Anton Rudak napisaŭ u rep-styli vierš z krytykaj Andrusia Horvata — adnaho z pretendentaŭ na litaraturnuju premiju Hiedrojcia. Jon nazyvaje jahonuju knihu «Radziva Prudok» «blavotaj» i «samazakachanaj banalščynaj» i abvinavačvaje ŭ pravincyjnaści. Heta spravakavała Stasia Karpava na adkaz u styli rep-batłaŭ. 

Anton Rudak. Hiedrojć naradziŭsia ŭ Miensku

dzień dobry ŭ chatu.
jak skazana ŭ kłasika:
vyklučajcie radziva, 
davajcie chajpić.

pryśviačajecca ŭsim,
chto chrypieŭ i harbieŭ,
ale tak i nie zdoleŭ
vyhnać viosku ź siabie.

pajechali:

ja ničoha nie maju da horvata,
i zusim nie haniu pravincyju —
jak luby patryjot svajho rodnaha horada
ja škaduju, što jon staŭ stalicaju,

ale čujecie tupat botaŭ,
ale bačycie, vuń ślady?
heta try pakaleńni maich prodkaŭ
biahuć adtul siudy.

i heta, viadoma, nie ličačy tych,
što lažać pad kryžami kalvaryi —
jany tut pratryvali kastryčnik, blickryh
i astatniaje, mieniej kryvavaje,

i kali pa matčynaj linii ŭziać,
chto ŭ nas mienskam z malenstva dychaŭ —
budzie ŭžo pakaleńniaŭ šeść albo piać
pa samych ścipłych padlikach.

naš adras nie dom i nie vulica, voś jon:
płošča svabody, dvor za kaściołam —
mnie nie treba było navat jechać u viosku
kab stvaryć hetki samy zbornik prykołaŭ.

što da «radziva» —

ja bačyŭ nakłady hetaj blavoty,
i chto, jak i kamu jaje pradavaŭ — 
ale ŭ prybiralni papiera zaŭsiody
najlepš i najbolš pradavany tavar

(ale ž ty i vybraŭ mieściejka, brat:
u horadzie nad niamihaju
dva stahodździ chadzili tudy, kab pasrać —
a ciapier za tvajoju knihaju).

nachier treba marozić sraku
i chadzić pa patrebie na dvor,
kab u vyniku ŭ vysiery atrymaŭsia
taki adnastajny i nudny nabor

samazakachanaj banalščyny
i trećciasortnaha humaru —
na aŭciukoŭskim feście daŭno
ciabie začakalisia z numaram.

ja daŭno nie słuchaju radziva,
i zusim nie hladžu cielavizar —
«prudok» varta departavać u zamkadździe
z-za adsutnaści mienskaje vizy.

raŭnd, jak u nas u dvary kazali.

* * *

Staś Karpaŭ napisaŭ u siabie ŭ fejsbuku: «Stała mnie škada Anton Rudak, čyj adzinoki vierš pra «Prudok» Andrusika byŭ nazvany «batłam». Jaki k**iam batł u adzinočnaj kamiery?

Prablema vašaj paetyčnaj tusovački, Anton, takoha rodu:
Jana — jak «načnik». Razumieješ? U joj da**ia narodu,
Ale rabić ludziam niechier. Jany cełymi dniami la hetaj kramy.
Stajać, suka, tuchnuć — i im nie chapaje dramy.

Trymciać, i kładucca ŭ travy, jak liście z halin,
Z nadziejaj kišeni abmacvajuć kožnyja piać chvilin —
Rašučaja baba trasie svajho mužyka:
A raptam?! Padkładku pravier? I dziračku śpinžaka…

Ale dzirački dla taho i jość, što ŭ ich ničoha niama.
Tamu śviet načnika — biazradasny i bieznadziejny jak kałyma,
I tym macniej chočacca akta, padziei — dla pryncaŭ i karaleŭ.
Chacia b «biełačka», niaščasnaja «biełačka». A lepiej — kab chto akaleŭ.

Drama, razumieješ? Drama patrebna kožnamu ŭ načniku.
A ty vypadkova mima ciahniešsia. Ci staŭ pakuryć ubaku.
I voś da ciabie padychodzić uvažajemy čałaviek
Bomž žoŭtavoki ź lišniaj adtulinaj ŭ hałavie.

Jon trymaje ciabie za huzik, kaža što chodzić z nažom.
Ale nož — **jnia. Ad bamža pachnie blavotaj i «Miražom».
I ty jaho pasyłaješ tak, što i nie pierakažu
I idzieš dadomu. Praŭda, huzik zastajecca bamžu…

Heta pa-pieršaje. Pa-druhoje.

Ciapier pra «vaš» Miensk. Ja doŭha namacvaŭ nić, 
I tak zrazumieŭ, što tvoj kryž hety horad abaranić
Ad Horvata, ad Prudka - nu što ž. Ja padaju nic
U svajoj spahadzie

I baču jak staŭ ty pasiarod Mienska, cielnia lacić z hrudziej,
Naha tvaja ŭpiorta ŭ bruk. Pozirk ćvierdy. Dla našych ludziej
U taki ekstatyčny momant ničoha niama saładziej,
Čym scać u zamkadździe.

I, ja pahadžusia: vypiačvajučy pieradok — 
Kudy ty ni scyš — adrazu nascyš ŭ «Prudok»
Ci nie dla taho ž tvaje prodki licha huli ŭ hudok
Užo ź pierona —

Kab Miensk tabie vydaŭ papieru i pastaviŭ piačać,
Što cipa usie pra**alisia — a ty pavinien pačać
Svoj supraciŭ paleskim, stvaryć asobnuju čaść — 
Dla abarony.

Žyćcio addać ŭ zmahańni — cana ŭ canie.
Usio tak. Ale ž ty byŭ zaŭčora zusim niahučny? Ci nie?
A tut — «Kastuś Kaściuška»! U mlavym takim pacanie —
Valkiryjada.

Pačaŭ by moža ty, ja nie viedaju, — z Čarhinca.
I budzie vielič, vianiec. Hałoŭnaje — kroŭ ź vianca. 
A tak — miedal z haŭna dla pieršych, ale z kanca.
I «vypi jadu».

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0