaŭ palarnaha źziańnia, jakim jon zastaŭsia na starych fancikach).

Tak ci inakš, moj dzied byŭ častkaj svajoj epochi, byŭ i jość častkaj historyi mastactva. Na ščaście, Biełaruski sajuz dyzajnieraŭ pa inicytyvie staršyni Źmitra Surskaha sabraŭ kalekcyju savieckich biełaruskich płakataŭ, siarod jakich jość i raboty Jafima Tarasa. (Častku ich možna bačyć na sajcie BSD plakat.tut.by).

Jość zaduma sioleta ŭvosień, u suviazi sa stahodździem mastaka, pravieści jaho vystavu ŭ Sajuzie dyzajnieraŭ. Da ŭsich, chto zachoča dadać da hetaj imprezy ekspanaty, źviazanyja ź imiem Jafima Tarasa — malunki, fatahrafii, dakumienty, hazietnyja vyrazki ‑‑ asabistaja prośba dałučacca.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?