Žonka z torbaj zachodzić u zału:

— Kachany, heta voś tabie.

Vykładvaje z sumki piva, sušonaha soma, rakaŭ.

— A čaho ty, kachany, futboł nie hladziš? Tabie pryhatavać što-niebudź smačnaje?

Muž: Mocna?

Žonka: Nie nadta: fara, bampier i kapot.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0