Śviatłana ź Pinska naradziła dačku ŭ lutym minułaha hoda. Pa słovach žančyny, padčas rodaŭ małoj złamali klučycu. Z radzilni dzicia pieraviali ŭ dziciačuju balnicu: Śviatłanu razam z malečaj nie pakłali praz toje, što jana žyvie ŭ horadzie i moža naviedvać jaje ŭvieś čas. Žančyna chadziła da dački praź dzień: akramia novanarodžanaj, u jaje jość i inšyja dzieci, piša «Briestskaja hazieta».

«Hrudźmi ja jaje nie karmiła, tamu što pa stanie zdaroŭja mnie zabaranili», — raspaviadaje žančyna.

Praź niekalki tydniaŭ małuju vypisali dadomu. A ŭ žniŭni minułaha hoda dziaŭčynku znoŭ pakłali ŭ špital — na hety raz z sypam. Da vypiski analizy byli dobryja, hiemahłabin u normie.

«A ŭ kastryčniku my trapili ŭ balnicu. U jaje hiemahłabin upaŭ, a CHAE padniałasia. Voś z hetaha momantu my ŭsie lečymsia i lečymsia. Potym nas adpravili na Brest da hiematołaha. Analizy pakazali toje samaje — hiemahłabin nizki, CHAE vysokaja. My vazili jaje na ŭkoły, praź dzień joj kałoli ŭkoły, kab padniać hiemahłabin. Hiemahłabin nie padniali. Potym my byli doma. Zdaryŭsia prystup — kurčy, vočy zakočvalisia. Chutkaja zabrała nas u balnicu. U Breście kardyjołah daŭ nakiravańnie na analizy płatnyja i biaspłatnyja zdać. Zdali płatnyja. Na nastupny dzień nam telefanuje infiekcyjanist i kaža, kab my padjechali ź dziciom», — raspaviadaje Śviatłana.

Voś tady baćki i daviedalisia, što ŭ ich dziciaci — VIČ. Naturalna, usiu siamju, u tym liku i astatnich dziaciej, adpravili na analizy.

«Usie zdali. Va ŭsich vyniki admoŭnyja. Potym u jaje ŭziali paŭtorna analiz, adpravili na Brest, adpravili na Minsk. Z Bresta vyniki pryjšli chutčej, a pra vynik ź Minska nam skazali, užo kali nas pakłali ŭ špital. Usie čatyry analizy ŭ dački akazalisia stanoŭčymi», — kaža žančyna.

Jana schilajecca da viersii, što dziaŭčynku mahli zarazić abo ŭ radzilni, abo ŭ balnicy. Druhi varyjant zdajecca joj bolš vierahodnym, tamu što tam małaja lažała biez mamy.

Pavodle infarmacyi błohiera Siarhieja Piatruchina, da jakoha Śviatłana źviarnułasia z prośbaj aśviatlić hetuju situacyju pieršamu, heta nie adzinkavy vypadak vyjaŭleńnia VIČ u dziaciej u dziciačaj balnicy ŭ Pinsku. Bolš za toje, spasyłajučysia na svaje krynicy, Piatruchin śćviardžaje, što viedamstvy, jakija pravodzili pravierku, schilajucca da viersii, što hetym śpiecyjalna zajmajecca niechta, źviazany z balnicaj.

Miarkujučy pa słovach hałoŭnaha lekara miedustanovy Mikałaja Cielacickaha, da jakoha «Briestskaja hazieta» źviarnułasia pa kamientar, kryminalnaja viersija nie vyklučajecca.

«Nakont dyjahnazu dziciaci — nie mahu ničoha paćviardžać, heta ŭračebnaja tajamnica. Kali baćki ličać patrebnym ahučyć heta — jany ahučyli. Ale ja nie maju takoha prava. Pravodzicca ŭnutranaja słužbovaja pravierka na ŭzroŭni horada, vobłaści, Śledčaha kamiteta. Razhladajucca roznyja miedustanovy, nie tolki naša balnica», — skazaŭ hałoŭny doktar.

Na pytańnie ab tym, ci praŭda, što ŭ Pinsku z pačatku hoda heta ŭžo nie pieršy vypadak vyjaŭleńnia VIČ u dziaciej, Mikałaj Ivanavič adkazaŭ, što ničoha nie moža na hety kont skazać — dzieci ź VIČ jość i ŭ Pinsku, i ŭ Breście i hetak dalej.

Što tyčycca vypadku z dačkoj Śviatłany, pavodle jaho słoŭ, nielha vyklučać sacyjalna-bytavyja momanty i navat kryminalny charaktar.

Ciapier dziaŭčynka z tatam lažyć u špitali.

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна