«Kamsamołka» parazmaŭlała z žonkaj Vitala Kovala Julijaj ab situacyi, jakaja skłałasia. 

— Razvod Andreja i Anžaliki Miezinych — heta ich asabistaja sprava, ale sam fakt kaža pra toje, što ŭ ich siamji ŭžo daŭno było nie ŭsio hładka. My ž ź Vitalikam sustrelisia ŭ 18 i pražyli razam 19 hadoŭ, — raspaviała «Kamsamołcy» Julija Koval. — U nas troje dziaciej, Vitalik byŭ, jość i zaŭsiody budzie tym, chto lubić, kłapatlivym tatam i mužam. Redka kali ŭ žyćci sustrakajucca takija mužčyny. Jak žančyna, ja b, napeŭna, taksama pazajzdrościła takomu mužu. Ale ja nie maju prava nikoha asudžać.

U studzieni 2016 hoda hoda muž trapiŭ u Šviecyju, dzie prabyŭ dva miesiacy. Užo adčuvałasia, što jaho karjera padychodzić da kanca, my rychtavalisia da hetaha niaprostaha momantu. Dla prafiesijnaha spartsmiena heta surjoznaja destabilizacyja. Mahčyma, mienavita hety momant i adyhraŭ svaju rolu. Tak, nam ciapier składana, ale naša siamja sprabuje stabilizavać situacyju. Chaču ŭdakładnić, što ni pra jakija razvody ni ź jaho boku, ni z majho havorki nie viadziecca. Jak žonka Vitala Kovala, prašu ŭsich pastavicca z razumieńniem da situacyi i dać mahčymaść razabracca ŭ joj nam samim. Liču, što ŭ nas davoli mocnyja adnosiny z mužam, kab vyrašyć hety momant. Na šlachu luboha mužčyny sustrakajucca takija žančyny… Tym bolš, u tym stanie, u jakim znachodziŭsia moj muž — zakančeńnie karjery, niedachop adrenalinu. Tym nie mienš, naša siamja ŭsio-taki isnuje, i ja liču, što ja pavinna jaje abaranić. Nie chaču nikoha vinavacić, u žyćci adbyvajucca roznyja situacyi. My spravimsia.

Znakamityja biełaruskija chakiejnyja bramniki Andrej Miezin i Vital Koval šmat hadoŭ siabravali siemjami. Fota: sacsietki. 

Znakamityja biełaruskija chakiejnyja bramniki Andrej Miezin i Vital Koval šmat hadoŭ siabravali siemjami. Fota: sacsietki. 

«Zastacca adnoj? Nie, u mianie jość dzieci i lubimy muž»

— Julija, farmalna padstavaj dla abmierkavańnia stali ramantyčnyja fota Anžaliki i Vitala z sumiesnaha padarožža pa Amierycy. I vy chočacie jaho abaranić?

— Tak, jon byŭ u Amierycy, ale heta tolki karotki adrezak času ŭ našym žyćci i ŭ našaj siamji. Ja vydatna viedaju ŭsiu situacyju z samaha pačatku, i ja hatovaja zmahacca za svaju siamju.

— Niekatoryja ličać, što spuskavym kručkom stała vaša padarožža ź Miezinym pa Amierycy letam 2015 hoda.

— Chaj ličać, ja nie chaču ŭdakładniać. Mnohija paśla hetaha intervju mohuć skazać: «Durnica, muž hulaje na ŭsieahulny ahlad, a jana tut žyvić iluzii!» Mnie ŭsio roŭna, praŭda. Ja da hetaha času lublu hetaha čałavieka, inakš by ja hetaha nie rabiła. Asudzić moža luby i kožny, ale pakažycie mnie choć adnu siamju, dzie ŭ mužčyny i žančyny, jakija pražyli šmat hadoŭ u šlubie, nie ŭźnikła prablem. Ja nie kažu, što mienavita takich — roznych. Dla mianie ŭźnikła situacyja — tolki kavałak žyćcia, dośvied. Vieru, što heta prosta zachapleńnie, a naša siamja budzie isnavać da kanca. Heta tolki etap, jaki my pieraadolejem, tak skłalisia abstaviny. Kožny čałaviek maje prava na pamyłku.

Lahčej za ŭsio było b sabrać jaho rečy, padać na razvod. Ale my lubim, kachajem i čakajem našaha tatu. Zastacca adnoj? Nie, u mianie jość usio: jość dzieci i lubimy muž.

— Pa statystycy amal pałova šlubaŭ raspadajecca. Šmat chto nie razumieje čamu, bo pieršapačatkova ŭ asnovie — kachańnie…

— Ale ž vy razumiejecie, što kachańnie nie doŭžycca doŭha. Ale niapraŭda, što pa zakančeńni našych 19 hadoŭ jaho nie isnuje. Jano, biezumoŭna, jość. Tak, heta ŭžo nie toj zapał i ejfaryja, ale ja ŭpeŭnienaja, što kachańnie — heta praca dvaich, i pieraškod dla jaho nie isnuje.

— Vy dakarajecie siabie za štości?

— Absalutna nie, niama ni złości, ni nianaviści, prosta tak zdaryłasia. U mianie jość za što zmahacca, ja svajho nie addam. Heta majo žyćcio, maja siamja, jakoj u mianie bolš nie budzie ni z kim i ni pry jakich abstavinach. Heta moj kachany čałaviek, jaki ŭ mianie ŭ sercy, jakoha ja nie chaču vypuskać. Ja ŭpeŭniena, što i Vital nie moža nas vypuścić, jon prosta ciapier u peŭnych abstavinach.

— Vy Vitalu skazali ŭsie hetyja słovy?

— Tak, jon usio heta dobra viedaje.

Časam tak byvaje: letam 2015-ha dźvie šlubnyja pary — Miezin i Kavali — razam padarožničali pa Amierycy… Fota: sacsietki. 

Časam tak byvaje: letam 2015-ha dźvie šlubnyja pary — Miezin i Kavali — razam padarožničali pa Amierycy… Fota: sacsietki. 

«Kožnuju ranicu a 7 ranicy jon doma, kab advieźci dziaciej u škołu»

— Julija, vaša mudraść i siła byli z vami z samaha pačatku hetaj situacyi? Mnohija žančyny bilisia b u isterycy.

— Ščyra pryznajusia, było ŭsio, ale treba adklučać emocyi i ŭklučać rozum. Heta nie dziciačy sad i nie hulnia ŭ zapale. Tut siemji i losy. I kali b ja nie bačyła niejkaha patencyjału i niejkich zruchaŭ ad svajho muža, napeŭna, u mnie b heta ŭsio zhasła i acichła. A ja prosta vieru. Nichto nie viedaje, jak zaŭtra ŭsio pavierniecca: ci budzie Vital z nami, ci budzie adzin? Ale ja viedaju dakładna, što biazvychadnych situacyj nie byvaje.

Siońnia ja spadziajusia, što, kali ŭsio stabilizujecca i ŭsia šałupina adpadzie, heta budzie tolki maleńki kavałačak žyćcia — adrezak, ź jakoha, chutčej za ŭsio, my budziem siadzieć ź Vitalikam i śmiajacca. I dziela hetaha ja budu da kanca stajać i abaraniać svaju siamju.

— Vy dla siabie ciapier vyrašyli, dzie jon? Čamu jaho niama?

— A jon z nami. Zaŭsiody. Kožny dzień. Jaho nie moža nie być.

— Vy heta adčuvajecie?

— Dy čamu adčuvajem? Jon kožny dzień doma: rychtuje viačery, doryć kvietki, my hulajem. Vy niapravilna razumiejecie situacyju. Kožnuju ranicu a 7 ranicy jon doma, kab zabrać dziaciej i advieźci ŭ škołu. Jon ich pryvozić sa škoły kožny dzień. Jon pravodzić usie viečary i ŭsie vychodnyja z nami — što b ni było. Jon doryć padarunki i ciešyć mianie kvietkami. U mianie jość padstava zmahacca za siamju. A astatniaje mianie nie cikavić.

… A niadaŭna vandravali pa Štatach Anžalika Miezina i Vital Koval — užo ŭdvoch. Fota: sacsietki. 

… A niadaŭna vandravali pa Štatach Anžalika Miezina i Vital Koval — užo ŭdvoch. Fota: sacsietki. 

Naša siamja zaŭsiody była i zastajecca našaj krepaściu, niahledziačy ni na što. Niahledziačy na ŭsie hetyja drobnyja-drobnyja problemki: zachapleńni, ciahi, psichałahičnuju niestabilnaść. Bolšaść ludziej pieražyvała hetyja emocyi i hatovaja była na nieabdumanyja ŭčynki. Ale chto dojdzie da finišu: mocnaja siamja ci achviary chvilinnaha zachapleńnia?

— Naŭrad ci heta situacyja adnaho dnia, časta heta emocyi, ź jakimi nie zmahli spravicca.

— Moža, nie zachacieli? Cukieračna-bukietnyj pieryjad zaŭsiody pryjemny, ale jon skančajecca, i heta treba razumieć…

Ja pračytała šmat litaratury, raźbirałasia ŭ sabie, sprabavała zrazumieć toj bok, hety — naohuł usich. Nie zahłušała emocyi, jany ŭsie prysutničali, ale ŭ pieršuju čarhu ja pracavała nad saboj. Heta majo pieršaje intervju za ŭsie 19 hadoŭ našaha siamiejnaha žyćcia. I siońnia ja nie bajusia pryznacca, što samaje važnaje dla mianie — heta siamja, dužyja, nieparyŭnyja adnosiny, jakija nichto nie vykraślić z našaha žyćcia. Spadziajusia, maje pačućci nie zahasnuć…

— Vitala jašče nazyvajuć aptekaram: kožnaje słova vyvierana, minimum emocyj — byccam admiaraje.

— Tak, sam pa sabie moj muž vielmi zakryty čałaviek, jon nie budzie marna raspylacca, navat u znosinach ź siabrami redka daje volu emocyjam. Moža paśmiajacca, pažartavać, ale nichto nie viedaje, što ŭ jaho ŭnutry. Nichto — ni mama, ni dzieci, ni ja. I ja nie mahu zaraz havaryć za jaho i jaho ŭčynki: jon asoba, i heta jaho žyćcio. Našy dzieci — maja kroŭ, a jon — maja čaścinka ŭ sercy. Usie 19 hadoŭ našaha sumiesnaha žyćcia moj muž nasiŭ zaručalny piarścionak, nie zdymajučy. Što b ni było: hulnia, kluški, baluča… Vital nie źniaŭ piarścionak ni razu. Tolki tady, kali adčuŭ, što jon nie da kanca moža być sa mnoj, — skazaŭ praŭdu. Skazaŭ: «Ja zdymaju, Jula, hety piarścionak. Chaj jon palažyć…»

Julija ličyć, što pavinna abaranić svaju siamju. Fota: asabisty archiŭ

Julija ličyć, što pavinna abaranić svaju siamju. Fota: asabisty archiŭ


Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?