Pryjšoŭšy ŭ kramu, žurnalist pacikaviŭsia, ci jość u najaŭnaści viarški ŭ tetrapaku, i jamu prapanavali pradukt, na ŭpakoŭcy jakoha napisana: «Viesiełyje vnučata. Šokoład. Koktiejl mołočnyj».

«Dy vy nie sumniavajciesia, tam sapraŭdy viarški, — uśmichnułasia pradavačka, — my na «Kryncy» pytalisia. Realny skład praduktu nadrukavany na abarocie».

Sapraŭdy, u kuplenym pakunku akazalisia čystyja viarški. A kali žurnalist patelefanavaŭ na numar telefona, paznačany dla vodhukaŭ i pretenzij, to dziaŭčyna z pradpryjemstva raspaviała, čamu jany apynulisia ŭ jomistaści, pryznačanaj dla kaktejlu. Pryčyna banalnaja — prablemy z taraj:

«U suviazi z tym, što ciapier časova ŭtvaryłasia niastača ŭpakoŭki tetrapak na viarški, kiraŭnictvam było pryniata rašeńnie nalivać va ŭpakoŭku, jakaja jość u najaŭnaści, i lapić etykietku z sapraŭdnym składam praduktu. Pryčyna niedachopu — sankcyi, a tetrapak francuzski. Ale ciapier u Rasii viadziecca raspracoŭka pakavalnaha materyjału tetrapak».

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?