Sustreča ź Cichanoŭskaj u parku Družby narodaŭ 19 lipienia, na jakuju pryjšli kala 10 tysiač čałaviek. Fota Alaksandry Pilipovič-Suščyc

Sustreča ź Cichanoŭskaj u parku Družby narodaŭ 19 lipienia, na jakuju pryjšli kala 10 tysiač čałaviek. Fota Alaksandry Pilipovič-Suščyc

Pačytaŭ u fejsbuku niekalki svarak pamiž «novymi/niabitymi» i «starymi/bitymi» aktyvistami, piša stvaralnik homielskich «Mocnych navinaŭ» Piatro Kuźniacoŭ.

Dzie novyja-niabityja raspaviadajuć pra toje, jak «marhinalnaja apazicyja» za 26 hadoŭ ničoha nie zrabiła. A jany — «upieršyniu ŭ historyi» zapoŭnili Banhałor, «upieršyniu ŭ historyi» abjadnalisia nu i ŭsio takoje.

Što ž.. Ja sam-šmathadovy i paśladoŭny krytyk «marhinalnaj apazicyi».

Adnak u toj ža čas ja pryśviaciŭ pracy ŭ apazicyjnych arhanizacyjach 11 hadoŭ svajho žyćcia, z 2004 pa 2015, i tym, chto niezadavoleny «marhinalnaj apazicyjaj», jakaja za 26 hadoŭ «ničoha nie zrabiła», chaču skazać nastupnaje.

Pa-pieršaje, treba ci pierastać chłusić (kali heta ŭśviadomlenaja chłuśnia), ci vyvučyć trochi najnoŭšuju historyju. Usio toje, što robicca ciapier, užo było i nieadnarazova.

I abjadnańni, i Banhałory. Usio toje ž samaje, tolki inšaje asiarodździe — što na samoj spravie ŭpieršyniu, dyk heta toje, što adbyvajecca heta va ŭmovach elektaralnaj bolšaści praciŭnikaŭ dziejnaj ułady (heta značyć, apazicyi).

Druhoje i hałoŭnaje. Kožnamu, chto sprabuje skazać, što «marhinalnaja apazicyja» za 26 hadoŭ ničoha nie zrabiła, było b karysna zrazumieć, što marhinalnaj hetaja apazicyja, jakaja była vielmi mocnaj u 90-ja hady, stała za dziesiacihodździ, tamu što hetaj samaj bolšaści, heta značyć narodu, jana była nie patrebnaja.

Bolšaść usio zadavalniała, bolšaść nie chadziła na płoščy i pikiety, nie stanaviłasia ŭ čarhu i nie zapisvałasia ŭ partyi. Bolšaść zajmałasia svaimi spravami — naładžvała svajo žyćcio i pobyt tak, jak umieła, dla dasiahnieńnia maksimalnaha dastupnaha kamfortu.

Siaroža Cichanoŭski tusiŭ z Sabčak, Babaryka zarablaŭ babki ŭ rasijskim banku, Capkała vydatna siabie adčuvaŭ u kamandzie Łukašenki, restaratar Prakopjeŭ absłuhoŭvaŭ «elitu». Voś tolki Daškievič siadzieŭ u turmie.

I tolki tamu, što ŭ bolšaści ŭsio było vielmi navat ok, jana na praciahu mnohich hadoŭ žyła pa pryncypie «ja ŭ palityku nie lezu», tolki tamu apazicyjnyja partyi i arhanizacyi byli vymušanyja isnavać jak «rečy ŭ sabie» i, adpaviedna, zahnivać da ciapierašniaha sumnaha stanu.

Pažyŭšy dobrańka ŭ svajo zadavalnieńnie, pakul nie prypiakło, potym vyłazić z kustoŭ i, kałupajučysia ŭ nosie, buchcieć: «Čamu vy mnie za 26 hadoŭ ničoha nie zrabili?» — takaja sabie hramadzianskaja pazicyja, chaču skazać.

Ja navat nie budu pisać i kazać pra tych, chto za hetyja hady prynios siabie ŭ achviaru. Byŭ zabity, siadzieŭ u turmie, ratavaŭsia ŭ emihracyi, pazbaviŭsia karjery, skončyŭ žyćcio samahubstvam. Tysiačy i tysiačy čałaviek achviaravali saboj dziela tych, kamu było ŭsio adno i chto zajmaŭsia svaimi spravami — dziela taho, kab potym hetyja, kamu było ŭsio adno, skazali im, što jany ničoha nie zrabili. Tut lohka dacca ŭ emocyi, a ja chaču pakinuć racya.

Treba pravilna razumieć situacyju, u jakoj apynułasia siońnia biełaruskaje hramadstva. Treba pryznać, što za ŭvieś hety čas usie my pakazali siabie z dosyć niadobraha boku, raz dazvolili davieści krainu da takoha.

«Bityja» mohuć svarycca na «niabitych» za toje, što tyja byli ŭ baku, ale ŭsio roŭna karysna było b spytać siabie: a što rabili nie tak, raz vyjšła toje, što vyjšła?

«Niebityja» mohuć svarycca ŭ bok apazicyi, ale pačać ja b raiŭ z pytańnia samomu sabie: a čaho ty maŭčaŭ usie hetyja hady? Usio norm było?

Kali ŭ nas kožny moža vystavić pretenzii kožnamu, mahčymyja dva scenary kalektyŭnych pavodzin.

My možam biaskonca łajacca i vystaŭlać adno adnamu «rachunki» — hetaha choča i čakaje ad nas ułada.

My taksama možam abjadnacca nie «štabami», a nacyjaj. Adkłaści ŭzajemnyja kryŭdy i paproki i znajści nacyjanalny kansensus u tym, što hetaja ŭłada pavinna syści. I dziejničać razam na vynik, tamu što pa-inšamu vyniku nie budzie.

A ŭžo potym, kamu budzie mocna treba, možna vyśviatlać adnosiny na pryncypach roŭnaj kankurencyi ŭ svabodnych kankurentnych vybarach.

Voś druhaja madel — heta składana, vielmi składana i ciažka. Ale heta naš varyjant i jon adziny. Inšaha nam nie dadziena.

Kali zdolejem — budziem žyć.

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?