Paśla čarhovaj paśpiachovaj premjery «Kinakonha» niejkaja panienka napisała kamient: «A začem, kakaja at etava polza?» Možna było b aburycca, niešta dakazvać, nastavić čałavieka na rozum, ale inakš pastupiŭ moj siabar, hałoŭny technołah «Cieślaroŭ» Jahor Łaŭruchin — jon zaśmiajaŭsia. «Ty čaho?» — kažu ja? I Jahor nahadaŭ mnie stary, jak śviet, zapis «Sašy i Sirožy» pad takoj samaj nazvaj «A začem?»

Byŭ chłapak adzin, jaki i naradžacca nie chacieŭ, bo jon pryvyk tam i začem niešta mianiać, jakaja at etava polza? Ale jon naradziŭsia, padros navat i chadziŭ pa piasočnicach dy pirahi dziciačyja buryŭ: «A začem vam eta? Kakaja at etava polza?» Kali chto hraŭ pad voknami na hitary Coja, jon, užo darosły dziadźka, liŭ na ich vadu z akna: «A začem vam eta? Eta niezačem».

A potym jon loh i padymacca ŭžo asabliva nie chacieŭ — začem? Jon lažaŭ, jaho pačała jeści mol. Jon hladzieŭ na heta i kazaŭ: «A začem?» Mol jeła jaho i jeła, dajšła da hałavy ŭžo, a jon taki pakasiŭsia: «A kakaja at etava polza?» Nu karaciej, tak jaho i źjeli, bo začem, kakaja at nivo polza?

«Dyk a sutnaść jakaja?» — maješ poŭnaje prava zapytać ty. A sutnaść takaja: pahladzi na svaje nohi, ci nie jeść ciabie mol? Kali nie jeść, pryhaj na ich chutka — i biažy ŭ kinateatry, dzie adbyvajecca niečuvannaja ŭ spravie Biełaruščyny dzieja — ahulnanacyjanalnaja premjera suśvietnaha kino pa-biełarusku. Kali mol užo pačynaje padtačvać tvaje kancaviny, saskokvaj na nohi jašče chutčej — i biažy tudy ž, bo biełaruskaja mova, dakazana navukaj, acalaje cieła, a dobraje kino — dušu.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?