«Zachodziš u kramu, a tam ledź nie ceły stełaž zastaŭleny biełaruskim cukram»

«Čaho nie chapaje? Ščyra kažučy, usiaho patrochu, — uzdychaje Iryna (imiony ŭsich surazmoŭcaŭ źmienienyja — S.), jakaja žyvie ŭ adnym z rajcentraŭ na Brestčynie. —

Biada ź impartnymi lekami — jany nibyta i nie patrapili pad sankcyi, ale čamuści ŭ aptekach vybar ciapier značna biadniejšy, čym jašče hod tamu. Ukrainskich lekaŭ, ličy, niama, z BADami i vitaminami prablemy, ź impartnymi preparatami dla dyjabietykaŭ, astmatykaŭ, sardečnikaŭ.

Toje ž samaje ŭ praduktovych kramach: zachodziš u kramu, nibyta tavaraŭ šmat, a pryhledzišsia — ledź nie ceły stełaž zastaŭleny biełaruskim cukram. Zatoje troch roznych vytvorcaŭ — u asartymiencie, tak by mović.

Nu i šakaładki ajčynnyja darešty sapsavalisia pa smaku. Byvaju ŭ Minsku, baču, što tam niekatoryja impartnyja marki šakaładu źjavilisia, chaj i pa vyšejšaj canie — ale da nas u pravincyju jany nie dajazdžajuć, jak i dobraja kava.

Raniej byli niedarahija zamarožanyja harodnina i sadavina, u mianie mama lubić supy aharodninnyja abo pirahi rabić, dyk zakuplała i pryvoziła, a ciapier polskich marak amal niama, a što jość u marazilnikach, žudasna doraha: špinatu pačak — 7 rubloŭ, višni 400 hram — stolki ž, žuraviny, vy tolki nie padajcie — bolš za 20 rubloŭ za kiłahram! I ryba stała «załatoj», asabliva čyrvonaja, dobra, kali na Novy hod sabie dazvolim.

Asobny bol — bytavaja chimija. Muž raniej naohuł nie zaŭvažaŭ, čym karystajecca, ciapier pryznaŭsia, što sumuje pa łaśjonu paśla haleńnia Nivea. Asobna «zabili» ceny na dezadaranty — jahony Old Spice ciapier kaštuje 18 rubloŭ, i zamianić asabliva niama čym, akramia sumniŭnaha adekałonu «Saša».

A ja zaŭvažyła, jak šmat stała ŭ prodažy ajčynnaha i rasijskaha pralnaha paraška, vadkaści dla myćcia posudu — i ŭsio heta zakančvajecca značna chutčej, čym impartnyja srodki, jakich ci niama, ci zanadta darahija. U nas znajomyja jeździać u Polšču, možna časam paprasić pryvieźci bytavoj chimii, ale ž kožny miesiac nie navozišsia.

«Ni syru niama, ni da syru niama»

Minčuk Vital kaža, što jon znaŭca smačnaj i jakasnaj ježy, i praź biełaruskaje praduktovaje embarha daviałosia dobra taki pierahledzieć svoj racyjon:

«Vielmi prykmietna, što źnikli dobryja, jakasnyja impartnyja syry — toj ža «Džuhas», «Rokiškio», «Svala», hałandskija «Maasdam» i «Haŭda», francuzskija, polskija i niamieckija kamambier i bry.

Biełaruskija vytvorcy, darečy, užo niekalki hadoŭ jak vyrablajuć anałahi elitnych syroŭ, ale jany pa smaku i jakaści, padkreślivaje surazmoŭca, i blizka nie stajać pobač z aryhinałami.

«Vy jašče biełaruski chamon prapanujcie, — sumna kaža Vital. — Lažyć u prodažy chamon z Hrodna, ale jak brakavanyja bałoniki — nie raduje. Zusim nie ispanski. Tamu što možna prosta ŭziać i napisać na vendžanaj hrudzincy «chamon», a na butelkach Minskaha zavoda pienistych vinaŭ — «šampanskaje», ale pradukt ad hetaha sapraŭdnym nie stanie. Tak što, na žal, ni syru niama, ni da syru niama».

Akramia taho, praciahvaje mužčyna, jahonaja siamja sumuje pa ispanskich apielsinach i churmie, hałandskaj paprycy, šviejcarskamu, a nie padroblenamu šakaładu.

«I jašče tyja, chto karystaŭsia impartnymi lekami, vitaminami i BADami, taksama adčuli rezkaje zvužeńnie asartymientu. Reč navat nie ŭ canie — niekatorych vidaŭ prosta niama! Choć, naprykład, maja ciešča, jakoj vypisvajuć u paliklinicy recepty na lhotnyja biełaruskija leki, zapeŭnivaje, što ŭsio ŭ aptekach dobra.

Dakładna takaja ž historyja ź vieterynarnymi preparatami i karmami dla žyvioł — znajomyja ŭ pačatku vosieni praz trecija ruki zakazvali impartnuju vakcynu praz Polšču».

Asobny kvest, kaža Vital, prachodziać uładalniki aŭto. Tym, chto jeździć nie na «kitajcach» i «Ładach», a na «jeŭrapiejcach» i «amierykancach», za aryhinalnymi zapčastkami davodzicca niamała pabiehać — abo zakazvać praz pasiarednikaŭ i čakać, pryčym u pracesie cana pytańnia niaredka ŭzrastaje.

«Sportinvientaru ŭ najaŭnaści niašmat, a toje, što jość, časta pa canie kryła samalota»

«Kiepska z bytavoj technikaj, ad ladoŭniaŭ da smartfonaŭ, — amal nie razdumvajučy, adkazvaje jašče adzin minčuk, Alaksiej. — Byŭ pieryjad, kali ŭ kramach typu «5 elemienta» i kijoskach na radyjorynku, zdavałasia, naohuł ničoha, akramia kitajskich niezrazumiełych marak, nie zastałosia. Dyj ciapier, kali chočacca čahości bolš jakasnaha i daŭhaviečnaha, čym «Haryzont» u haścioŭniu abo Aresa ad «Biełvar» na kuchniu, pryjdziecca pašukać — i zapłacić.

Jašče stała značna mienš vybaru ŭ siehmiencie tavaraŭ dla doma i sadu. U mianie abodva dziciaci zajmajucca ŭ spartyŭnych siekcyjach, dy i ja sam zachaplajusia łyžami i viełasportam, tamu vyrazna zaŭvažyŭ prablemy z narmalnym sportinvientarom: u najaŭnaści niašmat, a toje, što jość, časta pa canie kryła samalota.

Nu, i jak spartyŭny zaŭziatar sa stažam, ja lubiŭ chadzić u bary pahladzieć cikavyja tranślacyi za butelečkaj piva — ciapier anhlijskaha i irłandskaha piva, pa maich nazirańniach, niama naohuł, u pryncypie ŭ minskich barach zastaŭsia vielmi abmiežavany asartymient ź biełaruskich i troški-troški niamieckich marak.

Razumieju, što dla mnohich hetyja prablemy — nie prablemy zusim, jość u kramach «barščavy nabor», čarka i skvarka — i dobra, nie pryvykli žyć dobra, i pačynać nie varta. Ale voś dla tych, chto patrošku pryvykaŭ, kamu chaciełasia bačyć Biełaruś sapraŭdy jeŭrapiejskaj, ciapier adčuvalny adkat nazad, u saviecki deficyt i pošuk usiaho patrebnaha «pa błacie».

«Ciapier u našym pałacy kultury — u najlepšym vypadku šansańje Artur Rudenka, a ŭ Minsku — Kirkoraŭ»

A voś Jula z Maładziečna pryznałasia, što da materyjalnych sankcyjnych abmiežavańniaŭ stavicca davoli spakojna. Nie chapaje dziaŭčynie zusim inšaha:

«Charčovaje embarha, płastykavy biełaruski šakaład zamiest niamieckaha, «Biellehpram» zamiest zručnaha i niedarahoha zachodniaha masmarkietu, kitajskaja technika — heta niekamfortna, ale pieratryvać možna, niejak prystasoŭvaješsia.

A voś kali źmianiłasia niezvarotna sama haradskaja atmaśfiera, kali ŭsiudy dakučlivaja rekłama «adzinstva» i «hienacydu», na pytańnie, kudy b schadzić, sam sabie adkazvaješ: «lepš dadomu», — voś heta dla mianie nievynosna.

Maładziečna raniej było nie toje, kab prosta druhoj kulturnaj stalicaj, ale ŭ nas prachodziła šmat cikavych mierapryjemstvaŭ, kancertaŭ, niejki varušniak, dyj da Minska nieskładana dajechać, kali niejkaja «zorka» pryjazdžała.

Boža, ja pamiataju časy, kali ŭ Biełarusi vystupali Rammstein, Stynh i ser Ełtan Džon! A ciapier u našym pałacy kultury — u najlepšym vypadku šansańje Artur Rudenka, a ŭ Minsku — Kirkoraŭ abo sastarełyja rasijskija artysty druhoha ešałonu.

Adzin moj lubimy minski kłub zakryŭsia jašče dva hady tamu, u druhim zamiest kancertaŭ ciapier pravodziać «dyskateki nulavych i 2010-ch», kab niejak vyžyć. Apošni vialiki kłasny fiestyval, na jakim udałosia pabyvać — «Rok za Babroŭ», — byŭ jašče da kavidu, a potym try hady zapar jaho pieranosili, i ciapier znoŭ pieranieśli na 2024-y, tolki ŭžo słaba vierycca.

Ja razumieju, što znoŭ nie adbudziecca kancert J:MOPC na 14 lutaha, što niama na kaho iści hladzieć u Kupałaŭskim i što nieviadoma, kali atrymajecca pasłuchać užyvuju lubimych Naviband — šenhienskaj vizy ŭ mianie niama, a ich u Biełarusi zrazumieła, što čakaje. Słuchaju niešta ŭ internecie, ale heta nie toje.

I ŭžo zusim dakładna mianie nie zadavalniaje «zamiena» ŭ vyhladzie siaścior Hruździevych ci Alachno, «Drazdoŭ», chto tam jašče žyvy na biełaruskaj scenie zastaŭsia. Moža być, urad i samich artystaŭ i raduje takoje kulturnaje «impartazamiaščeńnie», a voś biełarusaŭ prosta nie spytali.

Ad hetaha vielmi horka, tamu što smačny šakaład abo dobry pralny parašok ja mahu paprasić siabroŭ pryvieźci, a tyja emocyi, jakija atrymlivaješ na žyvym kancercie — nie.

Čytajcie taksama:

«Paliklinika čakała novaha traŭmatołaha, a toj źnik». Kolki miedykaŭ źjechała ź Biełarusi?

U Biełarusi źmiakčyli charčovyja kontrsankcyi suprać susiedziaŭ

Iran, AAE, Brazilija… Słodyčy ź jakich krain možna ciapier pabačyć na palicach biełaruskich kram?

Čym charčujucca biełarusy i kolki heta kaštuje

Клас
8
Панылы сорам
8
Ха-ха
3
Ого
4
Сумна
23
Абуральна
16