Ilustracyjnaje fota USU

Ilustracyjnaje fota USU

38-hadovy dobraachvotnik nastupiŭ na minu, a potym — kali lažaŭ paranieny i čakaŭ na dapamohu — trapiŭ pad husienicy BMP. Jon cudam vyžyŭ, jašče prachodzić reabilitacyju, ale ŭžo razvažaje, što zmoža (i nie zmoža) rabić na vajnie dalej. Pra svaju historyju jon raskazaŭ «Miedyjazonie».

«Ja dumaŭ, što napałovu razvalusia»

— Społach, huk, bol. Trochi paskakaŭ na pravaj nazie, kab lehčy ŭ jamku ad miny i nie paciahnuć mahčymuju susiedniuju. Leh, hlanuŭ na biercy — piata źniesienaja, kroŭ vyšej stupni, tudy askiepki zalacieli. Aha, zrazumieła. Kalenam pasprabavaŭ paruchać — pracuje.

«Biełka» nastupiŭ na minu ŭ lipieni 2023 hoda. Toj nočču Alaksandr z pabracimami viartaŭsia z paśpiachovaha šturmu na bachmuckim kirunku — udałosia adcisnuć rasijskich vajskoŭcaŭ amal na dva kiłamietry.

Paśla vybuchu vajar spakojna acaniŭ paškodžańni i paradavaŭsia, što kalena cełaje. Kaža, što da takoha raźvićcia padziej byŭ padrychtavany na zaniatkach pa minna-vybuchovaj spravie.

Što było dalej, «Biełka» pamiataje ŭryŭkami, bo čas ad času hublaŭ prytomnaść. Spačatku jon sprabavaŭ iści, abapirajučysia na pabracimaŭ. Nastupny ŭspamin — nasiłki, paśla — śvitanak, praca rasijskich «Hradaŭ», blizkija razryvy snaradaŭ.

«Biehčy ad vajny ŭ mianie nie było žadańnia»

Minčuk Alaksandr vajuje z pačatku poŭnamaštabnaj vajny. U pieršyja dni rasijskaha ŭvarvańnia biełarusa nie chacieli brać u vojska, navat u inšaziemny lehijon. Praz znajomych udałosia źviazacca z «Azovam» i dałučycca da biełaruskaj roty, jakaja potym stała pałkom Kalinoŭskaha.

— Biehčy ad vajny ŭ mianie nie było žadańnia. Jak ja staŭ dobraachvotnikam? Jak tolki zdoleŭ, tak i staŭ. Heta była sprava techničnaja. Pytańnie było nie ci budu ja vajavać, a jak heta zrabić.

Alaksandr — šturmavik, ale ŭ zaležnaści ad zadačy zajmaŭsia raźviedkaj i sapiornaj spravaj, pracavaŭ z supraćtankavym rakietnym kompleksam. U pieršym bujnym šturmie jon paŭdzielničaŭ praz dva miesiacy paśla pačatku vajny, heta było na chiersonskim kirunku.

Paśla «Biełku» ź inšymi vajarami «Vołata» adpravili ŭ Sievieradanieck. «Tam ja pravioŭ peŭny čas. My pavinny byli zachapić pazicyju — budynak zavoda — i try tydni ŭtrymlivać jaho. Paśla vykanańnia zadačy my viarnulisia ŭ Kramatorsk», — raspaviadaje jon.

Toj pieryjad byŭ składanym — u traŭni zahinuŭ kamandzir Pavieł Susłaŭ «Vołat», a ŭ červieni — Ivan Marčuk «Brest». Heta stała mocnym udaram dla ŭsiaho padraździaleńnia.

Da kanca kastryčnika biełarus vajavaŭ na zaparožskim kirunku, a potym z pałka Kalinoŭskaha pierajšoŭ u inšaje padraździaleńnie inšaziemnaha lehijona — da vajskoŭcaŭ, ź jakimi spracavaŭsia na niekalki miesiacaŭ raniej.

— Ja zastaŭ abaronu Bachmuta, tady išli šturmavyja dziejańni, usio tolki pačynałasia.

Alaksandr vykonvaŭ šmat bajavych zadač na haračych kirunkach, ale kaža, što strachu nie adčuvaŭ.

— Strach vyklikaje niezrazumiełaść situacyi. A kali viedaješ, što treba rabić, ty pracuješ. Zanadta šmat usiaho treba rabić i za ŭsim sačyć pilna, kab paśpiavać jašče i bajacca. Tak nie tolki ŭ mianie adbyvajecca. Ty nie dumaješ, strašna ci nie, całkam u pracesie.

«Palcy da kanca nie razhinajucca, ale spuskavy kručok mahu naciskać»

Potym było niekalki šturmaŭ pad Horłaŭkaj. Adnojčy padčas zadačy vajary trapili pad ščylny artyleryjski abstreł. Alaksandra mocna paraniła.

— Razarvaŭsia snarad, u pravy bok prylacieła kupa abłomkaŭ — u ściahno, pad łapatku, u pajaśnicu. Ale heta niaznačnyja ranieńni — u tym sensie, što tolki miasa paškodžanaje. Dastali abłomki, miasa zrasłosia. Šrapniellu trapiła ŭ pravuju piaść, prajšło pa dyjahanali naskroź.

Biełarusu zrabili apieracyju pa pierasadcy suchažyllaŭ piaści, vajar adnaŭlaŭsia try miesiacy. Psichałahična taksama było składana.

— Akramia taho, što chłopcy zahinuli, pabracimy potym rubilisia na Bachmucie, kali ja lažaŭ u lakarni. Niezrazumieła było, jak ruka budzie pracavać. Pravaja ruka nie budzie pracavać — usio, ty kaleka. Byli dumki, było sumnieńka.

Daktary kazali, što Alaksandru treba adnaŭlacca jak minimum paŭhoda, i źbiralisia vyzvalić biełarusa ad słužby, ale jon admoviŭsia. Reabilitacyju vajskoviec vyrašyŭ nie prachodzić — zamiest hetaha patelefanavaŭ kamandziru hrupy i paprasiŭ zabrać jaho z Kijeva. Toj nie adhavorvaŭ, bo daviaraŭ rašeńniu «Biełki» i dobra razumieŭ, što na froncie nie chapaje daśviedčanych ludziej.

— Nieetyčna było b kazać: «Davaj viartajsia», ale jany [kamandziry] byli radyja, što ja viarnuŭsia. My z kamandzirami spracavalisia za hety čas. Heta adnosiny jašče i pabracimskija.

Ja viedaŭ, što mahu prynosić karyść. Nie tak mnoha ludziej, jakija svabodna razmaŭlajuć na anhlijskaj i ŭkrainskaj i iduć na šturm z hrupaj inšaziemcaŭ. Heta nieabchodna, kab padčas boju jany razumieli situacyju.

U sakaviku Alaksandr iznoŭ udzielničaŭ u šturmach. Jon zaznačaje, što ŭ hrupie byŭ dadatkovym čałaviekam kštałtu suviaznoha — pieršymi ŭ varožuju tranšeju zaskokvali pabracimy, a biełarus z kamandziram išli zzadu.

— U toj čas jašče davoli mocnyja boli byli. Chłopcy mnie kavu prynosili, kłapacilisia. Nie mahu skazać, što niejkija vialikija składanaści zapomnilisia. Ja zašnuravacca nie moh, tamu prosta abmotvaŭ matuzki vakoł šnuroŭki. Boty horš ad hetaha nie siadziać.

Nie mahu skazać, što ruka adnaviłasia, ale bolš-mienš pracuje. Niekatoryja palcy da kanca nie razhinajucca, ale spuskavy kručok mahu naciskać. Tady moh naciskać tolki siarednim palcam, zaraz užo i ŭkazalnym mahu.

«B***, p***c! Pierajechała, b***, pierajechała!»

Nastupiŭšy na minu i acaniŭšy paškodžańni, Alaksandr lažaŭ na hruntovaj darozie i raptam pačuŭ huł techniki pobač. Paviarnuŭ hałavu naprava i ŭbačyŭ, jak na jaho zadam zdaje BMP.

— Ja kryču: «Stoj, b***, stoj!» Hladžu — nie źbirajecca tarmazić. Vyskokvaje ŭkrainski chłopiec, jaki dapamahaŭ mianie i inšych paranienych vynosić, kryčyć: «Stoj, stoj!» BMP zapavolvaje chod i najazdžaje mnie na pravy bok. Mianie pavaročvaje, i BMP najazdžaje trochi na levy bok.

Tut užo nie aceńvaŭ paškodžańni, a biŭ kułakami pa ziamli i kryčaŭ: «B***, p***c! Pierajechała, b***, pierajechała!» Ale chutka zatknuŭsia, kali chłopcy mianie ŭziali. Napałovu nie razvaliŭsia, hladžu na žyvot — kryviščy niama. Zatknuŭsia i cicha jechaŭ sabie dalej.

Biełarus kaža, što takija vypadki na vajnie — nie redkaść, i dadaje, što jamu ŭvohule pašancavała. Daroha razmokła paśla daždžu, i husienicy BMP ucisnuli jaho ŭ ziamlu — kostki taza złamanyja, cieła siniaje ad siaredziny ściahna da pajaśnicy, ale ŭnutranyja orhany cudam zastalisia cełyja.

— Pahruzili ŭ miedycynskuju mašynu, paprasiŭ abiazboł. Paprasiŭ źniać turnikiet, kab nie pieraciskała. Niejak biez refleksii. Baluča — kažaš: «Baluča, dajcie jašče abiazboł». «Ty jak, narmalova?» — «Narmalova. Dajcie vady, chłopcy, dajcie papalić».

«P***ija tranšei šturmavać ja ŭžo trochi nie zdolny, ale jość štabnaja praca»

Paśla padryvu na minie i najezdu BMP Alaksandra čakała doŭhaje lačeńnie i reabilitacyja. U Dniapry jamu amputavali častku halonki, potym vyjaviłasia, što treba adrezać trochi bolš — heta rabili kijeŭskija daktary. Kali rana zahaiłasia, biełarus pajechaŭ u Zakarpaćcie dla padrychtoŭki pratezu. Daviałosia čakać jašče miesiac, kab zraślisia kostki taza.

Spačatku «Biełku» možna było lažać tolki na śpinie. «Nielha było rabić praktykavańni, jakija zadziejničajuć kostki tazu — nu dobra, jość inšyja: z humkami dla fitnesu, usiakimi takimi štukami», — raspaviadaje biełarus.

Bolej za miesiac vajar nasiŭ łajniery — palimiernyja pančochi, jakija dapamahajuć sfarmavać kuksu. Čas ad času łajnier treba mianiać na vuziejšy, i heta baluča. Jašče adnoj prablemaj byŭ fantomny bol. Niekalki miesiacaŭ tamu Alaksandru štodzionna rabili abiazbolvalny ŭkoł, a ciapier vajar spraŭlajecca i bieź jaho.

Biełarus kožny dzień zajmajecca ź fizijaterapieŭtami — pačaŭ adnaŭlać navat paškodžanuju piaść. Alaksandr «bolš-mienš upeŭniena» adčuvaje siabie na mylicach, prykładna praź miesiac jamu treba budzie dastasavać pratez da kuksy. Vajar spadziajecca, što paśla hetaha pačnie pacichu chadzić sam.

— Ja 16 miesiacaŭ udzielničaŭ u bajavych dziejańniach — heta ŭsprymajecca jak cełaje žyćcio. Nie viedaju, što ja budu rabić paśla [reabilitacyi]. I kamandzir telefanuje, i chłopcy. Jany radyja byli b, kali b ja viarnuŭsia. P***ija tranšei šturmavać ja ŭžo trochi nie zdolny, ale jość štabnaja praca, padrychtoŭka bajavych apieracyj, raźviedka, kamunikacyja ź miascovymi padraździaleńniami.

Ahułam ja davoli daśviedčany i davoli ŭdačlivy. U mianie było 11 šturmaŭ. Ja svoj «apošni» šturm pieražyŭ daŭnym-daŭno. Uličvajučy adsotak strataŭ, toje, što ŭ mianie dva paranieńni i amputacyja nahi, — heta vialikaja ŭdača. Ja mahu być karysnym, ale pakul nie razumieju, nakolki budu adčuvać siabie zdolnym.

Psichałahičnaja reabilitacyja, kaža Alaksandr, jamu nie patrebnaja. U vajskovych kołach ludzi z amputacyjami — heta narmalna. Niekatoryja znajomyja vajara paśla straty kaniečnaściaŭ viarnulisia ŭ stroj i dobra vykonvajuć svaje abaviazki, raspaviadaje jon.

— Mnie paru razoŭ prychodziła ŭ hałavu dumka: «Blin, a jak čałaviek na pratezie ŭsprymajecca, umoŭna, u mirnym asiarodździ? Moža, tam usio budzie sumna, i mnie spatrebicca psichałahičnaja dapamoha.

Vielmi vialikaja sprava, što maja siamja całkam na maim baku, mianie padtrymlivaje. Ja viedaju, što jak minimum u častki chłopcaŭ chtości z radni na druhim baku ideałahična. Mnie b heta było vielmi ciažka. A tak usio narmalova».

Клас
22
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
1
Сумна
9
Абуральна
2