Za ŭsie hady nikoli, absalutna nikoli nichto nie abraziŭ ni nas, ni našu movu, nichto nie prajaviŭ da nas niehatyvu.

Zvyčajna my čuli ad ludziej takoje:

— Oj, kak vy krasivo hovoritie! Ja kohda-to učiłaś v biełorusskoj škole, no tiepieŕ vsio užie pozabyła…

— Mnie očień nravitsia biełorusskij jazyk, no, k sožaleniju, ja počti ni odnoho słova nie znaju. Raźvie čto «cukierka». — Stop! Ty ž vučyšsia ŭ 10 kłasie! 10 hod vučyŭ biełaruskuju movu! — Nu, ja počti vsie uroki prohulivaju.

— Biełorusskij jazyk očień krasivyj, no jeśli hovoriat pravilno, kak vy. A ja nie choču portiť jazyk svoimi ošibkami.

— O, ja srazu poniała, čto vy rodom iz Hłubokoho! Słyšu — hovor takoj nieobyčnyj. (Alo, ciocia, heta nie «hovor» i nie hłybocki dyjalekt, a zvyčajnaja litaraturnaja mova!)

— Ja vielmi lublu biełaruskuju movu, ale dziaciej na joj nie haduju. Jak vyrastuć, niachaj sami vybieruć, na jakoj movie razmaŭlać (pry hetym, viadoma ž, haduje dziaciej pa-rusku).

— O, otkuda vy? Iz Ukrainy? — A vy? — A my iz Minska. — I što, nikoli nie čuli biełaruskuju movu? — Nie.

— Oj, a ja taksama vučyłasia ŭ <miesca, dzie ja pracuju>! I ja navat vierš napisała pra našu movu! <Čytaje mnie vierš pra toje, jak my zaniadbali rodnuju movu. Dalejšaja kamunikacyja adbyvajecca pa-rusku>

— A na kakom jazykie vy s niej hovoritie? <Heta pastajanna pytajucca dzieci>

Dalej čytać tolki tym, chto pieražyvaje za los našaj movy.

Davajcie budziem ščyrymi — naša mova praktyčna źniščanaja. Pryčym nie tolki vorahami, ale i nami samimi. Niahledziačy na toje, što mova — adzin z najvažniejšych elemientaŭ luboj nacyi, što heta samaja dastupnaja i lehalnaja zbroja suprać anieksii, što heta važny histaryčny pomnik — nam samim ciapier jana słaba patrebnaja.

Tak, niechta zaraz pryhadaje mnie pra iŭryt, ale na adnu adrodžanuju habrejskuju movu prypadajuć sotni i tysiačy źnikłych. Niechta skaža pra toje, što 5% aktyŭnych ludziej hatovyja paciahnuć za saboj usich astatnich, ale nie zabyvajem, što mnohija aktyŭnyja ludzi zaniatyja ciapier nie pierachodam na biełaruskuju, a pierajezdam za miažu.

Dyk voś, kali vy kažacie: «Ja vystupaju za odin hosudarstviennyj jazyk — biełorusskij/biełaruskij», vy nie vyratujecie movu.

Kali vy kažacie: «Ja vydatna havaru pa-biełarusku, ale nie chaču abmiažoŭvać svaich dziaciej» — dzieci vašy nie skažuć pa-biełarusku ŭžo ni słova.

Kali vy kažacie: «Snačała riešim političieskije/ekonomičieskije voprosy, a potom budiem dumať pro jazyk» — vy ŭsio adno nikoli ŭsich pytańniaŭ nie vyrašycie.

Naša mova — heta ŭsio ž-taki prosta mova. Nie śviatynia, jakuju nielha abrazić pamyłkami, i nie muziejny artefakt, jaki tolki možna vyvučać i jakim treba tolki zachaplacca.

Šancaŭ vyžyć u jaje ciapier nie tak i šmat. Ale adziny i tolki adziny sposab vyratavać jaje, heta

Razmaŭlać.

Tut i ciapier.

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?