Nu kali pačała, to varta było davieści vopyt da kanca. Mnie treba było daviedacca nakolki lohka ŭ našych umovach skacicca da taho, kab zarablać na seksie. Mnie była cikava sama arhanizacyja pracesu. Ale lepš by ja hetaha nie viedała…

Moj novy dziŭny śviet seks-znajomstvaŭ pačaŭsia z taho, što ja stvaryła novy akaŭnt u sacyalnaj sietcy.

Za adnu siekundu ja źmianiła vobraz i ład žyćcia, stała Alisaj i na avatarcy ŭ mianie źjaviłasia vyjava aholenaj žančyny, jakuju ja znajšła na niejkim eratyčnym sajcie. Pry čym aholenaść była davoli adnosnaj. Ja navat zaraz nie mahu zrazumieć, jak pa adnych hołych plačach i hłybokamu dekalte mužčyny vyznačajuć uzrovień raspusty. Moža być mnie niechta raspaviadzie, jak pa fota vyznačyć ci schilnaja žančyna da lohkich suviaziaŭ?

Akaŭnt ta ja stvaryła, ale što rabić ź im i z čaho pačynać pošuki klijentaŭ ja ŭjavić nie mahła.

Tady ŭ dapamohu mnie pryjšli supołki seks-znajomstvaŭ. Ich na prostarach taho ž VK sotni i na luby hust. Luby čałaviek, budź to školnik ci piensijanier, moža skarystacca takimi supołkami.

Dadaŭšy ŭ siabry niekalki mužčyn, ja pačała čakać. Čakała nie doŭha, za 2 hadziny mnie napisała 5 mužčyn z roznymi prapanovami.

Och, i jak tolki jany nie chacieli mianie aščaślivić. Abiacali asypać zołatam, srebram, pieratvaryć majo žyćcio ŭ kazku. I voś takaja ščodraść abiacałaś tolki za toje, što ja raz-druhi razdvinu nohi. Niakiepski biźnies.

Ja stała kocikam, soniejkam, pryhažuniaj, kisuniaj, krasuniaj, prynceskaj i navat sałodkim jahniom!! Pisali mnie mužčyny tłustyja, staryja, maładyja, čučmieki voś cełaj bryhadaj abiacali ramont biaspłatna zrabić.

I tut…. napisaŭ mnie maskal. Zdarovy taki, napampavany chimijaj. I niejak pa-chamsku pačaŭ sa mnoj razmaŭlać. Adrazu tak…

- Nu čo, kolki?

- A ty adkul?-pytajusia.

- z Maskvy

Tut ja vyrašyła troški pahulacca))

- Maskal pahany, ja z taboj ni za jakija hrošy spać nie budu! — kryču nibyta.

- Ty što, a*ujeła? Chachlačka što li?

-Chach-lač-ka????? (što za słova?) Ź Biełarusi ja! Vy rychtujciesia tam, chutka my vas zachopim i vy budzicie našymi rabami!! Rychtujciesia!

- Heta mnie kaža niejkaja šlucha ź Biełarusi? Dy my VAS tut ni va što nie stavim!!!!(nu maciukoŭ było bolš)!

Paśla było jašče niekalki paviedamleńniaŭ, dzie jon kryčaŭ i z honaram kazaŭ, jak jany valać Ukrainu. Surjozna tak papiaredziŭ, što jahonaj lubimaj Rasii ničoha nie kaštuje źniščyć usiu hiejskuju Jeŭropu razam ź jaje hiejami i NATA. Pucin, u adroźnieńni ad usich, samy adekvatny čuvak, jaki viedaje, što robić i pry hetym pravilna robić!

Potym niejak supakoiŭsia, nu dobra, dumaju. Nie paśpieła ja zrabić sabie harbaty dy padsiłkavacca, jak davoli niečakana napisała mnie žančyna ź cikavaj prapanovaj. Žančyna! Dy z prapanovaj! Cikava.

Žančyna była kankretnaj i bieź lišnich musiu-pusiu adrazu zaprasiła mianie pryjechać da jaje ŭ Picier. Jak akazałasia jany z mužam typovyja śvinhiery (pary, jakija lubiać treciaha lišniaha pad čas seksu).

U Piciery jany pasprabavali taki farmat užo nie z adnoj sotniaj(!) čałaviek i zaraz vyrašyli pierajści na susiednija krainy. (Nu prosta niejki impierski zachop terytoryj, navat u takim pytańni). Mnie prapanavali nie tolki pažyć u ich, ale i karmić mianie, pakazvać Picier i prosta miła bavić čas.

Jak jana raspaviała paźniej, jany z mužam praktykujuć heta ŭžo hod 5. Prablema ŭ tym, što pasprabavaŭšy takija seksualnyja pryhody, niemahčyma spynicca. A kłasičny seks hublaje dla ciabie smak. «Tut dva varyjanty: ci zdradžvać mužu i šukać novyja emocyi ci stvarać pryhody samim», — padzialiłasia sa mnoj Taćciana. U ich z mužam, darečy, dvoje dzietak. Muž jaje — supracoŭnik banka, a jana sama pracuje na budoŭli. Amal zvyčajnaja siamja. Ale dzie ŭsio ž taki skančajecca zvyčajnaść i pačynajecca vyčvarenstva? Nakolki seksualnaje žyćcio ŭpłyvaje na publičnyja pavodziny čałavieka ŭ kalektyvie?

Paśla mnie pisali žanatyja mužčyny za 40, abiacali pa 80 i 100 dalaraŭ za hadzinu ź imi. Mianie vyvučali jak tavar i nie bolš.

Ciažka było pavieryć, što heta tak lohka. A jašče bolš składana asensavać nabližanaść i najaŭnaść hetaha ŭ našym žyćci.

U mianie ŭźnikała ŭsio bolš i bolš pytańniaŭ………. Pakul dumała, atrymała jašče kala 5 paviedamleńniaŭ, ale nie pračytała. Vyjšła i pačała hladzieć intervju Sabčak z Łukašenkam.

Čym bolej ja pačynała sutykacca z hetym «dziŭnym, novym» śvietam, tym mieniej ja chacieła ź im znajomicca. I tym macniej ja chacieła pajści i vymyć ruki…. z myłam! 5 razoŭ, nie! 6 razoŭ!

Paźniej ja trapiła niepasredna na śpiecyjalizavany sajt. I taho, ab čym ja daviedałasia, chopić mnie na ŭsio žyćcio.

Ale łavačka začyniena.

Lepš pačytać kazku.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0