U nievialičkaj zale ekanamičnaha fakulteta BDU sabrałasia čałaviek tryccać — prajekt Alteredu zładziŭ sustreču z pradziusaram Uładzimiram Kubyškinym, jaki adkryŭ śvietu Aniu Šarkunovu i Hiermana. Ažyjatažu vakoł Kubyškina nie nazirałasia — z sustrečaj ź Irynaj Kabasakał nie paraŭnać.

Da studentaŭ Kubyškin pryjšoŭ z svaim novym prateže — Vitalom Varanko, jaki niekalki dzion tamu vystupaŭ u finale nacyjanalnaha adboru na «Jeŭrabačańnie».

Śpiavak amal ničoha nie skazaŭ, tolki badziora praśpiavaŭ dźvie pieśni pad bajan.

Uładzimir Kubyškin vyhladaŭ stomlenym i sumnym. «U mianie pytajucca, čamu ja zajmajusia takoj ch.rnioj, — dzialiŭsia jon pieražyvańniami, ale adkazu na pastaŭlenaje pytańnie nie davaŭ. —

Ja skončyŭ miedycynski i ciapier zajzdrošču adnakurśnikam, jakija, jak i ja, vučylisia na stamatołahaŭ. Niekatoryja ciapier majuć ułasnyja kliniki i zarablajuć našmat bolš. Dyj sumuju ja pa stamatałahičnych pryładach».

Jak Šarkunova kankuruje ź dziaržavaj

Kubyškin usialak prapahandavaŭ Aniu Šarkunovu, jakuju nazyvaŭ «samaj zapatrabavanaj biełaruskaj śpiavačkaj», «adzinaj intelihientnaj». Pra svajho byłoha vychavanca Hiermana, jakoha raniej pastajanna zhadvaŭ u tym samym «rekłamnym błoku», pradziusar ciapier maŭčyć: jany razyšlisia. Pra inšych vykanaŭcaŭ adhukajecca tolki stanoŭča — jon nie choča nikoha kryŭdzić, da ŭsich stavicca z pavahaj.

Pradziusar padkreślivaŭ, što hanarycca svajoj niezaležnaściu: «My nikoli nie byli pad „dachami“ fiłarmonij ci kancertnych załaŭ. Nam zakručvali hajki, ale ciapier nivodnaja svołač nie zmoža mianie papraknuć ni ŭ čym». Jon skardziŭsia na manapoliju Ministerstva kultury ŭ šou-biznesie.

Vychodzić, što Šarkunova kankuruje ź dziaržavaj: zrabić joj kancert u rajcentry — amal niemahčyma: tam ad žniŭnia da krasavika ŭsio «raśpisana». Vystupajuć miascovyja muzyki, vykankam robić płan, «ale nivodny narmalny čałaviek nie kupić bilet na hety kancert».
«Ja muzykaŭ miascovych nie abvinavačvaju, — kazaŭ Kubyškin. — Jany dobryja ludzi, tut
prablema ŭ sistemie, jakaja nie mianiałasia ad 50-ch hadoŭ i dzie hrošy chodziać pa kole». Adnak sistemu, ličyć pradziusar, łamać nielha, bo tady tysiačy ludziej zastanucca biez pracy.

Dzie ž tady zarabić artystu, niezaležnamu ad fiłarmonij? Vyjście Kubyškin bačyć u karparatyvach.

«Nie soramna hrać karparatyvy, jak nie soramna hrać na Dniach mašynabudaŭnikoŭ ci na jubilejach, —
miarkuje jon. — Kali čałaviek zapłaciŭ hrošy za vystup na svaim viasielli, značycca jon lubić hetuju muzyku. Ci voś „Jeŭraopt adčyniaje 70 kramaŭ naleta i kliča artystaŭ“.

Šakucin — pradziusar hoda

Nie abyšli ŭ razmovie i temu „Jeŭrabačańnia“. „Chto tudy pajedzie — mnie heta mała cikava. — kazaŭ Kubyškin. —

Mnie padajecca, što ŭ Alaksandra Vasiljeviča Šakucina nie vielmi dobryja daradcy, jakija pieranosiać na mastactva mietady pracy na zavodzie.
To bok jon mocny haspadar, i dla pracy heta karysna, ale ludzi, jakija stvaryli pieśniu i numar Łanskoj pabajalisia ekśpierymientavać — zrabili ŭsio „z najmienšaj ryzykaj“. Alena taksama nie vinavataja, jana talenavitaja dziaŭčyna. Ale mietady, jakija ŭžyvalisia dla jaje padtrymki mnie nie padabajucca.
Miž tym, jany — małajcy, jany svajho dabilisia, a pieramožcaŭ nie sudziać. Ja b nazvaŭ Šakucina pradziusaram hoda“.

Kali ž prahučała zhadka pra letašniaje falšavańnie vynikaŭ hałasavańnia, Kubyškin zajaviŭ, što ŭ niepadkupnaść suśvietnaha „Jeŭrabačańnia“ taksama nie vieryć. „Tam niadobrasumlennaje hałasavańnie, — kaža Kubyškin. — Inakš Ałsu nikoli b nie zaniała druhoje miesca. Ale i drennuju pieśniu jany ŭ ratacyju nie voźmuć.

Heta taja samaja situacyja, jak z ratacyjami na radyjo ŭ Rasii — 50 tysiač jeŭra kaštuje ratacyja na miesiac, ale drennyja pieśni tudy ŭsio adno nie biaruć.
Dla Biełarusi „Jeŭrabačańnie“… Usie stałyja artysty, jakija tam vystupili, aproč Dzimy Kałduna, zhubili svoj status. Jałfimaŭ, naprykład. Voś Vital Varanko małady artyst, jamu b heta niešta dało, a artystam stałym… Nie“.

Uvohule, pavodle Kubyškina, biełaruski šou-biznes pačuvajecca zusim drenna. Pradziusar miarkuje, što

kali b da nas pryjechała Ledzi Haha, to „Minsk-arenu“ jana b sabrała, ale ŭ nastupny pryjezd praz hod, musiła b uziać hanarar jak biełaruskaja śpiavačka — inakš by publika nie pryjšła z-za darahavizny kvitkoŭ.
U Minsku pakul litaralna adzin kłub prydatny dla vystupaŭ, ličyć pradziusar.

Budučyniu ž šou-biznesu jon bačyć za vykanaŭcami kavieraŭ. „My maleńkaja kraina, u Litvie situacyja jašče horšaja. Tamu kaviery — heta naša budučynia. I ničoha ŭ hetym niama drennaha“.

Pra Saładuchu i Michajłava

I pry kancy Kubyškin trochi raskazaŭ pra ŭłasnyja muzyčnyja husty.

„Moj arhanizm adrynaje Stasa Michajłava, — prarvała jaho. — Jak jaho baču ci čuju — mnie drenna.
Adnak paśla dumaju: dzie ja, dzie jon. I chto z nas łoch, vychodzić? Ludzi jaho lubiać.
Voś vy kpicie z Alaksandra Saładuchi, a trapili b choć raz na jaho kancert — tam prosta masavaja isteryka!
Ludzi ŭ zachapleńni. Nasamreč, vielmi mnohija lubiać takuju muzyku, pryjduć i na Saładuchu, i na Darafiejevu, i na Afanaśjevu, roźnicy ŭ jakich asabliva nie bačać“.

Svaju pracu Kubyškin charaktarazuje tak: „Ja razmaŭlaju pa telefonie ŭ asnoŭnym“. Sapraŭdy, padčas sustrečy dva telefony pradziusara razryvalisia.

Pry kancy jon ahučyŭ hanarary Šarkunovaj — 1500 dalaraŭ za karparatyŭ u pieradnavahodni čas.
Doraha? Ale ž za kožnuju pieśniu daviałosia zapłacić try tysiačy dalaraŭ… Na raźvitańnie Kubyškin zyčyć studentam pavažać usich ludziej ciažkaj pracy, u tym liku pop-artystaŭ: «Śpiavajučych trusoŭ» nie isnuje — heta vydumki žoŭtaj presy».
Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?