Časovy pavierany Polščy ŭ Biełarusi Marcin Vajciachoŭski na miescy źniščanych mohiłak

Časovy pavierany Polščy ŭ Biełarusi Marcin Vajciachoŭski na miescy źniščanych mohiłak

— Vyhladaje, što ŭ Biełarusi metanakiravana niščacca i apahańvajucca mohiłki polskich žaŭnieraŭ. Jak vy ličycie, čamu padobnych vypadkaŭ stała šmat apošnim časam? Ci bačycie suviaź ź dziaržaŭnym «rasśledavańniem spravy ab hienacydzie biełarusaŭ padčas vajny»?

 — Dumaju, ź dziaržaŭnym «rasśledavańniem» hetyja fakty majuć samuju niepasrednuju suviaź, heta vidavočna źviony adnaho łancuha. Režym Łukašenki ŭ apošnija hady ŭstupiŭ u jašče bolš vostraje, čym było raniej, ideałahičnaje zmahańnie z zachodnim śvietam. A pakolki Polšča i palaki — na piarednim krai zachodniaha śvietu, i da taho ž razam z krainami Bałtyi zajmajuć najbolš nieprymirymuju ŭ dačynieńni režymu pazicyju, to pa ich i namahajucca ŭdaryć — jak maha bolš baluča. Tym bolš što heta našyja niepasrednyja susiedzi sa šmatlikimi ahulnymi staronkami historyi, tamu chapaje balučych miescaŭ, pa jakich možna ŭdaryć.

Uvohule ž mahčymym heta stała tamu, što ŭ apošnija dva hady režym Łukašenki adkinuŭ navat niejkaje padabienstva prystojnaści i ciapier nie prosta nie prychoŭvaje, ale i adkryta demanstruje, što hatovy absalutna na ŭsio. Maral — nie pra hety režym. A pakolki i sam Łukašenka, i jahonaje najbližejšaje atačeńnie pazbaŭlenyja ŭsialakich maralnych tarmazoŭ i ciapier užo nie ličać patrebnym navat farmalna ahladacca na chimiery sumleńnia, to i robicca realnaściu toje, što jašče niadaŭna zdavałasia małavierahodnym. Toje samaje, darečy, paralelna adbyvajecca i ŭ Rasii — čas ad času prachodzić infarmacyja pra sproby ŭkałoć palakaŭ praz roznyja ździeklivyja dziejańni ŭ dačynieńni miemaryjałaŭ u pamiać rasstralanych polskich vajennapałonnych u Katyni i Miednym.

 — Raspaviadzicie, kali łaska, što heta za polskija pachavańni, ci majuć jany niejki status, ci musiać abaraniacca dziaržavaj?

 — Havorka idzie pra miemaryjalnyja kompleksy, stvoranyja ź inicyjatyvy polskaj mienšaści ŭ Biełarusi na miescach pachavańniaŭ tych ludziej, jakija ŭ svoj čas zmahalisia za polskuju spravu. Niejkaha aficyjnaha achoŭnaha statusu, nakolki ja viedaju, jany nie majuć, heta prosta dobra dahledžanyja mahiły, kala jakich moža być pastaŭleny i niejki pamiatny znak: ci zusim ścipły, ci bolš hruntoŭny, u zaležnaści ad mahčymaściaŭ i namieraŭ arhanizataraŭ ustanoŭki.

Biełaruskaja dziaržava va ŭstanoŭcy hetych pomnikaŭ, jak praviła, niepasredna nie ŭdzielničała, chiba moža tolki niejkija miascovyja čynoŭniki mahli spryjać niefarmalna. Ale da pary da ich stavilisia zbolšaha niejtralna: nie zaachvočvali pracesu, ale zusim aktyŭna ź im i nie zmahalisia, prynamsi sistemna.

— Deputat Siejma Polščy Robert Tyškievič nazvaŭ zrujnavańnie mohiłak «aktam dziaržaŭnaha varvarstva». Udzieł biełaruskaj dziaržavy tut bačyć i aficyjnaja Polšča. Ci sapraŭdy heta tak? Acanicie reakcyju ŭładaŭ Biełarusi na padobnyja akty vandalizmu.

— Ja nie dumaju, što tut mahło abyścisia bieź dziaržavy. Uličvajučy, nakolki palicejskaja dziaržava siońniašniaja Biełaruś, zusim nievierahodna, što pa krainie raptam prakaciłasia niesankcyjanavanaja chvala apahańvańnia i rujnavańnia mahiłaŭ, a siłavyja struktury nie mohuć hetamu dać rady. My viedajem, jakaja zvyčajna reakcyja ŭ hetaj krainie na kudy bolš biaskryŭdnyja rečy. Za nadpis na ścianie, niepryjemny ŭładam, ci tym bolš kali niešta zrabiŭ ź dziaržaŭnym ściaham, dajuć hady źniavoleńnia, sudziać za nalepki, kamientary, łajki ŭ sacsietkach ci za stužački ŭ vałasach niapravilnych koleraŭ. Učora było paviedamleńnie, što čałavieka sudziać za toje, što pieraskočyŭ cieraź Viečny ahoń na płoščy Pieramohi ŭ Miensku. A tut cełyja mohiłki ź ziamloj zraŭniali, i nibyta tak i treba…

 — Acanicie rolu i dziejnaść žaŭnieraŭ Armii Krajovaj na terytoryi Biełarusi. Jakoje musić być staŭleńnie da ich i pamiaci pra ich?

 — Žaŭniery Armii Krajovaj i inšych padpolnych polskich farmavańniaŭ zmahalisia ŭ hady Druhoj suśvietnaj vajny i ŭ pieršyja hady paśla jaje ź niamieckimi nacystami i z savieckimi kamunistami za volnuju Polšču. Naturalna, u tych miežach, u jakich jana isnavała da Druhoj suśvietnaj, to bok z uklučeńniem zachodniebiełaruskich terytoryjaŭ i z zachavańniem dziaržaŭnaj miažy, praviedzienaj u Ryzie ŭ 1921 hodzie. Toj miažy, jakuju my, biełarusy, niebiespadstaŭna ličym niespraviadlivaj i nieprymalnaj dla našaha narodu.

Tamu, viadoma, my nie možam usprymać udzielnikaŭ polskaha padpolla hetak ža sama, jak ich usprymajuć palaki, — jak nacyjanalnych hierojaŭ. Ale i jak złačyncaŭ my ich usprymać nie pavinny, prynamsi kali nie idzie havorka pra niejkich ludziej, złačynnyja ŭčynki z boku jakich paćviardžajucca kankretnymi faktami i daśledavańniami, a nie ahulnymi biazdokaznymi abvinavačvańniami, jak heta lubić rabić hienieralny prakuror Švied i inšyja.

 Polskaje vajennaje i paślavajennaje padpolle isnavała ŭ peŭny čas, u peŭnym miescy i ŭ peŭnych umovach. U toj samy čas na našaj terytoryi sutyknulisia ŭ bojcy pamiž saboj dva tatalitarnyja režymy — hitleraŭski i stalinski. Na sumleńni kožnaha ź ich — miljony biaźvinna zahublenych žyćciaŭ. I na ich fonie taja Polšča, za jakuju zmahałasia polskaje padpolle, vyhladała zusim nie horšym varyjantam. Niezdarma ŭ šerahach polskich atradaŭ na terytoryi Biełarusi dobraachvotna zmahalisia tysiačy našych ziemlakoŭ, i nie tolki palakaŭ dy katalikoŭ — u toj čas kanfiesijny faktar mieŭ niemałoje značeńnie.

Pra ŭsio heta my pavinny pamiatać, aceńvajučy dziejnaść i rolu Armii Krajovaj i taho, što było paśla jaje. U kožnym razie, adkrytaha i demanstratyŭnaha hłumleńnia nad ich pamiaćciu hetyja ludzi dakładna nie zasłuhoŭvajuć navat z čysta palityčnaha hledzišča. Nie kažučy ŭžo pra ahulnačałaviečyja i chryścijanskija kaštoŭnaści, niesumiaščalnyja z vajnoj ź niabožčykami.

— Jak u inšych krainach situacyja z mohiłkami savieckich, biełaruskich žaŭnieraŭ? Ci abaraniajucca jany tam?

— Niaredka praz prapahandysckija ŚMI Rasii i Biełarusi pravodzicca tema, što, maŭlaŭ, u niejkaj jeŭrapiejskaj krainie pryniali rašeńnie demantavać ci pieranieści niejki pomnik savieckim vajskoŭcam, jakija zahinuli na hetaj terytoryi padčas Druhoj suśvietnaj vajny. Pry hetym rytoryka zvyčajna takaja, što havorka idzie akurat pra ździek nad mahiłami.

Ale, pa-pieršaje, kali takija rašeńni na Zachadzie prymajucca, to nie zaŭsiody havorka idzie pra miescy, dzie realna niechta pachavany. Časta havorka pra pomniki, pastaŭlenyja ŭ čas kamunizmu simvalična. A pa-druhoje, kali ž takija sprečnyja miemaryjały sapraŭdy nadmahilnyja, to pareštki pachavanych pavodle ŭsich praviłaŭ vykopvajucca, i pravodzicca ich pierapachavańnie z centraŭ haradoŭ u inšyja miescy, zvyčajna na mohiłki. Tudy ž pieranosiacca i pomniki, kali heta technična mahčyma zrabić.

 Tut varta razumieć, što kali ŭ svoj čas takija pachavańni rabilisia nie dzie-niebudź na mohiłkach, a ŭ centrach jeŭrapiejskich haradoŭ, to jany mieli ŭ tym liku i simvaličnaje značeńnie. Jany musili demanstravać ustalavańnie tut savieckaj ułady, jakuju bolšaja častka nasielnictva niebiespadstaŭna ličyła akupacyjnaj. Adpaviedna, i nie mieła vialikaha pijetetu da jaje simvałaŭ. Ale, tym nie mienš, navat u centrach jeŭrapiejskich haradoŭ hetyja pomniki i mahiły doŭha zachoŭvali, razumiejučy peŭnuju dvuchsensoŭnaść situacyi. I kali b užo postkamunistyčnyja rasijskija ŭłady nie ŭźniali heta ŭsio na svaje štandary ŭ prasoŭvańni novaj impierskaj ideałohii, to pytańnie pra ich demantaž uvohule nie padymałasia b.

Što da zvyčajnych pachavańniaŭ savieckich žaŭnieraŭ, jakija mieściacca niedzie na mohiłkach i nie niasuć idejna-simvaličnaj nahruzki, to nichto ich u Jeŭropie nie čapaje, prynamsi na aficyjna-dziaržaŭnym uzroŭni. Mohuć zdaracca, viadoma, vypadki apahańvańnia ci razbureńnia ź niečaj pryvatnaj inicyjatyvy, ale jany nie zaachvočvajucca i, kali vykanaŭcy vyjaŭlajucca, ich karajuć.

 — Kryžałom u Kurapatach u 2019 hodzie, ciapierašniaje źniščeńnie mohiłak polskich žaŭnieraŭ. Što chavajecca za hetaj vajnoj režymu suprać miortvych?

— Biełaruski režym uściaž šukaje, akramia siłavoha, jašče i ideałahičnaje apiryšča. A pakolki, ad pačatku adkinuŭšy i zrabiŭšy varožaj naturalnuju nacyjanalnuju ideju, svajoj alternatyŭnaj žyvoj ideałohii stvaryć nie moža, to musić heta kampiensavać brutalnymi raspravami nad kankurentami, jakija takija idei majuć. Z hetym i źviazanyja padobnyja, zdavałasia b, biessensoŭnyja z praktyčnaha hledzišča akcyi, jak źniščeńnie kryžoŭ i rujnavańnie mahiłaŭ.

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?