Patryk Oŭržednik

Patryk Oŭržednik

Kamu Chrystos, kamu — karova

Ci pamiatajecie ŭstup da ramana Ŭładzimiera Karatkieviča «Chrystos pryziamliŭsia ŭ Harodni»? U im dvoje śviedkaŭ žyćcia i dziejnaści Jurasia Bratčyka, «adzin piśmienny, a druhi pamiatlivy», narakajuć na tych letapiscaŭ, jakija ŭ svaich chronikach tolki dva radočki pryśviacili vialikaj haradzienskaj raźni i tamu čałavieku, kaho carkva nazvała «iłže-Chrystom», a potym pačali raspaviadać, «jak karova ŭ ratmana na lodzie nahu złamała i što siena duža ŭ hetym hodzie darahoje było».

«Patrebnaje chiba śvińniam niepatrebnym siena?!» — hnieŭna aburajucca śviedki viekapomnych padziejaŭ.

Sučasny česki piśmieńnik Patryk Oŭržednik, na pieršy pohlad, padobny na hetych letapiscaŭ. Miarkujcie sami: sioleta pa-biełarusku vyjšła jahonaja «Eŭrapieana» (sieryja «Českaja kalekcyja», pierakładčyk — Julija Smatryčenka) — hety tvor z padzahałoŭkam «Karotkaja historyja dvaccataha stahodździa» byŭ napisany ŭ 2001 hodzie. Zamiest taho, kab u adpaviednaści z abranaj formaj jomista i paśladoŭna, i stroha vykładać padziei (jak prykładam, zrabiŭ heta Vacłaŭ Łastoŭski ŭ «Narysach biełaruskaj historyi»), Oŭržednik skača z adnaho na druhoje biez usialakaj, zdajecca, lohiki. Bolš za toje, jon nibyta adchilaje navukovyja metady daśledavańnia i zasiarodžvajecca nie na hałoŭnych padziejach XX stahodździa, nie tendencyi analizuje, a raśpisvaje ŭsiakuju drabiazu, u tym liku vynachodnictva biusthaltara i spažyvańnie kryvianki. Nie raŭnujučy, jak tyja chranikiory ź sienam! I chočacca, plunuŭšy, adkinuć u bok knihu Oŭržednika, dzie navat proźviščaŭ histaryčnych asobaŭ niama, a karacieńkija hłavy majuć

ździeklivyja nazvy: «Sałdaty śpiavali kaladki», «Navošta treba elektryčnaść», «Moładź chacieła zajmacca seksam» i h.d.

Voś takija asacyjacyi i emocyi vyklikaje «Eŭrapieana», kali pahartać jaje, prabiehčy vačyma. Ale nia budziem śpiašacca — pieršaje ŭražańnie ad knihi, jak i ad čałavieka, moža być pamyłkovym.

Kilametry histaryčnaj praŭdy

Čytaču budzie ciažka pazbavicca ŭražańnia, što Oŭržednik hnie histaryčnyja padziei na svoj kapył, što jany spatrebilisia jamu dziela ŭnutranaha, tak by mović, litaraturnaha vykarystańnia, i tolki. Asabliva, kali ŭličyć, što hety piśmieńnik vielmi lubić śmiełyja moŭnyja eksperymenty i žorstkija absurdysckija vykrutasy. I sapraŭdy, usie historyki zaŭsiody družna pišuć pra miljony zahinułych padčas Pieršaj i Druhoj suśvietnaj vajny, tady jak aŭtar «Karotkaj historyi dvaccataha stahodździa» vykarystoŭvaje inšuju adzinku vymiareńnia — kilametry: «A palehłych francuzaŭ było całkam 2681 kilametar, a palehłych anhličan było 1547 kilametraŭ, a palehłych niemcaŭ — 3010 kiłamietraŭ pry siaredniaj daŭžyni adnaho trupa 172 santymetry».

Kali, ściaŭšy zuby, daravać Oŭržedniku padobnyja štukarstvy, jakija spačatku padajucca cyničnymi, i pajści pa jahonym tekście dalej, azirajučysia pa bakach, to možna pierakanacca, što ŭ svaim narysie jon nie supiarečyć faktam ci, jak lubiać kazać u biełaruskim navukovym asiarodździ, «histaryčnaj praŭdzie». Prykładam, Oŭržednik davodzić, što bolšaść eŭrapiejcaŭ u svoj čas ličyła Pieršuju suśvietnuju vajnu patrebnaj i spraviadlivaj, a jaje ŭdzielniki mierkavali viarnucca dadomu «na zbor vinahradu ci samaje poźniaje — na Kalady». Heta nasamreč tak. Niadaŭna ja čytaŭ knihu «Pieršaja suśvietnaja vajna ŭ 211 epizodach», u asnovu jakoj pakładzieny 19 dziońnikaŭ śviedkaŭ tych padziej z roznych krain śvietu. Jaje aŭtar — Peter Enhłund, staršynia žury Nobeleŭskaha kamitetu pa litaratury. Dyk voś daśledavańnie švedzkaha vučonaha całkam paćviardžaje pryviedzienyja vyšej słovy českaha piśmieńnika. Što praŭda, u «Eŭrapieanie» jany ničym nie abhruntavanyja — zrešty, jak i ŭsie inšyja słovy. Ale budziem ličyć, što Oŭržednik prosta zabyŭsia dać śpis vykarystanych krynic naprykancy knihi.

Razam z tym «Eŭrapieana» paŭniutkaja dataŭ, ličbaŭ i padlikaŭ, i navat… receptaŭ, dzie važkuju rol, viadoma, adyhryvajuć praporcyi inhrydyjentaŭ — aŭtar choča być dakładnym u svajoj spravie: «A navukoŭcy prydumali, jak z tłušču zadušanych ludziej vyrablać myła dla niamieckich sałdataŭ. Da piaci kilahramaŭ tłušču treba było dadać 10 litraŭ vady i kilahram kalcynavanaj sody. Sumieś varyłasia ŭ katle try hadziny, paśla treba było dadać krychu soli, jašče trochi pavaryć i pakinuć, kab sumieś achałodała…». I nia skažaš, što «takoha ŭ historyi nie było» albo što fakt hety nie navukovy i ŭ narysie zusim nie patrebny!

Narodny letapis

Čytačam, kaniešnie, daviadziecca pryzvyčaicca da maniery vykładańnia Oŭržednikam svajho pradmietu.

Pa-pieršaje, mova «Eŭrapieany» pieravažna hutarkovaja (akrom tych miescaŭ, dzie piśmieńnik syple ličbami byccam supracoŭnik Biełstatu), ale biez frazealahizmaŭ, vysłoŭjaŭ i t.p. Inšym razam zdajecca, nibyta ŭ knihi niekalki aŭtaraŭ, pryčym jany dapaŭniajuć adzin adnaho ŭ spravie adnaŭleńnia padziej: «A henyja… A tyja… A jašče było… A ŭ hetkim hodzie…». I nahadvaje toj aŭtarski kalektyŭ kupku sivych dziadkoŭ, što sabralisia pad lipami ŭ damino pahulać i voś nia tolki kostkami lapajuć ab stalnicu,

ale i jazykami, žyćcio-byćcio svajo zhadvajučy, i moładź prabirajučy: «…iany mieli i šapki, i boty, i ałoŭki, i kanstruktary, i śmiajalisia z baćkoŭ, kali tyja raskazvali, što im davodziłasia chadzić u škołu boski albo nasić adnu šapku pa čarzie z bratami i siostrami».

Takaja jana, moŭnaja stychija «Eŭrapieany» — tvora, čyju nazvu možna pierakłaści jak «charavaja pieśnia pra Eŭropu» (pean — liryčny žanr staražytnahreckaj paezii). Zahałovak całkam adpaviadaje źmiestu, da taho ž sama historyja padajecca ŭ tvory z hledzišča narodnych masaŭ — ničoha nia zrobiš, jak mudrec kazaŭ, nie narod dla historyi, a historyja dla narodu! Nu a dla apošniaha, zrazumieła, samaj vialikaj padziejaj stahodździa najpierš jość pramysłovy vypusk srodkaŭ kantracepcyi. Źmiryciesia, hanarlivyja letapiscy, jakija stahodździami napichvali pamiać i historyju sienam!

Pa-druhoje, piśmieńnik vielmi lubić nahruvaščvać u adzin abzac roznyja spałučeńni «formaŭ i materyjaŭ», supraćpastaŭlajučy ich (adkryta ci prychavana) dyj jašče jak byccam parušajučy zakony farmalnaj lohiki. Akrom taho, Oŭržednika chlebam nie karmi, daj pajści ad ahulnaha da pryvatnaha, ad mnostva da adzinki: «A inšyja ludzi vieryli, što žyćcio na Ziamli, ci, prynamsi, čałaviek, uźnikła ŭ vyniku ŭmiašańnia nieziamnych siłaŭ <…>. A ŭ 1954 hodzie adzin amerykaniec prydumaŭ sajentalohiju». Choć suviazi pamiž hłavami i navat asobnymi skazami ŭ adnych i tych ža raździełach «Eŭrapiejany» zdajucca skažonymi albo navat niaisnymi, nasamreč tut skroź panuje paradak, a nie chaos.

Prykładam, letapisiec raspaviadaje spačatku pra vykarystańnie bajavych hazaŭ i ich uździejańnie na sałdat — udzielnikaŭ Pieršaj suśvietnaj vajny, a potym, viartajučysia nazad u časie (jaho lubimy pryjom!), nahadvaje, što da 1914 hodu haradžanie karystalisia haźnicami.

Vučonyja, takija vučonyja

Haz na vajnie i ŭ bycie… Adrazu zhadvajecca vyraz «mirny atam» — ź «leksykonu» taho samaha XX stahodździa. Vidavočna, Oŭržednik z zaściarohaj stavicca da vučonych (u knizie heta adčuvalna praz mantaž skazaŭ; vykarystańnie adnolkavych čaścinaŭ movy; admoŭny sens, układzieny ŭ słova «prahres», i inšyja litaraturnyja pryjomy). Chacia b z taje pryčyny, što ŭ karyślivym XX stahodździ śmiełyja navukovyja teoryi vokamhnienna ŭvasablalisia na praktycy — adrazu, jak skančalisia ekanamičnyja raźliki: «I [eŭhienisty] padličyli, što dziaržavie hetyja asacyjalnyja elementy buduć kaštavać stolki ž, kolki budaŭnictva 140 šmatkvaternych damoŭ. Nacysty ž paźniej padličyli, što… praściej za ŭsio pazbaŭlacca ad asacyjalnych elementaŭ z dapamohaj eŭtanazii». Źviarnicie ŭvahu: paśla taho, jak fašysty ŭvasobili hetyja idei, pašyryŭšy ich zatym na ŭvieś śviet i ledź nie abrynuŭšy jaho ŭ biezdań, eŭhienika iznoŭ apynułasia na kani: «A ŭ Narvehii paśla vajny ŭ adzinokich matak byli adabranyja dzieci, baćkami jakich byli niamieckija vajskoŭcy, i nakiravanyja va ŭstanovy dla psychična chvorych. I šmat bijolahaŭ, hienetykaŭ, psychijatraŭ i antrapolahaŭ byli pierakananyja, što eŭhienika — pobač z vynachodnictvam elektryčnaści — jość najvažniejšym dla čałaviectva dasiahnieńniem sučasnaj navuki…» Vidavočna, lanotnaja historyja ŭvieś čas sprabuje ŭvasobicca ŭ zvykłych dla jaje formach, bo sam čałaviek daje joj vydatny šaniec na heta.

Takim čynam, Oŭržednik maskirujecca pad historyka, kab zakłaści ŭ lahiery vučonych bombu — u humanistyčnaj mastackaj litaratury heta nie pryvodzić da ludzkich achviaraŭ, ale tolki da razryvu šablonu. A voś pra svajo staŭleńnie da ŭsialakich «izmaŭ» piśmieńnik kaža adkryta, biez kamuflažu: vykarystoŭvajučy złučnik «i», jon davodzić padabienstva

palityčnych kirunkaŭ: «Kamunisty i nacysty kazali, što treba ŭstalavać śviet, jaki budzie adpaviadać naturalnamu stanu rečaŭ».

Pamiać i psychičnyja adchileńni

Adnak zamała, kab fakty byli skroź praŭdzivymi — patrebna jašče, kab ich padača nie była tendencyjnaj. Bo tyja ž kamunisty, da prykładu, vynajšli nie adny tolki revalucyjnyja trybunały, jakija za paŭdnia paśpiavali vynosić ažno da 350 śmiarotnych prysudaŭ. Oŭržednik, jaki ŭskłaŭ na siabie abaviazki letapisca, zdajecca, całkam ihnaruje hetu zadaču — nia być praduziatym. A mo jon nie znarok, mo sapraŭdy pamiać pavodle pryrody svajoj selekcyjnaja, i što kali b jana takoj nie była, heta ŭžo była b nie pamiać, a psychičnaje adchileńnie? A mo ciapier takaja epocha nadyšła, što abjekt i subjekt historyi pajšli ŭ skoki, zabyŭšysia na prystojnaść interpretacyjaŭ, navat na sam paradak fihur u tancy?

Darečy, nakont psychičnaha zdaroŭja. Padobna, u Oŭržednika ź ciaham histaryčnych padziej pačynajecca depresija: chranist vyhladaje časam stomlenym, rasčaravanym, razhublenym. A kali sprabuje zvodzić razam fakty, to jany, jak praviła, a nie vyklučeńnie, vyryvajucca z ruk. I tady badzioraja dynamika historyka-ekanamičnaha raźvićcia Eŭropy pieratvarajecca va ŭłasnuju procilehłaść — miortvuju, nieruchomuju statyku: «Razam z emansypacyjaj žančyn i vynachodnictvam kantraceptyvaŭ, tamponaŭ i adnarazovych padhuzkaŭ pamienieła dziaciej, ale zatoje paboleła cacak, sadkoŭ, horak, dziciačych placovak, sabak, chamiakoŭ i da t.p».

Niahledziačy na adčajny supraciŭ histaryčnaha materyjału i ščyraje niežadańnie samoj movy pa-ludzku zdaroŭkacca z faktami i čytačami knihi, Oŭržednik zrabiŭ dobry źlepak kalektyŭnaj pamiaci eŭrapiejskaj cyvilizacyi XX stahodździa. Pamiaci, jakaja žyvie pieravažna ŭ stereatypach i štampach, siłkujecca adroznaściami i supraćpastaŭleńniami.

Zusim chutka, mahčyma, śvietu bolš nie spatrebiacca nijakija histaryčnyja narysy, bo jość takaja teoryja, nibyta liberalnaja demakratyja pryviadzie da palityčnaj i ekanamičnaj svabody i roŭnaści, faktyčna da novaha vieku ŭ historyi čałaviectva, jaki, adnak, naŭrad ci budzie histaryčnym. Ale rozum nie kuleš, u hałavu nie ŭvalješ, i aŭtar «Eŭrapieany» z harkavata-śvietłym sumam prykmiačaje, što «ludzi pra hetuju teoryju nia viedajuć i praciahvajuć sabie rabić historyju jak ničoha nijakaha».

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?