U Biełarusi jość fajnyja muzyki. Na ich kancerty ludzi jeduć aŭtobusami za miažu, a kali raptam ich zapisy staviać u kaviarniach, niahledziačy na «čornyja śpisy», ludzi telefanujuć adzin adnamu i paviedamlajuć pra heta, jak pra najlepšuju navinu dnia. U Biełarusi jość sučasnaje mastactva, ničym nie horšaje za sučasnaje mastactva inšych krainaŭ Uschodniaj Jeŭropy. U nas jość halereja «Ŭ» i abaviazkova budzie «Art-siadziba», bo duraść nie moža doŭžycca doŭha. U nas jość nia tolki svajo Bijenale, ale navat i Tryjenale, tak što my, badaj, kruciejšyja za Miłan i Paryž (chaj sabie kancepcyja i reprezientatyŭnaść hetych padziej vyklikajuć šmat pytańniaŭ). U nas ciapier jość navat opiera pa Karatkieviču.

Ale ŭsio roŭna, viartajučysia ź jeŭrapiejskich stalic, mižvoli adčuvaješ prabieły.
Dyk čaho nie chapaje? Vykładaju hety śpis jak naŭmysnuju pravakacyju. Kali vy nie zhodnyja ci majecie inšaje ŭjaŭleńnie pra biełyja plamy biełaruskaj kultury — pišycie.

1. Biestseler

Mocnaja i čytanaja litaratura jość škiletam luboj kultury. Možna šmat kazać pra «kryzis papiery», pra skaračeńnie nakładaŭ, ale nielha nie pahadzicca, što bieź litaratury, biez paznavalnych aŭtaraŭ, tvory jakich abmiarkoŭvajuć na kuchniach i ŭ kaviarniach, kultura budzie kulhavaj i niepaŭnavartasnaj. Teatr, kino, navat muzyka — ŭsio heta ciahlicy, jakija vałakuć kulturu napierad, zadajuć joj ruch. Litaratura — toje, što isnuje hłybiej i jak by pa-za časam. Jana — nazaŭsiody. Jana vyznačaje, praź jakija siužety, praź jakich hierojaŭ, praź jakuju movu ŭśviedamlajuć siabie ludzi.

Zaraz u Biełarusi niama mastackaha tvoru, jaki abjadnoŭvaŭ by nacyju ŭ peŭnym kulturnym kansensusie. Apošnimi aŭtarami mastackich biestseleraŭ byli Bykaŭ i Karatkievič. Ich miesca dahetul vakantnaje.

Pry hetym chacieŭ by adznačyć: biełarusam brakuje nie talenavitych piśmieńnikaŭ. Nam nie chapaje tupa sistemy raspaŭsiudu knih, jakaja b dazvoliła talenavitym aŭtaram prozy ŭvajści ŭ kožny dom i stać sumleńniem nacyi. Karatkieviča i Bykava biełarusy pamiatajuć nie tamu, što jany byli jakasna vyšejšyja za žyvych. Prosta jany patrapili ŭ savieckuju sistemu raspaŭsiudu, ź jaje dvuchsottysiačnymi tyražami. Jakasnaja biełaruskamoŭnaja proza była na kožnaj knižnaj paličcy. Zaraz nakłady ŭ knih, jakija vychodziać u niezaležnych vydaviectvach, — 200–300 asobnikaŭ, nabyć ich možna ŭ 2–3 kramach stalicy.

Padkreślu: prablema nie ŭ jakaści tekstaŭ. Ja dahetul nie razumieju, čamu raman Uładzisłava Achromienki «Teoryja zmovy» nie čytajecca zaraz usimi: heta jakasna, heta nadzionna, heta dobra napisana i, da taho ž, heta nie nudna.
Raman maje ŭsie ŭłaścivaści, patrebnyja dla biestselera. Ale biełarusy dahetul taŭkucca na kirmašach, nabyvajuć Akunina, Dancovu i Kuelju i śćviardžajuć, što «biełaruskaj litaratury nie isnuje».

2. Film

U Biełarusi niama kiniematohrafa. Za minuły hod nie było zroblena nivodnaha admietnaha filma, za jaki nie było b soramna ŭ toj ci inšaj stupieni.
«Vyšej za nieba» maje mocnyja momanty (ale nie maje scenaru i pradakšnu), «Zdymać na paražeńnie» maje dobry pradakšn (ale nie maje scenaru). Ahułam biełaruskija filmy — jak zaležnyja, tak i niezaležnyja, — heta ŭsio roznyja stupieni niedaroblenaści. Kožny ź isnych scenarystaŭ i režysioraŭ demanstruje patencyjał i moža «vybuchnuć» u budučym. Čas ad času źjaŭlajucca vyklučeńni — pryjemna zhadvać, naprykład, łobanaŭski «Słučaj s pacanom» ci Kudzinienkavu «Akupacyju», ci dudzinskaje «Na pierapućci». Ale zbolšaha my isnujem biez kino. Ab čyńnikach dobra napisana ŭ Taćciany Arcimovič. Ale ja b hety tekst (i hety prysud) nazvaŭ by nie «Biez zuboŭ», a «Bieź jajec». Što, darečy, bolej by adpaviadała sutnaści.

3. Śpiektakl

«Miestačkovaje kabare» — ruch u dobry bok, roŭna tak, jak i «Lift» Čarniaŭskaj. Ale zusim dobra było, kab Kupałaŭski pačaŭ by stavić tvory sučasnych biełaruskich dramaturhaŭ pra sučasnaje biełaruskaje žyćcio. Možna pa-roznamu stavicca da Paŭła Pražko, ale śćviardžać, što ŭ nas niama svaich Siharavych — heta značyć prosta nia viedać situacyi.

4. Pomnik

Dziesiacihodździe, u jakim nam vypała žyć, maje ŭsie šancy ŭvajści ŭ historyju jak kvołaje na kulturnyja padziei i całkam achtunhovaje dla ruinaŭ.

I, kali biestseler abaviazkova jašče paŭstanie, dyk levaje kryło Niaśvižskaha pałaca, tak, jak i sceničnaja karobka Kupałaŭskaha — nie adrodziacca nikoli.

Tyja pomniki, da jakich ja vaziŭ inšaziemnych siabroŭ u pačatku 2000-ch, prosta pierastali być prystojnymi. Čałavieku z hustam ciažka jeździć u Synkavičy, bo, prabačcie, załataja cybulina ślepić vočy.

Ale my tut nie dla taho, kab nyć. My dla taho, kab skazać, čaho nie chapaje. A nie chapaje tut adnoj vielmi pryncypovaj rečy. Navat nie rečy — idei. Jakaja ŭ sučasnych študyjach nazyvajecca «muziejefikacyjaj ruinaŭ».

Kožny raz, kali dziaržava biarecca za «palapšeńnie» niejkaj architekturnaj pierliny — staražytnaha zamku, ad jakoha zastałasia adna ścienka, ci pałaca, jaki jašče Napaleon Orda malavaŭ jak paharełuju ruinu,

jana imkniecca ŭznavić ich u tym vyhladzie, u jakim jany byli pabudavanyja. I heta ŭ najlepšym vypadku. Bo załaty šar na bramnaj viežy ŭ Niaśvižy dahetul jaŭlajecca ŭ maje načnyja kašmary. Dyk voś, Navahrudak nam siońnia darahi ŭ tym vyhladzie, u jakim jon isnuje apošnija stahodździ. Kreva lubaje sercu biełarusa jak dźvie napaŭrazburanyja viežy. I nie treba budavać tut «pryhožańki» zamak z sučasnaj čyrvonaj cehły, jak zrabili ŭ Lidzie. Nie «adbudoŭvać» treba našy ruiny. Ale — muziejefikavać — pieraŭtvarać u atrakcyju, jakaja hanarycca svajoj daŭninoj i razburanaściu.

5. Pole

Asnoŭnaja ž chvaroba, ad jakoj nie moža nijak pazbavicca biełaruski kulturny praces, — adsutnaść «pola mastactvaŭ»,
jak jaho razumieŭ Pjer Burdźjo («batany» mohuć pačytać tut). Burdźjo bačyŭ praces kulturnaj vytvorčaści jak sistemu ŭładnych adnosinaŭ pamiž roznymi «cechami», «hienieracyjami», krytykami, «trymalnikami» i «pretendentami». U nas ža ŭ peŭnym sensie adsutničaje navat taja kamunikatyŭnaja prastora, na jakoj takoje pole mahło b «naraści». Biełaruskaja kultura — nabor atamizavanych indyvidaŭ, jakija luta nienavidziać, nie pryznajuć, ni ŭ što nie staviać adzin adnaho.

U kamientarach Uładzimira Nabokava da pierakładu «Jaŭhiena Aniehina» sustrakajemsia z proźviščam italjanskaha mastaka 17-ha stahodździa, Frančeska Albani. Pryčyna, pa jakoj uspamin pra «Vienieru» Albani dajšoŭ da siońniašniaha dnia, u tym, što ŭ peŭny momant usie paety Italii pačali pryśviačać joj svaje tvory.

Puškin dapamahaŭ Viaziemskamu.

Chemical Brothers miksuje Normana Kuka.

Biełaruskija piśmieńniki (nie ŭsie, ale!) nie dapamahajuć adzin adnamu.

Kali ŭ ich u intervju pytajucca, kaho jany mohuć paraić pačytać, u najlepšym vypadku jany kažuć pra svaich subutylnikaŭ, u najhoršym — pra toje, što ŭ Biełarusi niama litaratury, aprača ichniaj (reč, daravać jakuju niemahčyma). Biełaruskija dy-džei ŭsprymajuć adzin adnaho jak kankurentaŭ, a nie jak bratoŭ i roŭnych, čym, darečy, vielmi dziviać litoŭskich dy-džejaŭ. Kultura adnosinaŭ z krytykami adsutničaje, roŭna jak i kultura krytyki. Adzin nikoli nie skaža dobraha słova pra druhoha.

Paŭtarusia: u nas niama pola. Jość asobnyja vychavanyja piersony, vietlivaść i prystojnyja pavodziny jakich zachłynajucca ŭ nachabnym tupacie astatnich.

Treba spyniać hetuju vajnu ŭsich z usimi.

Uźniknie pole — źjavicca i ŭsio astatniaje.

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?