Fota Nadziei Bužan

Fota Nadziei Bužan

Viktar Marcinovič dla budzma.by pra toje, čamu vyklik Śviatłany Aleksijevič u Śledčy kamitet — vialikaja pamyłka.

Da apošniaha spadziavaŭsia, što vyklik admieniać. Što spadarynia Śviatłana źjavicca pierad čytačami i žurnalistami na pierakrytaj z dvuch bakoŭ vulicy Frunze i skaža, što joj u apošni momant patelefanavali, vybačylisia i paraili pašanavacca i nikudy nie iści.

Ale nie. 

Jana prajšła za aharodžu i znachodziłasia tam 15 chvilin.

Z adnaho boku, heta jaŭnaja demanstracyja nie tolki biełaruskim pratestoŭcam, ale i ŭsioj płaniecie Ziamla, jakaja pilna sočyć za našym siužetam, što miežaŭ niama. 

Kali niechta sumniavaŭsia, ci abaronić samaja prestyžnaja premija śvietu, premija, jakaja pieratvaraje atrymalnika ŭ žyvoha praroka, zdolnaha kateharyzavać hierojstva i złačynstva pa ŭłasnym mierkavańni (i toje mierkavańnie budzie dla śvietu bolš važkim za mierkavańnie luboha ministra ci sudździ) — dyk nie, premija nie abaraniła.

Ciapier treba zychodzić z taho, što vyklikać tudy mohuć litaralna luboha, navat Papu Rymskaha, kali toj zajedzie na našu terytoryju.

Z nobieleŭskimi łaŭreatami cikavaja sprava. 

Asabliva ŭ halinie litaratury. 

Šmat chto ź ich, naprykład Archan Pamuk ci Hierta Miuler, uciskalisia ŭ svaich dziaržavach da atrymańnia Nobieleŭki. Ale vypadkaŭ represij paśla — adzinki. 

Mnie ŭ hałavu prychodzić chiba što zdareńnie ź Ivanam Buninym u horadzie Lindau na miažy Niamieččyny i Šviejcaryi ŭ 1936-m hodzie (Nobiela Bunin atrymaŭ u 1933-m). Pad vyhladam «mytnaha dahladu» ŭ ciahniku piśmieńnika raździeli i prynizili, šukajučy «bryljanty» i «papiery». 

Adno što zrabili heta… nacysckija aficery.

Z druhoha boku, heta ŭciamny adkaz na pytańnie pra toje, ci mahčymy dyjałoh pa mirnym tranzicie ŭłady paśla taho, jak kraina nie pryniała mif pra «80 adsotkaŭ».

I kali za sam fakt siabroŭstva ŭ Radzie, stvoranaj adno dla mirnaha abmierkavańnia, na dopyt vyklikajuć navat Aleksijevič, heta demanstruje: dyjałoh niemahčymy.

Pryčym kali da hetaha ad dyjałohu admaŭlaŭsia dziaržaŭny bok, dyk ciapier, kali siabroŭ Rady vyciskajuć z krainy, kali raspačali kryminalnuju spravu, kali vyklikajuć pa śpisie ŭsich čalcoŭ prezidyuma, stratehija pieramovaŭ pavinnaja być zamarožanaja pratestoŭcami. Da prypynieńnia represij.

Bo chiba etyčna vieści dyjałoh, pierad jakim na pieramoŭščykaŭ adkryta cisnuć?

Tym bolš paśla epizodu z aŭtamatam. Kali ŭ Pałacy bačać sto tysiač mirnych pratestoŭcaŭ, jany nie prosta biarucca za «kałašnikaŭ», jany jašče i raspaŭsiudžvajuć hety zapis praz svaje TH-kanały jak prykmietu «nienahinalnaści» i «krucizny». «Dyjałoh» Pałac zdolny vieści chiba što z pryznačanymi ŭ Pałatu deputatami. 

To-bok sam z saboj. 

Sam sabie vysoŭvać umovy, sam krytykavać hetyja ŭmovy, sam z saboj spračacca, a paśla — pieradavać uładu ad levaha paŭšarja pravamu.

Kali da 14:00 26.08 u aficyjnaha Minska jašče byŭ šaniec raspravicca z Radaj «ciškom», nie pryciahvajučy vielizarnaj ŭvahi mižnarodnaj supolnaści, dyk paśla kadraŭ z Aleksijevič, što idzie da budynka, padychody da jakoha pieraharodžanyja, hetaja sprava pieranosicca ŭ centr hłabalnaha infarmacyjnaha paradku dnia. 

I treba razumieć, što pra «našpihavany zbrojaj džyp», jaki nibyta «praryvaŭsia» ŭ RB praz ukrainskuju miažu ŭ 2017 hodzie, možna było lehkaviernym hledačam BT raspaviadać što zaŭhodna, i nichto, akramia karystalnikaŭ Facebook i Twitter, asabliva nie śmiajaŭsia. Bo ŭ nas tut usie pryvykšyja.

A voś lubaja bzdura, jakaja pramovicca pa sutnaści spravy, u jakoj nobieleŭskaja łaŭreatka Śviatłana Aleksijevič prachodzić śviedkaj, budzie praviaracca ŭžo nie tutejšymi ludźmi. Jakija nie paśpieli zabyć, što takoje Zakon i Pravy.

Ci chacieli «ludzi z-za drotu» takoj uvahi?

Nu i, narešcie, jašče adno paćvierdžańnie tamu, što kali ty naciskaješ na viadomaha i razumnaha čałavieka, ty nie prybiraješ svaju prablemu, a pamnažaješ jaje: vykazvańni spadaryni Śviatłany na padychodzie da budynka byli našmat bolš značnymi, čym usia kazionščyna pra «artykuł 361 KK RB».

Słovy Aleksijevič, vymaŭlenyja ŭ taki adkazny momant, pierad dopytam, nabyli nadzvyčajnuju vahu i pajšli hulać pa infarmacyjnych kanałach, umacoŭvajučy adčuvańnie racyi čalcoŭ Rady. I vynikaje, što ciapier, paśla padłučeńnia ŭsioj mocy reputacyi Aleksijevič, z hetaj Radaj ničoha nie zrobiš.

Adna historyja pra ŭdzielnikaŭ «čyrvona-zialonaha» mitynhu, jakija skandujuć «Za baćku», a ichnyja dzieci, što nie navučylisia jašče brachać, padchoplivajuć skandavańnie vokličami «Sychodź!», abydziecca sistemie doraha. 

Pa sutnaści, jany ŭłasnaručna vyciahnuli samuju paznavalnuju žančynu Biełarusi na vulicu i zrabili jaje ŭdzielnicaj pratestaŭ, ź jakimi jana dahetul atajasamlivałasia tolki jak simvaličny lidar. 

I prablema ŭ tym, što vystupoŭcaŭ, roŭnych Aleksijevič, na «baku z-za drotu» prosta nie zastałosia. 

«Usio, što my rabili, absalutna zakonna i vielmi patrebna»: Aleksijevič pryjšła na dopyt u SK

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?