«Ad miasajedstva da syrajadzieńnia i fruktaryjanstva: «Spačatku pierajšła na «pravilnaje» charčavańnie, potym admoviłasia ad soli, ciapier jem tolki sadavinu»

«Hadoŭ u 19 adnoj ranicaj ja pračnułasia i zrazumieła, što majo charčavańnie treba mianiać, — uspaminaje Saša. — Da hetaha moj racyjon zbolšaha składaŭsia z sasisak z kietčupam i prysmakaŭ.

Mnie pašancavała z hienietykaj, tamu ad takoj ježy ja nie paŭnieła. Mienavita tamu doŭhi čas dumała, što ŭsio ŭ paradku, pakul u niejki momant nie ŭśviadomiła: usio žyćcio z takimi charčovymi zvyčkami mnie budzie nie vielmi kamfortna. Tady ja pačała źviartać uvahu na toje, što jem.

Jašče adnym šturškom da źmienaŭ u charčavańni stała majo aknie, ad jakoha ja doŭhi čas pakutavała. Ja pačała jeści «pravilna», prynamsi tak, jak heta było pakazana ŭ internecie. Stała spažyvać šmat białku i «małočki», prytrymlivałasia kietadyjety.

Ja rabiła ŭsio pa kanonach, a potym zrazumieła, što maje prablemy sa skuraj tolki pahoršylisia. Čamu tak adbyvałasia, ja nie razumieła. Paralelna na roznych forumach stała zaŭvažać bolš infarmacyi pra viehietaryjanstva i vyrašyła pasprabavać.

Z tych časoŭ ja prajšła doŭhi-doŭhi šlach u adnosinach ź ježaj, sprabavała syrajadzieńnie, haładoŭki na sokach, ciapier pryjšła da fruktaryjanstva».

Pra adroźnieńni syrajadzieńnia i fruktaryjanstva ad inšych typaŭ charčavańnia: «Nie vykarystoŭvajuć soli i nie apracoŭvajuć praduktaŭ»

Jak raspaviadaje Saša, i viehietaryjanstva, i viehanstva majuć na ŭvazie pad saboj salonuju, smažanuju i vendžanuju ježu. Prosta bieź miasa, syru, jajek i «małočki».

Syrajadzieńnie adroźnivajecca ad takoha typu charčavańnia: faktyčna heta nieapracavanyja sadavina ci harodnina, časam nahretyja da peŭnaha stanu. Pa žadańni ŭ takija stravy mohuć dadać sol.

Prychilniki syrajadzieńnia ličać, što pry nahravańni ježy vyšej za peŭnuju tempieraturu (časta kala 40-48°C) mnohija pažyŭnyja rečyvy, vitaminy i fiermienty źniščajucca, što moža zrabić ich nie karysnymi dla zdaroŭja.

Kali vy zachaplajeciesia fruktaryjanstvam, to budźcie hatovyja jeści tolki sadavinu i raśliny, jakija źmiaščajuć nasieńnie, časam harodninu i arechi. Takoje charčavańnie časam nazyvajuć «čystym»: tut uličvajecca vysokaja jakaść praduktaŭ, minimum apracoŭki i dabavak da ježy.

«Čystaje» charčavańnie — heta čystaje myśleńnie dla mianie, — tłumačyć Saša. — Kali tłumačyć pa-prostamu, to heta admova ad cukru, soli, vendžaniny, usialakaj «chimii». Heta značyć, možna charčavacca tym, što ty možaš ubačyć i adrazu źjeści.

Źmianiŭšy svoj racyjon, ja stała bolš uśviadomlenaj, ćviarozaj va ŭsich sensach hetaha słova. Naprykład, raniej ja mahła zajadać svaje prablemy. Kali adčuvała siabie niekamfortna, skavana, nierašuča, adrazu pačynała jeści. Uźnikaŭ cisk unutry, i adrazu aŭtamatyčna źjaŭlałasia žadańnie pierakusić.

«Čystaje» charčavańnie niejak zaziamlała mianie. Takija źmieny adbyvajucca pa vidavočnych pryčynach. Naprykład, ciapier ty chodziš pa kramie i prysłuchoŭvaješsia da siabie: ci praŭda ja chaču hety pradukt, a nie inšy? A moža być, mnie chočacca voś heta kupić tolki tamu, što na mianie ŭpłyvaje niejki markietynhavy chod? Zakupka praduktaŭ ź niejkaj hulni pieratvarajecca ŭ bolš cikavy i śviadomy praces, jaki taksama viartaje ciabie ŭ realnaść.

Naohuł spačatku składana było nie adciahvacca ad realnaści na jarkija ŭpakoŭki na palicach supiermarkieta, jak ja pryvykła. Ź pierachodam na fruktaryjanstva z hetym stała praściej.

Pra toje, jak arhanizm reahavaŭ na syrajadzieńnie i fruktaryjanstva: «U pieršy miesiac ja skinuła 10 kh, zatym pierastali iści miesiačnyja»

Saša dzielicca, što na kožny novy typ charčavańnia arhanizm reahavaŭ pa-roznamu. Kali dziaŭčyna vyrašyła pierajści na syrajadzieńnie, u jaje ŭ niekalki razoŭ pavialičyłasia kolkaść pryščoŭ na tvary.

Akramia taho, pa słovach Sašy, na fruktaryjanstvie ŭ jaje źnikła mienstruacyja. Hetamu faktu dziaŭčyna radaja: raniej mienstruacyja supravadžałasia mocnymi bolami, niepryjemnym pacham, małočnicaj, paničnymi atakami i bahatym kryvaciokam.

Niahledziačy na toje, što dziaŭčyna nie źviartałasia pa kansultacyju da lekara, adsutnaść miesiačnych jana ličyć normaj. Zvyčajna ŭ žančyn praciahłaść miesiačnaha cykłu składaje ad 24 da 38 dzion. Kali pamiž mienstruacyjami prachodzić hety pieryjad, to kažuć, što cykł rehularny. Kali zatrymka miesiačnych składaje bolš za 38 dzion, heta moža słužyć sihnałam dla naviedvańnia hiniekołaha.

«Da fruktaryjanstva ja padyšła z boku cikavaści da svajho cieła. Kali była na syrajadzieńni, to zaŭvažyła, što arhanizm najmacniejšym čynam adreahavaŭ na takoje charčavańnie.

U mianie ŭ toj momant pačałasia «čystka» ŭsich orhanaŭ: vyłazili pryščy ŭ padvojenaj kolkaści, źmianiŭsia pach cieła, mača stała bolš jarkaj. Jak byccam u toj momant ź mianie vyciskali ŭsie soki.

A potym rezka ŭsio narmalizavałasia. Adčuvańnie było takoje, niby mianie pracierli survetkaj — i ja adrazu stała čystaj i biez aknie.

Za pieršy miesiac syrajadzieńnia ja skinuła 10 kh. Heta narmalnaja reakcyja, kali ty pazbaŭlaješsia ad niepatrebnaj tabie masy cieła. Kožny skidaje stolki, kolki jamu naležyć pa pryrodzie. Maja siabroŭka, naprykład, za dva hady na fruktaryjanstvie nie skinuła nivodnaha kiłahrama. A inšy znajomy, naadvarot, skinuŭ kala 40 kh.

Tak što tut usio indyvidualna. Paśla takoha efiektu mnie było cikava pahladzieć, jak ja budu reahavać prosta na sadavinu. Paralelna ja davoli šmat čytała na hetuju temu, hladzieła błohieraŭ, vyvučała vopyt inšych ludziej na roznych forumach.

Kali pierajšła na syrajadzieńnie, to ŭpieršyniu za doŭhi čas pierastała adčuvać bol ad mienstruacyi, choć cełych dziesiać hadoŭ ja mocna pakutavała ad hetaha. Ja nie chadziła da lekara pa harmanalnyja tabletki, bo liču efiekt ad ich vykarystańnia časovym. Tak, u pierśpiektyvie, mnie zdajecca, tabletki tolki naniasuć škodu zdaroŭju.

Pamiataju, jak razmaŭlała sa svajoj prababulaj na hetuju temu. U jaje miesiačnyja pačalisia tolki ŭ 21 hod i byli naohuł nie bahatymi, vydzialeńniaŭ praktyčna nie było ŭsio jaje žyćcio. U hety čas ja lažała ŭ 14 hadoŭ i mučyłasia ad abiazbolvalnaha ŭkołu, jaki mnie nie dapamahaŭ. Zajzdrościła prababuli tady žudasna.

Pry hetym ja dumała, što adčuvać bol padčas mienstruacyi — heta taki naturalny žanočy stan. Ź pierachodam na viehanstva ja adčuła nievialikuju palohku padčas miesiačnych, ale heta ŭsio jašče nie było narmalnym stanam rečaŭ. Potym ź pierachodam na syrajadzieńnie i fruktaryjanstva jany i zusim źnikli.

Ja hladzieła šmat błohieraŭ, jakija tłumačyli, što čym bolš arhanizm zabity roznymi šłakami, tym chvaraviciej prachodziać miesiačnyja. A kali cieła «čystaje», to jany i zusim mohuć źniknuć.

Ja razumieju, što va ŭsich adbyvajecca pa-roznamu, ale pierachod na syrajadzieńnie mnie dapamoh u hetym płanie. Ja nie praviarałasia ŭ lekara na harmony, ale zdavała analizy kryvi i mačy. Nijakich adchileńniaŭ abo deficytu čaho-niebudź u mianie nie było.

Pra tydniovaje haładańnie: «Kali ja tydzień žyła na sokach, to mahła sama kiravać svaimi snami»

Adna z častych praktyk pry pierachodzie na syrajadzieńnie abo viehietaryjanstva — heta haładańnie. Jano byvaje roznych typaŭ: intervalnaje, suchoje, na vadzie abo sokach. U adnym sa svaich padarožžaŭ Saša taksama vyrašyła heta pasprabavać na sabie.

«Mnie chaciełasia razhruzić svoj arhanizm, a jašče ja maryła syści ad pierakanańnia «z hoładu pamreš» abo «nu i chadzi hałodnaja». U pryjarytecie było adčuć sapraŭdny hoład. I ŭ pryncypie ja chacieła daviedacca novuju infarmacyju, adčuć jašče bolš i lepš siabie, svajo cieła.

Žadańnie zładzić sabie haładoŭku sokami pryjšło rezka, kali ja była ŭ Hrecyi. Ja prosta nie mahła nie zrabić hetaha, kali vakoł mianie ŭsio kryčała: «Zrabi heta». Tam litaralna za rubiel u lubym miescy možna było kupić luby śviežavycisnuty sok — idealnaje asiarodździe dla ekśpierymientaŭ z charčavańniem.

Pieršapačatkova ja płanavała žyć na sokach tolki try dni. Adnak moj zachod byŭ takim lohkim i jarkim, što vyrašyła pić vadkaści datul, pakul nie adčuju sapraŭdnuju nieabchodnaść u ćviordaj ježy.

U dzień ja piła pa 2-2,5 litry roznych sokaŭ. Tak pratrymałasia tydzień. Da hetaha času liču, što heta byli samyja ćviarozyja i ŭśviadomlenyja siem dzion u maim žyćci.

Pieršyja try dni prajšli vielmi lohka. Krychu paźniej ja pačała adčuvać «psichałahičny hoład»: mnie chaciełasia choć jak-niebudź uciačy na čas z realnaści, bo žyćcio na sokach — heta pohlad na svajo sapraŭdnaje žyćcio biez ružovych akularaŭ.

Kali tabie nie treba marnavać čas na pieražoŭvańnie ježy, źjaŭlajecca šmat novych dumak. Na sokach ty vučyšsia kiravać svajoj uvahaj, vučyšsia tłumačyć sabie, čamu ty heta robiš.

Na haładańni ja vyrazna sačyła za tym, jak šmat rečaŭ vakoł sprabujuć pieraciahnuć na siabie naš fokus. Naprykład, jak šmat vakoł kijoskaŭ z marozivam abo fastfudam. Pachi taksama stanavilisia bolš jarkimi, i na ich taksama było lohka pieraklučacca.

Ja žyła niby na adlehłaści ad usiaho śvietu, sfakusavaŭšysia tolki na sabie i svaich žadańniach i pačućciach. Ja spała pa 5 hadzin, i mnie hetaha było dastatkova.

Pierad tym jak zasnuć, ja prydumlała, što b mnie chaciełasia bačyć u śnie, i heta i praŭda mnie śniłasia. Ja tam hulała, pračynałasia, a zatym mahła lehčy jašče na 20 chvilin, kab viarnucca ŭ toj ža momant i praciahnuć špacyr.

Ja i ciapier splu jak niemaŭla, ale sny na sokach — heta niešta fantastyčnaje. Pačućcio «hoładu» padčas hetaha ekśpierymientu — samaje cikavaje adčuvańnie, jakoje ja łaviła. Jano źjaŭlałasia ŭ momantach, kali mnie chaciełasia adpačyć i ničoha nie rabić. Chvalavańnie, niepryjemnyja situacyi abo nuda — heta, jak ni dziŭna, vyklikała sapraŭdny hoład.

Z čaho składajecca racyjon fruktaryjanca i kolki jon kaštuje: «Ja žyvu biez talerki, videlca, naža i navat ručnika»

«Zvyčajna dzień ja pačynaju ź niejkaj fizičnaj nahruzki. Biez roźnicy, budzie heta joha abo bieh, — tut hałoŭnaje, kab ja dastatkova prapacieła. Paśla hetaha ja idu śniedać. Standartnaha racyjonu ŭ mianie niama: usio zaležyć ad pary hoda i miesca, dzie znachodžusia.

Siońnia ranicaj źjeła 15 inžyraŭ, vialiki piersik, avakada i pamidor, da siaredziny dnia ja ŭsio jašče adčuvaju siabie sytaj. Kali pačynaju adčuvać hoład, prosta idu ŭ kramu i kuplaju tam luby ŭpadabany frukt. Kali vybiraju płod, adrazu źviartaju ŭvahu na śpiełaść, miakkaść i vodar. Ja vielmi lublu hety praces, tamu tut treba bačyć, nakolki ja addajusia jamu.

Zaŭvažyła, što nie mahu i dnia pravieści biez pamidoraŭ i avakada. Lubimaja strava — spałučeńnie ich z vostrym piercam.

U pieršy miesiac na fruktaryjanstvie na ježu ŭ mianie syšło kala 700 jeŭra. Tady ja była ŭ Italii, tamu tam hetaja suma hučyć nie tak strašna. Chočacca adrazu adznačyć, što heta «darahoje» charčavańnie, bo kali chočaš jeści smačna i šmat — treba mieć dla hetaha resursy. Choć ja viedaju čałavieka, jaki charčavaŭsia try miesiacy vyklučna jabłykami.

Ja, u svaju čarhu, padychodžu da ŭsiaho ź luboŭju, tamu ŭvieś čas jeści adno i toje ž, jak ni kruci, nie zmahu. Tut ja za raznastajnaść.

U kramu chadžu kožny dzień. U Biełarusi na dzień u siezon na sadavinu stabilna vydatkoŭvaju 30 rubloŭ, zimoj vychodzić daražej. Choć, dumaju, kali zakazvać sadavinu optam dadomu, to vyjdzie ŭ razy tańniej.

Sałodkuju sadavinu lublu ŭsiakuju. Tut zaležyć ad siezonu. U červieni-lipieni heta byli piersiki i manha, u žniŭni — inžyr. Chutka nastupić vierasień, i, dumaju, kavuny i dyni sami mianie znojduć. A naohuł ja zaŭsiody za śpiełaść — heta samaje važnaje.

Ja šmat padarožničaju, i padčas maich pierasoŭvańniaŭ pa śviecie niemahčyma hatavać. Tamu žyvu biez talerki, videlca, naža i navat ručnika.

Na hety momant ja jem usio ŭ naturalnym vyhladzie, pa čarzie abo spałučajučy. Ale kali ja doma, u kahości ŭ haściach, to mahu pryhatavać niešta, ale taksama fruktovaje.

Što tyčycca vady, to ŭ apošnim padarožžy ja naohuł nie piła jaje kala miesiaca, tamu što jeła dastatkova sadaviny i mnie prosta nie chaciełasia. Paźniej, pa viartańni ŭ Biełaruś, ja znoŭ stała jaje pić: tak adčuvaju siabie kamfortniej. Znoŭ ža, u mianie jość znajomyja fruktaryjancy, jakija naohuł admovilisia ad vady. Soki pju ciapier pa žadańni, ale jaho amal nikoli niama.

Pra nastupstvy fruktaryjanstva ŭ budučyni: «Vieru, što ničoha drennaha nie zdarycca»

«Jak ni kruci, ja ŭkłała ŭ siabie vielizarnuju častku fiłasofii fruktovaha charčavańnia, u jakoje sapraŭdy vieru. Kali mianie pastavić pierad vybaram, charčavacca jak raniej i mieć toj žyćciovy resurs albo ruchacca pa maim siońniašnim šlachu, ja dakładna vybieru «čystaje» charčavańnie.

Pra nastupstvy fruktaryjanstva niama havorki: za ich adkazvaju tolki ja. Charčavańnie, niesumnienna, ihraje važnuju rolu ŭ žyćci čałavieka i jaho ŭzajemadziejańni ź śvietam. Ci budzie ad hetaha niejki drenny efiekt? Vieru, što nie.

Nichto ni ad čaho nie zastrachavany. Usio trymajecca vyklučna na viery i prytrymlivańni. U niejki momant maja viera źmianiłasia, a takim čynam i toje, kudy ja nakiroŭvajusia. Čas pakaža, ci pravilnym šlacham ja pajšła».

Čytajcie taksama:

«Ja adčuvaju siabie Isusam». U Azii padčas detoksu pamierła rasijskaja błohierka-syrajedka

«Źjechać dumaje kala 99% majho atačeńnia». Minčanka raskazała, jak žyvie ź dziciom na nievialiki zarobak

Sindrom kuvady, abo jak siabie adčuvaje «ciažarny mužčyna»

Клас
11
Панылы сорам
53
Ха-ха
5
Ого
9
Сумна
11
Абуральна
9