U hadziny‑pik, byvaje, prosta nierealna ŭcisnucca ŭ vahon metro. U kijeŭskim metrapalitenie na «dapamohu» žycharam stalicy prych­odziać admysłovyja «utramboŭcy», jakija litaralna zapichvajuć ludziej u ciahnik.

Paśla pramoŭlenaj aŭtamatam frazy «Aściarožna, dźviery začyniajucca», razdajecca hnieŭnym basam: «Tak, uskorivajem posadku! Osvoboditie dvieri» — zvyčajnaja sytuacyja na hramadzkim transparcie ŭ hadziny‑pik. Byvaje, što ŭ metro navat i nie zapytvajeśsia, ci vychodziać susiednija pasažyry: usio roŭna ad ciabie ničoha nie zaležyć. Płyń ciabie ŭ vahon uniasie i ź jaho vyniasie. Časam nia ŭsie pasažyry zdolnyja źmiaścicca ŭ adzin vahon, ale sastupać nie žadajuć. Jak vynik — zatory.

U kijeŭskim metro znajšli vyjście. Zaraz na troch samych ludnych stancyjach źjavilisia «utramboŭcy». Ułasnaj mocy pasažyraŭ nie zaŭsiody chapaje, kab uleźci ŭ vahon. Tamu na platformie pracuje hrupa dobraachvotnikaŭ, jakija litaralna ŭpichvajuć žycharoŭ Kijeva ŭ ciahniki.

Mužčyny ŭ jarkich pamarančavych kamizelkach ździvili hramadzian. Napačatku narod navat nie zrazumieŭ, što adbyvajecca: supracoŭniki metro pichajucca, ale ŭ vahon nie ŭvachodziać.

Prybiralščyca stancyi «Levabiarežnaja» Jana raspaviała karespandentu «Siehodnia»:

«Pichalniki» prychodziać štoranicy ad 8.00 da 9.00, dapamahajuć. Pry tym, chutčej mašynistu. Bo pasažyraŭ tak šmat, što dźviery nie začyniajucca. A mašynist čakać nia moža, u jaho hrafik!»

Dziažurnaja pa platformie kaža, što, maŭlaŭ, družyńniki byli i raniej, prosta ich nichto nie zaŭvažaŭ. A zaraz u ich źjaviłasia forma. Tamu i mašynist, i dziažurny pa stancyi biez prablemaŭ bačać, ci ŭsie pasažyry «utrambavanyja». Paśla 9.00 «utramboŭcy» viartajucca na svaje asnoŭnyja miescy pracy. Bolšaść ź ich pracuje ślesarami abo ŭ depo.

Jak reahujuć pasažyry? A vy ŭjavicie siabie na ichnim miescy.

Jość i ŭdziačnyja za toje, što ich zapichvajuć u vahon. Chapaje i niezadavolenych dy razdražnionych: mała što ciesna, pichajucca, dyk šče i zzadu taki napor. Niekatoryja pryznalisia, što navat zdačy davali. A chtości, naadvarot, prapanuje zaprašać družyńnikaŭ i ŭ viečarovy čas, kab chutčej dabracca dachaty.

Takaja systema aptymizacyi i maksymizacyi kolkaści pasažyraŭ u vahonie, pavyšeńnia efektyŭnaści pracy metrapalitena — nia jość kijeŭskim noŭ‑chaŭ. Analahičnyja pasady «pichalnikaŭ» majucca i ŭ, naprykład, takijskim metro. Tyja, chto pracuje «utramboŭcami», zadavolenyja svajoju pasadaju:

«Mnie padabajecca maja praca. Dziakujučy joj ja zaŭsiody ŭ dobrym fizyčnym stanie. Praca źviazanaja ź ludźmi, tamu zaŭsiody šmat kamunikacyjaŭ ź cikavymi asobami. Asabliva ŭ hadziny‑pik», — raspavioŭ pra ŭłasny dośvied zachodnim žurnalistam adzin z takijskich «utramboŭcaŭ».

Jość takaja prafesija i ŭ Paryžy, dzie prablemaŭ z transpartam chapaje.

«Siehodnia»; Mikita Hryčyn, generation.by

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0