Ivan — pradprymalnik, jamu 45 hadoŭ. Pastajanny ŭdzielnik niadzielnych maršaŭ u stalicy. 11 kastryčnika jon byŭ zatrymany i adbyŭ 15-sutkavaje pakarańnie. A 8 listapada znoŭ vyjšaŭ na praśpiekt Pieramožcaŭ i trapiŭ na sutki. U Žodzinie jon sutyknuŭsia z pryzioram Alimpijady ŭ dziesiaciborji Andrejem Kraŭčankam. Pra žodzinski byt i noravy Ivan raskazaŭ «Našaj Nivie».

Andrej Kraŭčanka. Fota Global Look Press

Andrej Kraŭčanka. Fota Global Look Press

«Zatrymali nas kala 12:30 niedaloka ad haścinicy «Jubilejnaja» 8 listapada. My išli z tavaryšami i chacieli ŭlicca ŭ vialikuju masu ludziej, kab pakazać svajo staŭleńnie da ŭsiaho, što adbyvajecca. U niejki momant na praśpiekcie stali źjaŭlacca mikraaŭtobusy z AMAPam.

Ludziej było šmat, ale heta jašče nie było šeściem. Amapaŭcy vyjšli ŭ čornym adzieńni, moładź stała ŭciakać. My, ludzi bolš stałaha pakaleńnia, takija dziejańni nie prymajem i nie prymianiajem. Išli jak išli.

Amapaŭcy išli łancužkami ŭ try-piać čałaviek. Jany padychodzili i prapanoŭvali prajści da vyśviatleńnia asoby. Spačatku ja prajšoŭ mima troch amapaŭcaŭ, potym jašče mima dvuch, jany nie źviarnuli na mianie ŭvahi. Na trecim takim łancužku ja sutyknuŭsia vačyma z amapaŭcam i zrazumieŭ, što zatrymlivajuć. Nijakaha vyśviatleńnia asoby nie było, adrazu źmiaścili ŭ aŭtazak. Pieraličyli, kolki nas čałaviek, i advieźli ŭ Pieršamajskaje RUUS.

Tam nas raźmiaścili ŭ spartyŭnyj zale, nas tam było, mabyć, čałaviek 60. Nievialikaje apytańnie, fota- i videafiksacyja. Siadzieli, čakali vyklikaŭ dla składańnia pratakołaŭ. Mnie vystavili abvinavačańnie, što išoŭ u kałonie, vykrykvaŭ łozunhi, vykazvaŭ niazhodu z vynikami vybaraŭ. Naturalna, nijakich łozunhaŭ na toj momant nie było zusim, nijakaj simvoliki, nijakaha arhanizavanaha ruchu na toj momant nie było.

Paśla hetaha peŭnuju kolkaść ludziej raźmiaścili ŭ kletkach u RUUS. I ŭžo z hetaha pryjomnika nas u aŭtazakach pavieźli ŭ Žodzina. U adnaho chłopca byŭ psaryjaz, i ŭ jaho časalisia ruki, to jamu ŭ hrubaj formie rabili zaŭvahi, ale nie bili.

U Žodzina my pryjechali prykładna a 9-j viečara. Niejki čas pačakali ŭ čarzie dla zajezdu, ale nie duža doŭha, moža, chvilin 30. Noč my praviali ŭ kamiery na čatyry čałavieki, ale nas było dzieviać čałaviek. Ni matracaŭ, ni bializny — ničoha. Samaje važnaje, što pryjom byŭ vielmi žorstki. Naš byŭ jašče adnosna narmalny, a potym pačałosia zusim inšaje.

Nas chiba što tolki pastavili da raździalalnaj aharodžy, my padniali ŭvierch ruki i vyviernuli da siabie dałoni, tak stajali chvilin dvaccać. Heta jašče dastatkova miakka. Potym nas raspranuli i prymušali prysiadać. I kali minuły raz takija prysiadańni sapraŭdy byli dla taho, kab znajści, što schavaŭ, to ciapier heta rabiłasia, kab prynizić. Ja asabista prysiadaŭ razoŭ piać, chutčej i chutčej. Ja čuŭ, jak u susiednim kabiniecie prysiadaŭ dastatkova toŭsty mužčyna, jamu było ciažka heta rabić, i čulisia ździeki ź jaho.

Nas zapichali potym u kamiery, dzie i stali apranacca, da hetaha stajali ŭ adnych trusach. Jak ja ŭžo kazaŭ, nas było dzieviać čałaviek na čaćviora naraŭ. Łožki — heta mietaličnyja kanstrukcyi, zvaranyja z vuhałka. Chto paśpieŭ na druhi pavierch, toj užo tam i spaŭ. Ja asabista padścialiŭ kurtku na bieton, na padłozie, ale było dastatkova choładna ŭsio adno. Chłopcy kłapacilisia pra mianie, kažuć, sadzisia pad batareju, pahrej śpinu. Pad ranicu ŭžo loh valtom na adzin z łožkaŭ. Spaŭ z mułatam Alaksandram, čałaviek bieź imia pa baćku, pryvitańnie jamu. Tak i prajšła naša noč, nijakaha charčavańnia, ničoha.

Nas raźmiaścili ŭ kamierach u rajonie dziasiataj viečara, i heta było jašče narmalna. Što potym pačałosia adbyvacca na kalidory — my čuli heta praź dźviery — hety byŭ sapraŭdny žach. My razumieli, što idzie sapraŭdnaja žorstkaść. Zdajecca, była dadzienaja kankretnaja kamanda. Ni ŭ mianie raniej, ni ŭ maich znajomych ničoha padobnaha raniej nie było. Heta praciahvałasia ŭsiu noč. Byli čutnyja kryki: «90 hradusaŭ, kamu ja kažu». To-bok ludzi zhinalisia i trymali dałoni vyviernutymi, im bili pa nahach, kab jany trymali nohi šyroka. Heta ja čuŭ na svaje vušy.

Čas ad času, kali nie było novaj partyi, da nas zazirali supracoŭniki. Adzin ź ich skazaŭ byŭ frazu: «Biełaruskija milicyjaniery ž nie fašysty». Heta vyklikała ŭ nas hučny śmiech. Jon rezka krykam adreahavaŭ.

Rankam u našu kamieru zaviali jašče nie mieniej za dvaccać čałaviek. Chłopcy pryjšli prosta mokryja, spatniełyja, čyrvonyja tvary. Było bačna, što jany mocna stamilisia.

Jany stali raskazvać, što ž ź imi adbyłosia. Tam doŭhija padvalnyja kalidory, kali vas pryvoziać, to treba pa ich iści. U nas byŭ chiba što znakamity achoŭnik «baba Kłava», jaho zavuć Dźmitryj nasamreč. Jon małady, vielmi rviecca ŭ AMAP, u jaho asablivaja žorstkaść. My bačyli, jak jon bje čałavieka nahoj, niekatorym, u tym liku i mnie, trapiła dubinkaj pa nazie, kab išli chutčej, nie zatrymlivalisia.

Zajechali chłopcy, raskazvajuć, jak sustrakali ich. Pieršy kalidor da našaha raźmiaščeńnia jany prachodzili… Nie, mabyć, usio ž prapaŭzali — «huśkom». U kahości štości nie atrymlivałasia, jany spyniali šerah i addavali kamandu prysiadać.

Tam nie byvaje takoha, što «ja vialiki, mocny i śmieły, tamu ničoha takoha rabić nie budu». Tam inšaja atmaśfiera. Kab nie źbivali susiedziaŭ, jakija słabiejšyja, ludzi robiać usio, što zahadvajuć. Paprysiadali, potym znoŭ sadziacca i iduć «huśkom» dalej.

Siarod tych, kaho padsialili ŭ našu kamieru, byŭ i alimpijski pryzior Andrej Kraŭčanka. Andrej raskazaŭ, što za čas, pakul ich afarmlali, jon zrabiŭ 400 prysiadańniaŭ. Heta było nie na sprečku, nie dla peŭnaha vyniku. Heta jaho prymusili tak zrabić.

Andrej kaža, što pobač ź im jaŭna stajali nie spartsmieny, i jon sam prysiadajučy, jašče i ich padymaŭ. Naturalna, jon i sam stamiŭsia, ale i dapamahaŭ inšym. Byŭ ź im i kikbaksior Ivan Hanin. Jany adrazu źniali švedry, majki, sušyli na batarejach. Ale mianie chutka ŭ toj ža dzień zaprasili na sud, a jany zastalisia. Bolš ź imi nie sustrakalisia. Mnie dali 5 sutak, ja, ščyra kažučy, nie čakaŭ. U apošni dzień mianie čamuści z Žodzina pieraviali ŭ Minsk, i dasiedžvaŭ sutki ja ŭ izalatary na Skaryny. Navat nie viedaŭ raniej, što tam jość turma.

Kraŭčanka i Hanin raskazvali, što ich dastali z mašyny na vulicy Mielnikajcie. Zdajecca, ź imi byŭ niechta jašče treci. Andrej kazaŭ, što inśpiektar u RUUS paznaŭ jaho. Jon chadziŭ pa pastarunku i raskazvaŭ, što Kraŭčanka — heta jaho kumir, za vynikami jakoha jon daŭno sačyŭ. Ale ničym dapamahčy nie moh».

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?