Z 22 lipienia da 3 žniŭnia ŭ nievialikaj vioscy kala Kapyla prajšoŭ mižnarodny vałanciorski letnik EWOCA-3, kudy skiravałasia pieršaja ekśpiedycyja Art-Siadziby «Zrobim lepš!»

«Nazva prajekta rasšyfroŭvajecca jak „Ecological Work Camp“. Trojka aznačaje try krainy-ŭdzielnicy — Biełaruś, Hiermanija, Bośnija i Hiercahavina. Prajekt raźličany na try hady, i kožny raz jon prachodzić u novaj krainie», — raskazvaje kiraŭnik biełaruskaj hrupy Viktoryja Cierašonak.

Sioleta honar prymać haściej vypaŭ na dolu Biełarusi. Internacyjanalnaja kamanda pasialiłasia ŭ vioscy Dunajeva, dzie znachodzicca baza biełaruskaha partniora prajekta — arhanizacyi «Adukacyja bieź miežaŭ».

Darečy, miesca praviadzieńnia letnika maje bahatuju historyju. U hetaj vioscy kaliści znachodziłasia siadziba Łapuchi, što naležała Edvardu Vajniłoviču, zasnavalniku minskaha Čyrvonaha kaścioła. Mienavita na srodki ad prodažu hetaj siadziby byŭ pabudavany samy pryhožy kultavy budynak stalicy. Na žal, ciapier u Dunajevie ad byłoj vieličy zastalisia tolki stary panski park i ruiny stajni, jakija pastupova zaniepadajuć.

Takoje staŭleńnie da spadčyny niezrazumiełaje zamiežnikam.
Kiraŭnik niamieckaj hrupy Halina Miuler adznačaje: «U Hiermanii vielmi mała ničyjnych terytoryj, usia ziamla znachodzicca ŭ čyjojści ŭłasnaści. Tamu kožny imkniecca sačyć za tym, što jon maje, i kožny kavałačak ziamli vykarystoŭvać pad svaje mety. Tut ža šmat svabody i prastoru. Ale niemcy nie razumiejuć, čamu pustuje stolki miesca».

Udzielniki letnika mieli mahčymaść nie tolki paznajomicca z unikalnaj historyjaj, ale i z hałavoj akunucca ŭ niepaŭtornuju biełaruskuju pryrodu. Dva tydni chłopcy i dziaŭčaty žyli ŭ namiotach, karystalisia ekaprybiralniaj, hreli na ahni vadu dla duša. Heta stała sapraŭdnym vyprabavańniem dla zvykłych da kamfortu jeŭrapiejcaŭ. «Ja nie zabudu ich vočy, kali im rabili ekskursiju pa terytoryi kempa. Im zdavałasia, heta nikoli nie budzie pracavać», — uspaminaje Halina Miuler.

Siurpryzy zamiežnikam pryniesła i biełaruskaje nadvorje. «Arhanizatary papiaredžvali, što tut choładna i idzie doždž, ale my praihnaravali heta, — praciahvaje Halina Miuler. — A kali pryjechali ŭ Dunajeva, doždž tut usio prosta zalivaŭ. Na ziamlu niemahčyma było stupić — jana razychodziłasia pad nahami. Pierš za ŭsio nam daviałosia jechać u Kapyl i kuplać 16 par humovych botaŭ, jakija pradavačka vydavała ź vialikim ździŭleńniem. Jana skazała, što hetyja boty byli adkładzienyja dla niejkaha kałhasa, ale ŭbačyŭšy našyja tvary, pajšła nam nasustrač».

Nadvorje i adsutnaść takich dabrot cyvilizacyi, jak internet, nie zmahli sapsavać pazityŭny nastroj udzielnikaŭ.
«Mnie padabajecca, što heta realny letnik, dzie ty pavinien prystasoŭvacca da žyćcia, pastajanna niešta rabić, sačyć za ŭsim. Tut ja šmat čamu zmoh navučycca», — dzielicca ŭražańniami baśnijec Charys Aŭdzicevič.

A pavučycca sapraŭdy było čamu. U pieršaj pałovie dnia ŭdzielniki zajmalisia fizičnaj pracaj — budavali łaźniu. Pad pilnym kantrolem prafiesijnaha praraba Mikałaja Sačyŭka biełarusy, niemcy i baśnijcy razam vazili piasok, zamiešvali cemient, źbivali dźviery i akanicy, rabili łaŭki, a taksama prybirali les. «Mnohija pryłady, naprykład, hebiel, chłopcy bačyli pieršy raz u žyćci, — kaža Mikałaj. — Tym nie mienš jany zmahli zrabić toje, što časta dajecca tolki prafiesijnym budaŭnikam».

Ale vałanciorskaja praca była nie hałoŭnaj metaj letnika. Druhaja pałova dnia była całkam pryśviečanaja mižkulturnaj kamunikacyi. U prahramie značylisia roznyja hulni, spabornictvy, majstar-kłasy i navat ekskursija ŭ Mir i Niaśviž.

Maładyja ludzi malavali na majkach, šyli ekałahičnyja torby, udzielničali ŭ šou talentaŭ, hladzieli filmy i ładzili dyskusii. A bolš za ŭsio im spadabaŭsia majstar-kłas pa vyrabie tradycyjnych biełaruskich lalek.

Klučavymi padziejami mižkulturnaha abmienu stali try nacyjanalnyja viečaryny — biełaruskaja, niamieckaja i baśnijskaja.
Dehustacyja nacyjanalnaj ježy i napojaŭ, narodnyja hulni, tancy, stroi — usio heta pahružała ŭ atmaśfieru inšaj kultury. Jak pryznalisia sami ŭdzielniki, z knih i filmaŭ niemahčyma daviedacca stolki, kolki za niekalki hadzin ad nievialikaj hrupy ludziej, jakija prezientujuć svaju krainu.

U hałoŭnaha kuchara kempa Zinaidy Vasiljeŭny svaje pohlady na kulturnyja adroźnieńni: «Baśnijskaja hrupa pryniesła trochi kłopatu. Bo ŭ musulman jak raz u hety čas byŭ Ramadan, tamu jany nie jeli miasa. Śvininy taksama nie było na stale. A tak zamiežniki akazalisia niepatrabavalnymi, nie admaŭlalisia ad biełaruskich dranikaŭ, a pielmieni — heta naohuł internacyjanalnaja studenckaja ježa!»

Roźnicu ŭ śvietapohladach adčuła i Halina Miuler:

«U nas u Hiermanii bolš nie isnuje hłabalnych adroźnieńniaŭ pamiž mužčynam i žančynaj.
Nichto nie kaža, što posud pavinnaja myć žančyna ci jeści pavinnaja hatavać žančyna. Ale ŭ baśnijskaj hrupie ŭsim było zrazumieła, što małatkom budzie pracavać mužčyna, a žančyna prystasavanaja dla inšych spravaŭ. I heta navat nie abmiarkoŭvałasia. Choć niamieckija i biełaruskija dziaŭčaty brali i małatki, i šlifavalnyja mašynki, i navat zalivali bieton. Mnie zdajecca, u hetym płanie biełarusy bolš jeŭrapieizavanyja».

Raniej zamiežnyja hości ničoha nie viedali pra našu krainu, tamu pierad pryjezdam prosta pahuhlili. «U mianie skłałasia ŭražańnie, što situacyja ŭ Biełarusi horšaja, čym u Bośnii. Nie ŭsio tak stabilna, nie ŭsio tak prosta, — razvažaje baśnijec Anes Prole. — Ale kali my pryjechali, ubačyli čystuju i akuratnuju krainu, pryjemnych ludziej, jakija ŭśmichajucca. Biełarusy vielmi pracavityja i dobryja. A jašče ŭ vas vielmi pryhožyja dziaŭčaty».

Pośpiech hetaha vorkkempa, na dumku kiraŭnika niamieckaj hrupy Jorhiena Cołnera, zaklučajecca mienavita ŭ tym, što jon prachodziŭ u miescy, dalokim ad internetu, supiermarkietaŭ i ŭsich kamunikacyj. Tamu ŭdzielniki prosta nie mieli inšaha vybaru, jak kantaktavać pamiž saboj i bolš uvažliva stavicca adno da adnaho.

Letaś prajekt EWOCA-3 užo pabyvaŭ u Hiermanii, dzie kala tydnia moładź vyvučała historyju pa dakumientach i rečach, znojdzienych na terytoryi byłoha kancentracyjnaha łahiera. Na čarzie — Bośnija i Hiercahavina. Pakul arhanizatary trymajuć u sakrecie, čym buduć zajmacca vałanciory tam. Ale adno baśnijcy ŭsio ž raskazali: udzielnikaŭ treciaha kempa sustrenuć z arkiestram.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?