Taksama ŭ Biełarusi Aksana atrymała vyšejšuju jurydyčnuju adukacyju, ale ŭsio roŭna zastałasia ŭ miedycynie — spačatku pracavała hastraenterołaham, a potym pierakvalifikavałasia ŭ niefrołahi.

— Adrazu paśla razvodu ja paznajomiłasia z čysta biełaruskamoŭnymi daktarami i dziakujučy im pačała vučyć movu, — pačynaje jana.

U Małdovie adna dziaržaŭnaja mova — rumynskaja. Ale mama i babula Aksany — ukrainki, tamu žančyna niadrenna viedała ŭkrainskuju i rasijskuju, choć havaryła z akcentam. Akramia taho, jana vałodaje anhlijskaj i ispanskaj movami. Adnak try z pałovaj hady tamu jana vyrašyła vyvučać biełaruskuju.

— Tak atrymałasia, što ludzi, ź jakimi ja pačała razmaŭlać, — vielmi patryjatyčnyja i intelihientnyja. Jany kazali, jakaja pryhožaja biełaruskaja mova, a taksama raspaviadali ab historyi krainy, my razam naviedvali vielmi šmat histaryčnych miescaŭ — abjeździli ŭvieś Minsk i ŭsie jaho pryharady, — uspaminaje jana.

Aksanu vielmi zacikaviła histaryčnaja tema, ale spyniacca na joj žančyna nie źbirałasia.

— Daŭnym-daŭno ja sprabavała pisać vieršy na rodnaj movie — napeŭna, va ŭsich było takoje zachapleńnie — uśmichajecca jana. — Dy i ŭ pryncypie ja vielmi lublu paeziju — ź jaje i pačałosia majo vyvučeńnie biełaruskaj movy. U asnoŭnym ja čytała sučasnych paetaŭ. Pieršaj knihaj była «Sarmatyja» Maryi Martysievič — pra dziaŭčynu, jakaja pierajechała ŭ inšuju krainu i piša svajoj siastry, jak joj tam žyviecca. Heta vyklikała ŭva mnie emacyjny vodhuk, tamu što i sama ja znachodziłasia ŭ padobnaj situacyi.

Ale ci lohka čytać na biełaruskaj? Čałavieku, nie znajomamu z movaj, jak minimum niaprosta zrazumieć, što za takaja litara ŭ.

— Ja zadavała pytańni svaim kaleham, — dzielicca Aksana. — Ahułam składanaści vyklikali mienavita biełaruskija słovy, jakija nie majuć anałahaŭ u inšych movach. Ale mnie było cikava daviedacca, što jany značać, i vyvučyć ich pachodžańnie. Naprykład, u mianie była błytanina sa słovam «adkazać» — u ruskaj movie jość suhučnaje «admović».

Taksama ŭ minčanki byli pamyłki z pravilnaj rasstanoŭkaj naciskaŭ — asabliva da taho, jak jana daviedałasia, što ŭ biełaruskaj movie akcent čaściej za ŭsio robicca na «o» i «je». Zaraz praciahvajecca błytanina, dzie treba pisać «nia», a dzie «nie» (naprykład, «niazdolny» i «nieabaviazkovy»).

Niamała ludziej pierad tym, jak skazać słova abo frazu na zamiežnaj movie, spačatku pramaŭlajuć heta ŭ hałavie na rodnaj. Adnak Aksana tak nie robić nikoli. Kaža, u takija momanty imkniecca pieraklučacca i dumać na movie surazmoŭcy — tak u jaje z anhlijskaj, ispanskaj, ruskaj i biełaruskaj. U vyvučeńni apošniaj žančynie dapamahali i inšyja movy, jakimi jana vałodaje.

— Byvajuć słovy, jakija pieraklikajucca sa słovami ź inšaj movy. Naprykład, u rumynskaj vaviorka — heta «vievieryca», vielmi padobna ź biełaruskim «vaviorka», — pryvodzić prykład Aksana.

U rumynskaj movie nie isnuje rodavych kančatkaŭ (naprykład, «zrazumieŭ-zrazumieła»), ale z ulikam viedaŭ Aksany ŭ ruskaj i ŭkrainskaj pry vyvučeńni biełaruskaj prablem joj heta nie dastaviła.

— Kali ja čytała tvory na biełaruskaj, praściej zachodziła paezija: ja zdahadvałasia, što značyć toje ci inšaje słova. Z prozaj spačatku było vielmi ciažka, tamu ja vykarystoŭvała anłajn-słoŭniki i šmat raspytvała siabroŭ. Časta my źbiralisia ŭ parku, i jany dapamahali mnie zrazumieć niejkija słovy, jakija ja vyłučyła jak niezrazumiełyja, — uspaminaje jana. — A niadaŭna ja kupiła kalandar, dzie kožny dzień možna vyvučać novaje biełaruskaje słova, heta vielmi dapamahaje.

Aksana pryznajecca, što tvory Uładzimira Karatkieviča pakul pračytać nie zmahła: što ŭžo tut, leksika ź ich časta nialohka dajecca i samim biełarusam. Ale, na dumku minčanki, u knihach hetaha aŭtara treba nie tolki razumieć značeńnie słoŭ, ale i adčuvać ideju i duch.

— Naohuł, papaŭniać słoŭnikavy zapas mnie, akramia słoŭnikaŭ, kalendara i žyvych znosin, vielmi dapamahajuć Instagram-akaŭnty, — dzielicca łajfchakami jana.

— U pryncypie, u movach mnie lohka dajecca ŭ pieršuju čarhu piśmo, a voś z vusnym maŭleńniem składaniej: bajusia zrabić pamyłku ci pakryŭdzić nośbita movy. Ale kali pravodzić šmat času ź ludźmi, jakija havorać vyklučna na biełaruskaj movie, mnohaje možna daviedacca davoli chutka — ja zahavaryła prykładna praz paŭhoda-hod paśla aktyŭnych znosin. Da hetaha paŭtara hoda maje paznańni ŭ biełaruskaj abmiažoŭvalisia słovami dyktara ŭ mietro.

Ale hałoŭny pavarot, źviazany ź biełaruskaj movaj, zdaryŭsia ŭ žyćci Aksany z vydańniem ułasnaj knihi paezii (tam aŭtar padpisałasia dziavočym proźviščam — Hadžyŭ). Spačatku jana rabiła nakidy i raiłasia z daśviedčanymi ludźmi, jakija pakazvali na pamyłki, paźniej kansultavałasia ź biełaruskimi piśmieńnikami. A šturškom dla vydańnia knihi «Kaniec cytaty» staŭ litaraturny konkurs u fejsbuku, dzie Aksana zaniała pryzavoje miesca. Raboty na konkursie aceńvali piśmieńniki, a taksama zacikaŭlenyja padpisčyki.

Ty pišy!
Nie mnie, biezumoŭna,
Pišy, Suśvietu.

Ščylnuju,
dušnuju,
pierasmažanuju prozu.

Niachaj jazyk tvoj ciače,
Niachaj słovy vylatajuć kamietaj.

Abrastajuć bakami ciažkimi,
piakučym marozam.

Ty pišy!
Nie dla mianie, viadoma,
A dla Historyi.

Vieršy pišy:
Vierlibram,
chajku
abo kłasičnym sanietam.

Ciabie čytajuć
Užo ŭ praktycy, nie tolki ŭ teoryi.

Tvaje słovy skryhočuć u rozumach,
I nie važna, dzie ty!

Ty pišy!
Nie dziela mianie, biassprečna,

Dziela Viečnaści!
Źlisia z suśvietnaj harmonijaj,
Niachaj usie lubiać, cytujuć, čytajuć.

Tvary!
Ja viedaju, što haryzont biaźmiežny,
A ty zastaniešsia ŭ bieskaniečnaści.

A kali stomišsia, to pajšli mnie zapisku karotkuju: «Pamiataju».
I ja nahadaju pra toje, jak ščyra ciabie kachaju.

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна