«Małady byŭ, haračy, i mieŭ prablemy z novaj uładaj»

Pieršuju adukacyju Jarasłaŭ atrymaŭ u ZŠA, u Jelskim univiersitecie. Pastupiŭ tady, kali jamu było 16. Na dramaturha.

«Małady byŭ, haračy, i mieŭ prablemy z novaj uładaj. Pamiataju, jak mianie adnojčy zabrała milicyja: ja na amierykanskim ściahu siadzieŭ u horadzie, piŭ koka-kołu — i heta paličyli mitynham. Ja byŭ mietalistam, doŭhavałosym, buntarom — tady ŭsie takija ličylisia beneefaŭcami, i hopniki ich nie lubili, i milicyja.

Baćki kazali: treba terminova valić, tut takija ludzi da ŭłady pryjšli, šukaj sposab źjechać. Ja atrymaŭ stypiendyju jak małady paet, maje vieršy ŭdała zajšli ŭ ZŠA. Da taho ž Biełaruś u 1990-ch dla ŭniviersitetaŭ była novaj krainaj, i jany spaborničali, chto pieršy zajmieje studentaŭ adtul», — zhadvaje mužčyna.

Stypiendyja pakryvała vydatki na navučańnie, ale na žyćcio treba było zarablać samomu. Jarasłaŭ pracavaŭ i hruzčykam, i aficyjantam, braŭsia za pierakłady.

«Jelski ŭniviersitet u nievialikim haradku znachodzicca. Heta nie Łos-Andželes, dzie zorki chodziać pa vulicach. Napačatku ja ŭ internacie žyŭ sa spartoŭcami — baskietbalistami, chakieistami, futbalistami. Paśla źjechaŭ na kvateru, jakuju arandavali ź siabrami. Ja byŭ zamkniony davoli, šmat čytaŭ, šmat pisaŭ. Ciažka było ŭ tym uzroście padletku adnamu. Ale hety vopyt vielmi karysny — ja navučyŭsia zarablać».

Śpiecyjalnaść dramaturha, darečy, dapamahła Kotu ŭvajści ŭ IT — jon pačynaŭ z taho, što pisaŭ siužety dla kampjutarnych hulniaŭ. Plus prydalisia školnyja viedy niekalkich movaŭ prahramavańnia — Basic, Pascal, Forth.

U Amierycy chłopiec paznajomiŭsia z Devidam Brejvikam — stvaralnikam hulniaŭ Diablo i Warcraft 3. Hod tamu toj navat pryjazdžaŭ u Biełaruś pahaścić. 

«Heta zaŭsiody była paralelnaja dziejnaść, ale ŭ Biełarusi doŭhi čas niajomka było pisać, što ja śpiecyjalist pa hulniavoj industryi, krychu dziŭna hučała. Dziakujučy tamu, što ja navukoviec, u roznyja krainy na kanfierencyi jeździŭ, ja viedaju šmat lehiendarnych raspracoŭščykaŭ. Naprykład, z Devidam Miulicham, stvaralnikam «Hierojaŭ 3», my sumiesnyja prajekty robim. Mnie pašancavała stasavacca z talenavitymi ludźmi ŭ roznych śfierach», — kaža Kot, viadomy ŭ IT jak zasnavalnik supolnaści raspracoŭščykaŭ hulniaŭ Belgamedev.

Vieršy jon piša dahetul. Raniej dla roznych hulniaŭ, a apošni miesiac — u listach z turmy. 

«U Amierycy śniłasia, jak kvitnieje kaštan na vulicy Kazinca»

U Štatach Jarasłaŭ zastavacca nie zachacieŭ — nastalhija paklikała dadomu.

«Śniłasia, jak kvitnieje kaštan na vulicy Kazinca. U ZŠA možna pracavać, i ŭsio patrebnaje budzie. Ale mnie chaciełasia źviarnuć hory. Paśla vučoby ŭ Štatach u mianie myśleńnie źmianiłasia. Pakaleńnie maich baćkoŭ časta apiakała dziaciej, i dzieci vyrastali ciapličnyja. Viedali, što baćki, kali što, dapamohuć — heta krychu raschałodžvaje. A treba pastajanna ruchacca».

U skarboncy Jarasłava taksama dypłom jurfaka BDU, mahistratura pa psichałohii Akademii kiravańnia, biznes-škoła pry brytanskim univiersitecie.

«Hod nazad u Baŭmanskim univiersitecie ŭ Maskvie ja atrymaŭ kandydata fiłasofskich navuk. Dysiertacyju pra svabodu, jakuju tut rubili jak apazicyjnuju temu, ja abaraniŭ tam. Heta było apošniaje žadańnie majho baćki, kab jaje dabiŭ, jon maryŭ, kab mianie jak navukoŭca na radzimie choć niejak pryznali. Z usimi maimi stupieniami ŭ Biełarusi ja prosta starejšy vykładčyk».

Baćka Jarasłava, darečy, taksama vykładaŭ na jurfaku BDU — sudovuju psichijatryju. 

«Jon talenavity dyjahnost. U 14 hod pastupiŭ u Kijeŭski miedinstytut. Najlepšy jaho siabra, ź jakim jany vučylisia razam, byŭ baćka Miły Jovavič — redkasny prajdziśviet, ale jany sazvońvalisia da apošniaha. Baćka nikoli nie byŭ u partyi, i tym nie mienš byŭ hałoŭnym narkołaham Minska».

Ad baćkoŭ mužčyna pieraniaŭ nie tolki prahu da viedaŭ (u maci Jarasłava try adukacyi), ale i žadańnie zajmacca dabračynnaściu. U svoj čas jon vioŭ prajekty ź Vialikabrytanijaj, tamu atrymaŭ zaprašeńnie… na viasielle prynca Uiljama i Kiejt Midłtan.

«Ja nie pajechaŭ — heta doraha vielmi, nie paciahnuŭ! — uśmichajecca. — Ujaŭlajecie: viasielle ŭ Łondanie. Dabracca tudy, arandavać pakoj i dzie-niebudź pajeści. Niejkim haściam, peŭna, z zaprašeńniem davali pražyvańnie, ale ŭ mianie zvańnia sera nie było. Ja pajšoŭ u ambasadu na śviata — tam była arhanizavanaja tranślacyja. U mianie dahetul niedzie harbata z taho viasiella staić».

«Mianie źlili va ŭsie čornyja śpisy z nazvami «pravakatar», «iuda»

Sa štata BDU Jarasłaŭ syšoŭ u vieraśni minułaha hoda.

«Ja byŭ u liku pieršych vykładčykaŭ, chto zajaviŭ svaju palityčnuju pazicyju. Tamu ja dla našaj administracyi apazicyjanier. Pačali cisnuć, vyklikać na razbory. Niejkija studenty dakładali dekanatu, što ja va ŭnutranych čatach pisaŭ. My tady jašče čat «BDU 97» stvaryli — kab była placoŭka dla studentaŭ i vykładčykaŭ, jakija chočuć abmiarkoŭvać situacyju ŭ krainie.

Mianie źlili va ŭsie čornyja śpisy z nazvami «pravakatar», «iuda». Mašynu raśpisvali, zvanili z pahrozami. U administracyi kazali: «Navošta vy sa studentami na temu palityki hutarycie? Heta vaša vina budzie, kali ich tankami cisnuć pačnuć». Sprabavali raździalić vykładčykaŭ i studentaŭ, kab na moładź praściej było ŭpłyvać.

Ja vyrašyŭ pierajści na pahadzinnaje vykładańnie, kab było mienš administracyjnaha resursu na mianie cisnuć. A paśla maje hadziny addali pamočniku hienprakurora. U śniežni ja kančatkova syšoŭ».

«Žartavaŭ: «Darahaja, rassłabsia, heta milicyja», — a ŭ mianie ŭ toj momant na hałavie stajaŭ čałaviek»

Zatrymali vykładčyka 9 lutaha. Pa aficyjnaj viersii za toje, što niecenzurna łajaŭsia ŭ padjeździe.

Jarasłaŭ raskazvaje, što ŭ toj dzień pa ironii losu pracavaŭ doma nad dapamožnikam pa sudova-prakurorska-śledčaj etycy. I tut — nastojlivy zvanok u dźviery. 

«Ja pajšoŭ pahladzieć — vočka było zakryta rukoj. Ja spytaŭ, chto. «Milicyja, adkryvajcie». Adčyniŭ, i raptam mianie pačali chapać. A my dahetul abmiarkoŭvali z druhoj pałovaj, što jość praktyka, kali maładyja rabiaty adziavajucca va ŭsio čornaje, pradstaŭlajucca milicyjaj i rabujuć kvatery. I tut baču, što nikoha ŭ formie niama. Pačynaju ich pichać, kryčać susiedziam, kab vyklikali milicyju. Nu jak pichać: ja tolki paśla karanavirusa, Novy hod u balnicy sustrakaŭ. 

Mianie zaciahnuli nazad u kvateru, pabili, pakłali na padłohu, naručniki zašpilili. «Maŭčać, nie pavaročvać hałavu». Ja na adrenalinie ŭžo ŭsiaho nie adčuvaŭ, sprabavaŭ žartavać: «Darahaja, rassłabsia, heta milicyja i jość». A ŭ mianie ŭ toj momant na hałavie stajaŭ čałaviek.

Ja staraŭsia rassłabić situacyju, kab jany nie nadta lutavali. Bo viedaŭ, što, kali jany razzłujucca, mohuć uzryć usio, ja ž na kafiedry kryminalistyki 15 hod adpracavaŭ. Mnie pakazali ordar mielkam, tam było štości pra zakliki da źviaržeńnia kanstytucyjnaha ładu. Pačali šastać pa šafach z adzieńniem, pa šufladkach i, miarkujučy pa ŭsim, padkinuli palaŭničy patron. A ja palavańniem nie zajmajusia, dziadula tolki kaliści — adzinaja mahčymaja suviaź.

Zabrali telefon, noŭtbuk pracoŭny (tam zastalisia ŭsie maje daśledavańni, artykuły nieapublikavanyja), ćviordy dysk, fłeški. Taksama ŭ mianie było paru nažoŭ u kalekcyi — viedajecie ž, mužčyny nie vykidajuć pryhožyja nažy. Supracoŭniki ich raskłali i sfatahrafavali. Zanačku ŭ šklancy ad harbaty kanfiskavali.

Mnie zdajecca, jany metanakiravana šukali nośbity infarmacyi i štości, kab vystavić mianie lalkavodam bajevikoŭ».

Paśla vobšuku mužčynu pavieźli ŭ HUBAZiK. Raspytvali pra čat «BDU 97», patrabavali zdać inšych administrataraŭ, aktyvistaŭ. 

«My z adminami pracujem, nie viedajučy adzin adnaho, i heta dobra. Čym mienš viedaješ, tym mienš skažaš na dopycie. Ad mianie adzinaje, što atrymali, — heta kod ad telefona. Z taho, što tam možna było pabačyć, nie było sakretaŭ. A z adminstva «BDU 97» ja vydaliŭsia, jašče kali chvareŭ».

«Prymušali słuchać Usiebiełaruski schod — heta samaje strašnaje katavańnie»

Jarasłaŭ adsiedzieŭ 15 sutak. Kaža, mahli nakinuć jašče stolki ž — na jaho skłali dva pratakoły. Ale pa druhim čamuści paźniej spynili vytvorčaść.

Na Akreścina vykładčyk zajechaŭ z udaram levaha plača, vyvicham pravaha, strasieńniem mozhu, šyškami na patylicy i siniakami na tvary — heta dyjahnastavaŭ doktar, jaki siadzieŭ ź im u kamiery. Izalatarski fielčar zapisaŭ tolki ŭdar plača. «U mianie razdułasia ščaka, a jany: čyścieńki tvar, čyścieńki», — zhadvaje mužčyna miedahlad.

«Matracaŭ u nas nie było. Heta značyć, što łožkami karystacca niemahčyma, bo jany zrobleny tak, kab na ich było baluča i dyskamfortna siadzieć biez matracaŭ. Tam pruty mietaličnyja, jakija ŭrazajucca ŭ skuru.

U kožnaj kamiery ŭmovy adroźnivalisia. U našaj čatyrochmiesnaj siadzieła da 12 čałaviek. Było vielmi horača i dušna. Vypareńnie ciakło pa ścienach. Niechta pamyjecca — vilhotnaść pavyšajecca i dychać naohuł niemahčyma.

Ježa žudasnaja. Časam u katletach traplalisia vočy ryb. I za heta płacić 14,50 na dzień? U Žodzina taksama charčavańnie žudasnaje, ale tam chacia b supčyki raz na dzień jeści možna.

Ja za čas chvaroby zhubiŭ 15 kiłahramaŭ, a za hetyja 15 sutak — jašče 6.

Nas prymušali Usiebiełaruski schod słuchać. Pieraviali ŭ bolš prastornuju kamieru, bo ŭ nas drenna pracavaŭ dynamik. Chadzili hladzieli, kab my nie klavali nosam — i tak dva dni. Heta, kaniečnie, samaje strašnaje katavańnie», — śmiajecca Jarasłaŭ.

«Bolš karyści pryniasu dzieciam na voli — tamu źjechaŭ»

Praź niekalki dzion paśla vyzvaleńnia mužčyna źjechaŭ u Varšavu.

«Mnie pahražaŭ tak zvany paravoz, kali adzin za adnym prysudy. Samaje strašnaje — u mianie maleńkija dzieci ad pieršaha šlubu, i ja nie pabačyŭ by ich. Ja b vielmi sumavaŭ pa lubimych ludziach. I ja ŭzvažyŭ, što bolš karyści pryniasu dzieciam, kali budu na voli», — tłumačyć jon.

Ci doŭhaj akažacca heta emihracyja, vykładčyk nie viedaje.

«Budziem vieryć u lepšaje, rychtavacca da horšaha i radavacca ciapierašniamu. Mnie nasamreč raźviazali ruki. U izalatary tak padtrymlivajuć, navučajuć chitrykam adzin adnaho.

Jany robiać vialikuju pamyłku tym, što nas zvoziać. Jak u złačyncaŭ miescy pazbaŭleńnia voli byli ŭniviersitetam złačynnaści, tak ciapier heta ŭniviersitet pratestoŭcaŭ. Bo navat ludzi vypadkovyja, jakich tam było niamała, patrapiŭšy tudy, razumiejuć, što prosta ciarpieć i zastavacca ŭ baku nielha, bo heta budzie adbyvacca znoŭ i znoŭ.

Strach prymušaje ludziej vykazvacca, vychodzić na vulicy. Bo im strašna žyć tut, kali ničoha nie źmienicca».

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?