Hutarka z aŭtarkaj knihi «Šlach drobnaj svołačy», što vyjšła ŭ «Kniharni «Naša Niva».

Hetuju aŭtarku čytačy palubili ad źjaŭleńnia ŭ druku jaje pieršaha apaviadańnia jašče ŭ 1998 hodzie. Admietny styl, niepaŭtornaja mova, iranična-daścipny pohlad na naŭkolnyja padziei, hraničnaja asabistaja ščyraść, biezdakorny litaraturny hust i majsterstva siužetu – usio heta krytyki havorać pra tvorčaść Jevy Viežnaviec. Jaje pieršaja knižka “Šlach drobnaj svołačy” źjaviłasia dniami z druku pad hryfam vydavieckaha prajektu “Kniharnia “Naša Niva”. Ź Jevaj Viežnaviec pa telefonie z Varšavy, dzie aŭtarka ciapier žyvie i pracuje, havaryła naša karespandentka Valancina Aksak.

Valancina Aksak: “Vašu knižku raspačynaje apovied, napisany jašče ŭ 1997 hodzie, pad nazovam “My dva chochliki”, a zaviaršaje “Šlach drobnaj svołačy”, apovied, jaki daŭ nazvu zborniku, datavany 2005-m hodam. Hetkim čynam, miž imi vosiem hadoŭ, u jakija ŭkładzienyja dzieviać apoviedaŭ. Atrymlivajecca prykładna pa adnym na hod. Vašy prychilniki začakalisia na vašu pieršuju knižku. Hetki niaśpiešny tvorčy rytm jość vynikam nieabchodnaści niejak vyžyvać, zarablać hrošy, ci tut niešta inšaje?”

Jeva Viežnaviec: “Sapraŭdy, treba zarablać hrošy na vyžyvańnie. Heta pa-pieršaje. A pa-druhoje, litaratura dla mianie źjaŭlajecca niečym navat i nia chobi, a tym, čaho ja nie rabić nie mahu, a rabić nie chaču. Tamu što luby tekst jak by źniščaje žyćcio čałavieka, jahonaj siamji, jahonaha atačeńnia. I kali ja napišu što-niebudź, pra heta daviedajucca maje baćki, maje braty, maje siabry. A pakolki ja pišu tolki pra toje, što bačyła i pieražyła, to adnosiny ź blizkimi źmianiajucca, jak by nabyvajuć inšy kštałt, a ja b chacieła zachavać tuju raniejšuju niavinnaść i pryvatnaść dačynieńniaŭ z baćkami, svajakami, siabrami. Ale ščyra kažučy, nie pisać ja nie mahu”.

Aksak: “Vaš samy pieršy apovied “My dva chochliki” byŭ nadrukavany ŭ časopisie “ARCHE” ŭ 1998 hodzie, i tema taho numaru była redakcyjaj paznačanaja jak parnahrafija. Ci ličycie vy siabie litaratarkaj, jakoj udajucca takija temy?”

Viežnaviec: “Na žal, nie. Parnahrafija mnie ŭvohule padabajecca jak słova, jakoje abaznačaje ŭsio ekstremalnaje, jakoje zachodzić za razumieńnie dobraha hustu, dobrych maneraŭ. I ja lublu razhladać parnahrafiju ŭ vuzkim značeńni hetaha słova, seksualnuju hetuju parnahrafiju, ale skazać, kab u mianie atrymoŭvalisia hetyja temy, ja nie mahu. Dyj paśla Ivana Mieleža mnie chapaje ŭ biełaruskaj litaratury voś hetaha napiaćcia seksualnaha i pažadoby. Navošta jašče i mnie apisvać sam hety praces...”

Aksak: “Niekatoryja vašy čytačy abvinavačvajuć vas u mizantropii. Pryčym, adny kažuć, što ŭ vašych tvorach jany adčuvajuć mužčynanienaviśnickija notki, a inšyja śćviardžajuć, što vy pišacie tak, niby ŭsie žančyny ściervy? Što z hetych zakidaŭ vy prymajecie jak słušnyja?”

Viežnaviec: «Usie prymaju, jak słušnyja. Ja nienavidžu čałaviectva ŭ cełym, ale paasobnyja ludzi mnie vielmi padabajucca. Mnie nie padabajucca ni žančyny, ni mužčyny jak poł, klasa, lubaja inšaja vialikaja hrupa ludziej. Kali pahladziš na dziei čałaviectva, na hetyja małpinyja hulni jaho, to da čałaviectva ŭ mianie ŭźnikaje vielmi chałodnaje staŭleńnie. Ja siabie, darečy, ad hetaha čałaviectva nikudy nie adymaju: ni ŭniz, ni ŭhoru».

Aksak: «A jašče vas nazyvajuć feministkaj. I vam naležyć takaja fraza: “Ja nikoli nie vystupała ŭ roli kabiety, jakoj dorać darahija padarunki. Jak cikava było b adčuć hety saładkavy smak pradažnaści!” Vy sapraŭdy ličycie, što kali žančyna prymaje darahija padarunki ad mužčyny, to jana hublaje samastojnaść jak asoba, traplaje da jaho ŭ zaležnaść ci paprostu pradajecca?”

Viežnaviec: “Nu nie zaŭsiody. Heta vielmi indyvidualna. U tym kantekście, u jakim ja heta pisała, ja jakraz pieražyvała svaje adnosiny da Alaksandra Ryhoraviča, nam viadomaha mužčyny. Kali b mnie daviałosia pryniać ad jaho chacia b zapałku, ja b siabie vielmi drenna adčuła. A kali čałaviek sapraŭdy vielmi vysakarodny, to jahonyja padarunki nikoha nia mohuć abrazić”.

Aksak: “Try hady tamu ŭ svaim “Pryvatnym dziońniku” dla našaha radyjo – była ŭ nas takaja prahrama – vy napisali: “Ja bolš nie chadžu na akcyi pratestu. Usio nia toje. Ja bolš nie chaču havaryć pra svaju krainu, nie chaču ŭ joj žyć. Ja jaje nie lublu. Choład stomy zapanavaŭ u maim sercy. Mnie treba było vyvieźci serca adsiul unutry svajho cieła, by kantrabandu, kab uratavać jaho ad zaŭčasnaj staraści. Vyvieźci za miažu abo ŭ inšy śviet”. Vy sapraŭdy sprabavali niekalki razoŭ źjaždžać, žyli ŭ niekalkich krainach, potym viartalisia. Potym znoŭ źjechali. Adčuvajecie siabie biełaruskaj ci hramadziankaj śvietu?”

Viežnaviec: “Biełaruskaj, dzie b ja ni była, ščyra kažučy. Heta nia samaje pryjemnaje adčuvańnie ŭ śviecie, mahčyma, jakoj-niebudź brytankaj ci navat senehałkaj ludzi adčuvajuć siabie lepiej. Ja vielmi niezadavolenaja tym, što nacyjanalnaść u mianie jość, i ja b z achvotaj jaje amputavała, kali b viedała ŭ jakoj doli mozhu jana znachodzicca. Ja b nie chacieła takoj doli dla svajho syna, tamu što ja pieražyvała referendumy, asabliva toj haniebny, 95-ha hodu, jak realnyja asabistyja trahiedyi, jakija pałamali mnie psychiku, los. I z tych časoŭ toje, što robicca ź Biełaruśsiu, nie adpaviadaje ni maim etyčnym, ni jakim inšym ułasnym maim katehoryjam. Z-za hetaha ja adčuvaju siabie hłyboka niaščasnaj i źmianić što-niebudź ja nie mahu”.

Aksak: “Što na piśmovym stale Jevy Viežnaviec siońnia?”

Viežnaviec: “Ja napisała apovied pra toje, jak pačuvajecca vustryca, jakuju žavali ŭsie zuby hetaha śvietu. Heta sucelnaje cytavańnie, ale ŭ im ja chacieła vyrazić toje, što mahli b skazać asoby vielmi niaśmiełyja, jakija bajacca vyjści navonki da ludziej, toje, što b jany mahli skazać śvietu, kali b jany prarvalisia za miežy svaje asoby, što dla ich, adnak, faktyčna niemahčyma. Ja sustrakaju takich ludziej štodnia i chaču skazać što-niebudź ad ich imia. Jašče ja pačała pisać taki paciešny avanturny tvor ad imia archieolaha. Što adčuvaje archieolah i čamu jon dakładna viedaje, dzie treba kapać. Spadziajusia, što z hetaha niešta vyjdzie”.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?