Nie biednaść, nie bieskulturje, a mienavita bardak! Tak heta bačycca, kali pabyvaješ u susiedziaŭ.

Z 6 da 8 sakavika daviałosia pabyvać u Polščy. Tym ludziam, jakija vyjazdžajuć časta, vočy zamylvajucca. A ja ŭ Polščy nie byŭ ad 2010 hoda, tamu niejkija kantrasty adrazu kidalisia ŭ vočy.

Jechaŭ z Bresta da Ciarespala, stul na aŭtobusie da Biełaj Padlaskaj, a stul busikam da Varšavy. Hetaksama j nazad.

U busiku siurpryz: u honar 8 Sakavika ŭsim žančynam źnižka z 27 da 20 złotych i dorać pa šakaładcy.
Dzie vy ŭ nas takoje bačyli?
Vakoł darohi čysta, u lesie i kala stajanak śmiećcie nie valajecca. Vakoł matelaŭ, hatelaŭ, kaviarniaŭ prydarožnych — akuratnaść.
Šmat dabrotnych, sučasnych katedžaŭ u vioskach i haradkach. Pryčym nie adnolkavych prajektaŭ. Značyć, nie dziaržaŭnyja, a ludzi sami sabie budavali.
Kala chataŭ nie vidać aharodčykaŭ z hradami, navat u vioskach. Kali i jość, to dalej ad doma, kala pola. Nie tak jak u nas, kali, byvaje, pad samyja vokny ŭsio hradami zasadžana.
Značyć, ludzi nie nuždajucca, nie hałodnyja.
Na vulicach čysta, šmat drobnych šyldaŭ — značyć, šmat pryvatnaha biznesu.
Kramy, servisy, składy, hatelčyki, korčmy. Vyhladaje, što ŭsio pryvatnaje.
U Varšavie i ŭ małych haradkach na kožnym prypynku vyviešanyja raskłady transpartu i maršruty.
Pahladzieŭ i razabraŭsia, što kudy idzie. Chodzić usio stroha pa raskładzie. Lohka vybrać, na što siadać. Heta idzie ad kultury, skažacie vy? Dy nie, heta idzie ad paradku! Bo ludzi adkazvajuć za svaju śfieru, a nie tak, jak u nas.
Nu, a sučasnyja budynki ŭ Varšavie ŭvohule nie iduć ni ŭ jakoje paraŭnańnie ŭ minskimi!
Voś tam navabudy dyk navabudy! Uziać choć by budynki novych ofisnych centraŭ i jakasnych žyłych damoŭ. Architektura! Pryhoža hladzicca ich novy Nacyjanalny stadyjon, na jakim prachodziła Jeŭra-2012.
Jašče začapiła, što za ŭsiu darohu nie pačuŭ matu.
Nie, na vulicach «elemient» kurvaje, ale kab u transparcie — nie. Paradak!
U kiroŭcaŭ hraje nie šanson, nie jakajaści zubadrabilnaja muzyka, a ahulnanacyjanalny kanał.
Ja ŭžo zabyŭ, kali ŭ nas u Biełarusi jeździŭ u transparcie, dzie b nie hrała ahresiŭnaja muzyka. Čamu? Dy znoŭ žy tamu, što bardak, što aŭtaparki i pieravozčyki nie aśmielvajucca narmatyŭna zabaranić šanson i abaviazać stavić kulturny kanał.
Nu i ŭsio pa-polsku viadoma, a nie na movie susiedniaj dziaržavy, jak u nas. A ŭ nas — nivodzin pamiežnik ani mytnica ŭ Breście byli niazdolnyja mnie dva słovy pa-biełarusku adkazać, ni tudy ni nazad. Jołki-pałki, vy ž dziaržaŭnyja słužboŭcy, a nie baba Kłava z łavački!
Što heta za dziaržava, što nie choča ci nie moža dabicca, kab jaje čynoŭniki elemientarna vałodali dziaržaŭnymi movami, ja ŭžo nie kažu pra zamiežnyja.
Tradycyjnaje pytańnie pra ceny. Pradukty kaštujuć jak u nas, nieruchomaść razu ŭ paŭtara daražejšaja, aŭtamabili tańniejšyja, čym u nas, prajezd u transparcie daražejšy, bienzin daražejšy, kamunałka daražejšaja. Zarobki i piensii ŭ palakaŭ razy ŭ dva-try bolšyja, čym u Biełarusi.
Tamu žyvuć palaki razu ŭ paŭtara lepš, hruba tak paraŭnoŭvajučy. Ale pytańnie navat nie ŭ hrašovym vymiareńni. U nas bahaćcie rassypajecca, jak piasok praz palcy, bo skroź abyjakavaść i chałtura, bo ŭsiudy «nie svajo — nie žałka», bo niama haspadara.
Ni ŭ jakaje paraŭnańnie nie iduć našy kałchoznyja domiki ŭ ahraharadkach i polskija sialanskija katedžy, jaki kožny muravaŭ za svaje kroŭnyja.

U nas u Biełarusi niama paradku. Paśla Polščy heta razumieješ. U nas tolki za palityku dušać, a za biesparadak, raździaŭbajstva, chałturu nichto nie karaje.

Voś i zachoŭvajecca saviecki bardak, choć my ŭžo 22 hady, jak skinuli Saviecki Sajuz. Daj boh, kab i ŭ nas urešcie da ŭłady pryjšoŭ nie Krykun, a samavity Haspadar, kab adradziŭ jeŭrapiejskija zvyčki i ŭ nas.

* * *

Tyja, chto byvaŭ u Polščy, — Vy zhodnyja z aŭtaram?

Клас
1
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?